Katastrofa Team Kinguin w europejskim Minorze. Przed nami faza play-off - bez udziału Polaków

Opublikowany: 2018-07-21 przez Zbigniew "Emill" Pławecki

W piątek swoje mecze na europejskim Minorze rozgrywały zespoły grupy B, wśród których byli również zawodnicy Team Kinguin. Niestety, ich występ można porównać do gry naszej reprezentacji na Mundialu - po fatalnym stylu Polacy odpadli z turnieju.

Ci, którzy oglądali spotkania Team Kinguin z pewnością musieli mieć przykre deja vu - szczególnie w drugim meczu, przeciwko Red Reserve, które to starcie decydowało o dalszych losach Polaków na Minorze. Zarówno tam jak i w meczu ze Sprout gra Kinguin zdecydowanie za bardzo przypominała Virtus.pro z ich najgorszego okresu. Nie dość, że naszym zawodnikom kompletnie nie sprzyjało szczęście, to jeszcze sami popełniali mnóstwo błędów i decyzji. To doprowadziło do tak kuriozalnej sytuacji jak clutch Disco Doplana 1 vs. 4 na Cache i przegrane 11 rund z rzędu na Dust 2 meczu z Red Reserve. Polacy z prowadzenia 15:6 doprowadzili do dogrywki, po czym stracili w niej jeszcze kolejne dwie rundy, zanim udało im się zdobyć kolejny punkt. Co i tak nie pomogło im wygrać ani tej mapy, ani - co za tym idzie - całego spotkania. Zakończyło się ono wynikiem 0:2 (12:16, 17:19) i tym samym to Red Reserve mogło stanąć do kolejnej walki - z Ninjas in Pyjamas. Tutaj to Szwedzi okazali się mocniejsi i to oni zameldowali się w play-offach, wygrywając 2:0 (16:14, 16:12).

Jeśli chodzi o sobotnie mecze, to o 13:00 ENCE zmierzy się ze Sprout, a OpTic zawalczy z NiP-em. To spotkanie powinno wystartować o godzinie 16:15. Oba mecze zostaną rozegrane jako BO3. Potem jeszcze czeka nas finał drabinki przegranych - to starcie powinno się zacząć około godziny 19:30.

Oglądaliście spotkania Team Kinguin? Jak Wasze wrażenia?

Komentarze

Odpowiadasz na komentarz # - zrezygnuj

Podobne

Ładowanie danych...