Sony zarejestrowało w 2025 roku patent na technologię AI, która może wywrócić do góry nogami samo pojęcie przechodzenia gry. Nowy system nazwany Ghost Player ma nie tylko podpowiadać graczom, co zrobić w trudnym momencie, ale w specjalnym trybie Complete Mode potrafiłby… ukończyć fragment gry za użytkownika.
Patent opisuje system sztucznej inteligencji działający w dwóch głównych wariantach,klasycznym – jako rozbudowana pomoc kontekstowa, która podpowiada, jak przejść dany fragment. Ciekawszy jest jednak Complete Mode, w którym AI przejmuje kontrolę nad postacią i samodzielnie pokonuje przeszkodę, podczas gdy gracz może dosłownie odłożyć pada.
Rozwiązanie przedstawiane jest jako ewolucja funkcji Game Help znanej z PS5, ale znacznie bardziej autonomiczna. Różnica polega na tym, że zamiast pokazywać nagranie lub opis, system po prostu wykonuje poprawne działania za gracza.
AI uczy się z gameplayu od innych graczy
Najciekawsze i najbardziej przerażające jest to, jak Ghost Player miałby się uczyć. Patent zakłada, że AI nie wymagałoby ręcznego kodowania podpowiedzi przez deweloperów. System analizowałby nagrania rozgrywki innych graczy dostępne w sieci, wyciągał z nich wzorce i na tej podstawie tworzył „model idealnego przejścia”. Interfejs reagowałby na naturalne komendy głosowe – w stylu: „Jak mam to przejść?” czy „Pokaż mi, co robić dalej”.
W praktyce oznaczałoby to dynamiczną bazę „wiedzy gameplayowej”, budowaną w czasie rzeczywistym przez społeczność, a następnie wykorzystywaną przez konsolę jako instrukcję działania.
Gra, która gra się sama – entuzjazm i oburzenie
Sam pomysł budzi skrajne emocje. Krytycy widzą w tym śmierć satysfakcji z pokonywania wyzwań – bo jeśli boss sam się „przechodzi”, to gdzie miejsce na radość po dziesiątej nieudanej próbie, która wreszcie się udała? Natomiast zwolennicy rozwiązania podkreślają, że takie narzędzie mogłoby być zbawieniem przy wyjątkowo frustrujących sekwencjach, ułatwić zabawę osobom mniej doświadczonym albo z niepełnosprawnościami, a także pomóc tym, którzy chcą skupić się na fabule, a nie na „git gud”.
W tle pojawiają się też pytania o achievementy, trofea i definicję „ukończenia gry” – czy platyna zdobyta przy pomocy Ghost Playera znaczy tyle samo, co ta wybita własnymi rękami?
Na razie jest to tylko patent
Warto podkreślić, że mowa wyłącznie o patencie – nie o zapowiedzianej funkcji, która na pewno trafi do PS5 czy przyszłego PS6. Sony od lat zabezpiecza rozmaite rozwiązania, które nigdy nie wychodzą poza fazę dokumentu w urzędzie patentowym.
Mimo to, kierunek jest jasny, producenci konsol coraz poważniej myślą o tym, by AI nie tylko poprawiała grafikę czy dźwięk, ale też aktywnie uczestniczyła w samej rozgrywce. Dla jednych to kusząca wizja „starszego brata”, który w najtrudniejszych momentach przejdzie ci etap albo bossa. Dla innych niebezpieczne zbliżanie się do świata, w którym gra staje się bardziej filmem do oglądania niż wyzwaniem do pokonania.


