Tegoroczny BlizzCon przejdzie do historii. Nie dlatego, że Blizzard zaprezentowała wiele świetnych gier i dodatków do już istniejących produkcji. Wręcz przeciwnie. Przejdzie do historii, bo uwielbiana przez graczy firma przestała ich rozumieć i wciska im coś, czego nie chcą. Po kilku dniach przyszła pora na gaszenie pożarów. 

Chyba nikt w Blizzardzie nie spodziewał się, że gracze zareagują z taką wściekłością. Ale nie ma czemu się dziwić. Prezentacja Diablo Immortals na telefony komórkowe jako głównego dania całego BlizzConu to strzał w stopę. I nie chodzi o to, że taka gra w ogóle powstaje. Chodzi o to, że zwolennicy PC Master Race z wypiekami na twarzy czekali na najważniejsze ogłoszenie wieczora, a dostali grę mobilną, która kompletnie ich nie interesuje. Widać to po liczbie negatywnych ocen na YouTubie, a w sumie to było widać, bowiem Blizzard już kilkukrotnie usuwał i ponownie dodawał trailer mobilnej produkcji. 

Teraz przyszła pora na wypicie piwa, które samemu się nawarzyło. W rozmowie z Polygonem przedstawiciele firmy postanowili uspokoić wszystkich graczy i zapewnić ich, że Blizzard pracuje nad innymi projektami związanymi z Diablo. Jednym z nich na 100% jest Diablo 4, które w ogóle nie zostało na BlizzConie zapowiedziane. 

– Już mówiliśmy, że wiele zespołów odpowiedzialnych za Diablo pracuje nad wieloma projektami w świecie Diablo i to wciąż jest prawda, nawet po wydaniu Diablo 3 na Switcha i zaprezentowaniu Diablo Immortals. Wciąż wiele osób pracuje nad kilkoma niezapowiedzianymi projektami w tym uniwersum. Diablo jest dla Blizzarda jedną z najważniejszych marek i zawsze nią pozostanie. Kochamy Diablo. Mamy nadzieję, że nasi fani nas rozumieją – możemy przeczytać w wywiadzie. 

Czy to wystarczy? Szczerze wątpię. Mleko się rozlało. Nie chodzi przecież o to czy Diablo 4 powstaje, czy nie. Fani doskonale wiedzą, że gra prędzej czy później do nich trafi. Problemem jest fakt, że Blizzard przestał być magiczny. Firma przestała rozumieć swoich graczy i odpowiadać na ich potrzeby. Zamiast tego przeradza się w kolejną maszynkę do zarabiania pieniędzy. I nie uratuje tego nawet darmowe Destiny 2.

2 KOMENTARZE

ZOSTAW KOMENTARZ

Treść komentarza
Wpisz swoje imię