Advertisement
Strona główna Recenzje Google Stadia w Polsce, przetestowaliśmy jak sprawuje się granie w chmurze

Google Stadia w Polsce, przetestowaliśmy jak sprawuje się granie w chmurze

- Reklama -

Google Stadia ma zrewolucjonizować nasze podejście do grania. Nie będziemy potrzebować drogiego komputera do gier ani najnowszej konsoli. Wymagania te spadną na dostawcę naszej rozgrywki w chmurze, czyli Google.

Zacznijmy od tego, co to jest Google Stadia i jak ta usługa chce wpłynąć na rynek gier komputerowych. Google Stadia to usługa wprowadzona przez firmę Google do ich portfolio i skierowana jest do wszystkich graczy, którzy chcą mieć możliwość grania w swoje ulubione gry w dowolnym miejscu na ziemi i na prawie dowolnym urządzeniu. Spełnione muszą być dwa warunki. Jeden dosyć prosty, jeśli korzystamy ze smartfona lub innego smart urządzenia to musi ono mieć zainstalowany system operacyjny Android w wersji 10.0, lub wyższej. Drugi już taki prosty nie jest. Ponieważ musimy dysponować łączem internetowym o przepustowości przynajmniej 10 megabitów, a dodatkowo opóźnienie na łączach nie może przekraczać 40 ms. Dokładniej o wymaganiach sprzętowych napiszemy w dalszej części tekstu.

Najprościej rzecz ujmując Google Stadia to taki trochę Netflix, ale z grami. Ponieważ dzięki możliwości streamingu, gry uruchamiamy na naszym urządzeniu i po prostu cieszymy się rozgrywką, bez potrzeby posiadania super wydajnego komputera lub konsoli do gier. Gdzie w takim razie tkwi haczyk. Otóż usługa Google Stadia w Polsce, jak i na całym świecie występuje w dwóch pakietach darmowym oraz Pro i w ramach tych pakietów, by grać, musimy najpierw zakupić gry w usłudze Google Stadia. Dopiero wtedy dane tytuły są dla nas dostępne. Pewnym pocieszeniem jest natomiast to, że jeśli zdecydujemy się na pakiet Stadia Pro, to otrzymamy całkiem pokaźną liczbę darmowych gier na start, w tym takie tytuły jak Hitman 2, Dead by Daylight czy Sniper Elite 4, pełna lista gier jest dużo dłuższa i cały czas dodawane są nowe tytuły.

Stadia – free Stadia Pro – 39 zł/miesiąc
  • Stadia jest darmowa dla każdego, kto posiada konto Google – wystarczy się tylko zalogować.
  • Stadia Pro kosztuje 39 zł na miesiąc i w ramach tego abonamentu otrzymujemy dostęp do katalogu gier, za które nie płacimy
  • Możesz kupować gry i zachować je na wieczność.
  • Z darmowych gier, które dodaliśmy do naszej usługi Stadia Pro, możemy korzystać, przez cały okres korzystania ze Stadia Pro
  • Otrzymasz możliwość rozgrywki w Destiny 2: New Light, za darmo.
  • Otrzymujemy dostęp do grania w rozdzielczości 4K/ 60 kl./s z dźwiękiem 5.1 oraz z HDR
  • Rozgrywka maksymalnie w rozdzielczości 1080p/ 60 kl./s z dźwiękiem stereo.
  • Zniżki na gry dla użytkowników Stadia Pro, które inaczej są niedostępne, oraz Free Play Days, aby przetestować nowe gry.
  • Wszyscy nowi użytkownicy otrzymują jeden miesiąc gratis w usłudze Stadia Pro.

 

Google Stadia – wymagania sprzętowe.

Oficjalne wymagania sprzętowe mówią, że żeby uruchomić usługę Google Stadia to musimy posiadać smartfon z systemem operacyjnym Android 10.0 lub nowszym, na telewizorze musimy mieć usługę Chromecast Ultra, a jeśli używamy komputera, to wymagana jest przeglądarka Google Chrome w wersji przynajmniej 77. Dodatkowo musimy spełnić wymagania odnośnie do przepustowości łącza i jego stabilności. W przypadku łącza internetowego ten drugi parametr jest wyjątkowo trudny do spełnienia. Ponieważ zakłada ono, że maksymalne opóźnienie, jakie może być po naszej stronie to zaledwie 40 ms, żeby rozgrywka była płynna bez widocznych opóźnień w sterowaniu. Aktualnie osiągnięcie takiego wyniku, kiedy większość osób pracuje z domu, a dzieci i młodzież uczą się zdalnie, jest bardzo trudne do osiągnięcia. Osobiście korzystać z usługi Google Stadia mogłem dopiero w nocy, jak uczniowie skończyli lekcje, a rodzice pracę. Dopiero wtedy opóźnienia na łączach były na tyle niskie, że dało się grać.

Kolejnym potencjalnym problemem, który możemy napotkać przy korzystaniu z Google Stadia, to brak kontrolera Google Stadia Controller, który jest wymagany, jeśli zamierzamy korzystać z usługi Stadia na telewizorze. Rozwiązaniem tego problemu może być zakup ów kontrolera na rynku wtórnym lub poza granicami Polski. Można też spróbować użyć smartfona jako kontrolera do gier, ale nie jest to najwygodniejsze rozwiązanie. Testowaliśmy, to na kilku grach w tym Into the Breach, gdzie sprawdza się najlepiej, tytuł ten nie wymaga od nas precyzji sterowania, ponieważ jest to turowa strategia, a w kosmicznym shooterze Everspace, poziom skomplikowania sterowania praktycznie uniemożliwił rozgrywkę. Co więcej, skumulowane opóźnienie generowane przez smartfon i telewizor spowodowało, że tytuł ten był niegrywalny.

Najlepiej usługa działa na komputerach PC, ponieważ do rozgrywki możemy wykorzystać, jednakowo mysz i klawiaturę, lub dowolny inny kontroler np. pad od Xboxa czy Playstation.

Google Stadia – działanie gier

Dla graczy to jest prawdopodobnie najważniejszy punk. Jak działają gry, czy rozgrywka jest płynna i czy są lagi. Ze swojej strony mogę napisać, że grając na komputerze PC, wyposażonym w procesor AMD Ryzen 9 3950X, 32 GB RAM i kartę graficzną Nvidia GeForce RTX 2060 SUPER, zdarzały mi się przycięcia animacji i niewielkie opóźnienia w rozgrywce, których normalnie bym nie odczuwał, jeśli uruchomiłbym testowane gry klasycznie. Dlatego tak kluczowym warunkiem jest jakość naszego łącza internetowego, nie tylko maksymalnej szybkości, z jaką możemy pobierać pliki z internetu, ale jego stabilności i opóźnień, jakie potrafią występować przy wysyłaniu, jak i odbieraniu danych. Granie w gry mniej dynamiczne w przypadku mojego dostawcy internetu było jak najbardziej możliwe i przyjemne, ale już tytuły z dynamiczną rozgrywką jak Everspace, czy Monster Jam: Steel Titans, nie należały do najprzyjemniejszych, ponieważ pojawiały się problemy ze sterowaniem i opóźnieniem na wydawane komendy. Niestety też co jakiś czas witani byliśmy komunikatem, o słabej jakości łącza i żeby spróbować później.

Google Stadia – opłacalność

Jeśli jesteśmy szczęśliwym posiadaczem, szybkiego oraz stabilnego łącza internetowego (preferowany światłowód) to nie pozostaje nam nic innego niż cieszyć się z rozgrywki na Google Stadia. Niestety nie do końca jest to prawda. Ponieważ, żeby móc grać przy użyciu Stadii, musimy najpierw mieć w co zagrać. A żeby mieć w co zagrać, to musimy skorzystać ze specjalnego sklepu Google Stadia, gdzie czekają na nas najnowsze, jak i trochę starsze gry, które musimy zakupić, by móc je uruchomić w usłudze Stadia. Aktualne ceny w sklepie Stadia podobno nie są finalnymi, dlatego nie będziemy się bardzo nad nimi pastwić, ale trzeba zaznaczyć, że jeśli takie ceny się utrzymają, to oferta Google Stadia, będzie raczej skierowana to tej bardziej rozrzutnej finansowo części graczy.

Pozostaje jeszcze kwestia abonamentu Stadia Pro, czy 39 złotych miesięcznie to dużo, za możliwość grania w wyższej rozdzielczości i w darmowe gry, które wchodzą w skład abonamentu Stadia Pro. Naszym zdaniem, cena za sam abonament nie jest przesadzona. Ponieważ otrzymujemy kilka fajnych gier, które będziemy mogli ograć w ramach abonamentu. Problem pojawia się dopiero, w momencie zakupu gier, ponieważ, aktualnie są bardzo drogie i są przypisywane do konta, więc jak już przejdziemy daną grę, to nie będzie można jej sprzedać, ale na podobne bolączki cierpią też inne platformy np.: Steam, czy Epic Games Store. Pod znakiem zapytania  staje też długowieczność Google Stadia. Ponieważ jeśli już zdecydujemy się na zakup danej gry, to co się stanie, jeśli Google przestanie świadczyć już tę usługę. Wyłączy serwery i koniec. Nie wiemy tego na sto procent, ale najprawdopodobniej stracimy dostęp do zakupionych gier.

Google Stadia – dla kogo?

Przez tydzień korzystałem z Google Stadia i zastanawiałem się, dla kogo jest Google Stadia. Przewijały mi się w głowie różne scenariusze. Najczęściej na pierwszy plan wybijał się jeden. To gracz, który nie był w stanie pozwolić sobie na zakup nowego komputera i żeby móc zagrać w najnowsze gry np.: Immortals Fenyx Rising, musi skorzystać z innego rozwiązania, niż zakup gry w sklepie i próba uruchomienia gry na nisko wydajnym komputerze. W takim przypadku usługa Google Stadia okazuje się ciekawą alternatywą, ponieważ, nie musimy wydawać kilku tysięcy na nowy komputer, tylko płacimy za grę i gramy (oczywiście po spełnieniu wymagań odnośnie łącza internetowego). W każdym innym przypadku, jeśli dysponujemy nową konsolą do gier, czy wydajnym pecetem, korzystanie z usługi Google, wydaje się trochę tracić sens, chyba że chcemy zagrać w gry, które są w abonamencie Stadia Pro.

Google Stadia – podsumowanie

Czy w takim razie strumieniowanie gier to przyszłość? Odpowiedz na to pytanie, jest bardzo niejednoznaczna. Ponieważ z jednej strony uważamy, że tak. Streaming jest przyszłością i sama wizja, że nie potrzebujemy drogiego sprzętu do tego, aby grać, jest bardzo kusząca.

Z drugiej strony strumieniowanie uzależnia nas od czynników zewnętrznych, na które nie mamy wpływu. Więc to czy rozgrywka, będzie komfortowa zależeć, będzie od jakości posiadanego łącza internetowego, które to zaoferuje nam operator, ale i sama rozgrywka i jej płynność będą zależne od wydajności sprzętu w serwerowni właściciela usługi.

Naszym zdaniem minie jeszcze wiele lat, zanim streaming stanie się przewodnią formą oddawania się elektronicznej rozgrywce. Co więcej, uważamy, że na popularność streamingu, największy wpływ, będą miały przyzwyczajenia graczy, którzy bardzo powoli rezygnują z edycji kolekcjonerskich i nadal lubię pochwalić się fajnym pudełkiem na półce.

Jednocześnie zdajemy sobie sprawę, jak duże korzyści płyną z grania w chmurze i najprawdopodobniej to one przeważą, że w przyszłości będziemy tylko w ten sposób grać, ale czy to jest przyszłość za 10, 15 lat – nie jesteśmy w stanie przewidzieć.

Aby rozpocząć przygodę z usługą Stadia, wystarczy się zarejestrować na stadia.com. Wszyscy nowi użytkownicy mogą teraz również skorzystać z bezpłatnego miesiąca Stadia Pro – subskrypcji premium, która obejmuje wiele darmowych gier.

Rejestracja i dostęp do usługi dostępne będą w ciągu najbliższych 24 godzin.

Bądź na bieżąco

Obserwuj GamingSociety.pl w Google News.

3 KOMENTARZE

  1. Zarejestruj się, sprawdź sobie, odpadł kilka gierek np Destiny. Przez pierwszy miesiąc masz usługę PRO gratis i kilka gierek do ogrania, będziesz wiedział.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Treść komentarza
Wpisz swoje imię

GORĄCE RECENZJE