Warszawskie bramy EXPO XXI zostały zaatakowane przez dziesiątki tysięcy rozmarzonych graczy. Po drugiej stronie wrót dzieje się, i to całkiem sporo…
Piątek trzynastego nie był tym razem dla graczy dniem pechowym. Był wypełniony niesamowitą ilością wrażeń, o ile przekroczyło się próg targów Warsaw Games Week. Wystawcy postarali się o to, by ten dzień zapadł głęboko w pamięć.
Czas można było spędzić zagrywając się w najnowsze tytuły PC. Wśród najczęściej obleganych stoisk z grami były strefy Ubisoftu, Sony oraz Microsoftu. Na uszach słuchawki a w oczach dziesiątki gier, obok których nie można było przejść obojętnie – Far Cry 5, The Crew 2, Forza Motorsport 7, Śródziemie: Cień Wojny, Destiny 2, Monster Hunter World, czy też najnowsze Assassin’s Creed Origins.
Czasem obraz zagrywki przysłaniał widok komputerów i akcesoriów. Lenovo z dumą zaprezontowało serię towerów i cube-ów dedykowanych dla najbardziej wymagających graczy. Nieco dalej Game Zone szczyciło się gryzoniami, klawiaturami i słuchawkami, będącymi alternatywą dla droższych peryferiów konkurencji.
Wzrokowcy mieli na czym zawiesić oko, ale atrakcji nie zabrakło także dla osób pobudzonych do aktywnego grania. W dziale T-Mobile i Asus znaleźliśmy sprzęt rozszerzający wirtualną rzeczywistość. Kto chciał, mógł wskoczyć na bieżnię, chwycić za karabin i poczuć adrenalinę w grze FPS przygotowanej z myślą o VR.
Słowa nie wyrażą tych wszystkich wspaniałości, dlatego zapraszamy do obejrzenia galerii z pierwszego dnia WGW 2017.
Źródło: