Strona głównaRecenzjeGryKing’s Bounty II – nasze wrażenia po ekskluzywnej prezentacji gry

King’s Bounty II – nasze wrażenia po ekskluzywnej prezentacji gry

W zeszłym tygodniu mieliśmy przyjemność wziąć udział w ekskluzywnej prezentacji King’s Bounty II. Oto czego dowiedzieliśmy się o kontynuacji słynnego RPG-a z ust jednego z deweloperów.

Mamy dzisiaj prawdziwą ucztę dla fanów Heroes of Might & Magic. Prekursor tego wąskiego gatunku gier RPG szykuje się powoli do premiery drugiej odsłony King’s Bounty. Uczestniczyliśmy ostatnio w blisko godzinnej sesji z dwójką deweloperów, Nikolayem Baryshnikovem i Iliyą Svanizde, którzy na żywo ograli swoją nadchodzącą produkcję i ze szczegółami opowiedzieli o jej najważniejszych elementach.

Heroes spotyka Wiedźmina

Jakkolwiek dziwnie by to nie brzmiało, tak właśnie w praktyce wygląda King’s Bounty II. Grę podzielono na dwie części – eksplorację oraz walkę. W pierwszej z nich chodzimy po świecie, rozmawiamy z różnymi NPC-ami i odkrywamy sekrety, jakie chowa przed nami fabuła. Pod tym względem rozgrywka zdaje się przypominać wiele standardowych RPG-ów. Są różne opcje dialogowe, kupcy, którzy oferują nam nowe jednostki lub wyposażenie dla nich oraz misje poboczne.

Kings Bounty 2

Świat wypełniony jest również różnymi rodzajami zagadek. Możemy naszą drużynę wykorzystać wtedy w nieco inny sposób, zdobywając skarby dzięki połączeniu ich możliwości z naszym logicznym myśleniem. Według Nikolaya Baryshnikova aż 70 procent czasu będziemy spędzać w trybie eksploracji. Gra zdąży wciągnąć nas w różne wyzwania i intrygi, zanim rozpoczniemy pierwszą walkę.

Kiedy jednak dojdzie już do jakiegoś starcia, zobaczycie przed sobą klasyczną, pełną hexów planszę, którą miłośnicy Heroes of Might & Magic przyjmą z otwartymi ramionami. Podczas eksploracji budujecie swoją drużynę i rekrutujecie jednostki, by później sprawdzić je w walce.

Podczas prezentacji widzieliśmy kilka różnych starć w wykonaniu doświadczonego dewelopera. Najpierw te bardziej podstawowe, gdzie na jego drodze stanęła paczka wilków. Później te dużo bardziej zaawansowane. Tam znaczenie odgrywała już nie tylko siła naszych jednostek, ale również ich pozycjonowanie oraz otoczenie. Już na pierwszy rzut oka widać, że jest to bardzo zaawansowany system, pełny drobnych smaczków, które przyprawią fanów tego typu rozgrywki o szeroki uśmiech na twarzy.

Swoboda w prowadzeniu postaci

Bardzo ciekawym elementem King’s Bounty II jest podejście deweloperów do głównego wątku fabularnego oraz podejmowanych w nim decyzji. Twórcy postanowili bowiem mocno związać ze sobą historię przedstawioną w grze z rozwojem postaci.

O sile oraz charakterze naszego bohatera będzie decydować system idei. Podczas eksploracji i wykonywania zadań dostaniemy punkty, które można wydać w przeznaczonym do tego drzewku. Kierunek, jaki obierzemy w tym systemie, będzie definiował naszą postać. Zdaniem deweloperów zastępuje to klasyczny podział na klasy, daje większą swobodę graczom i dodatkowo zapewnia King’s Bounty II motywację do przechodzenia gry kilka razy.

Idee będą wpływały również na część fabularną gry, gdzie będziemy regularnie stawać przed ciężkimi decyzjami. Chociaż trudne wybory są często słowami rzucanymi na wiatr przez twórców wielu RPG-ów, ten element w King’s Bounty II zdaje się mieć spore znaczenie. Jako przykład w jednym z Developer Update’ów podano problem wewnątrz wioski, którą spotykamy podczas przechodzenia kampanii. Możemy rozwiązać stawianą przed nami zagwozdkę, niszcząc całą lokację i idąc dalej lub wykonać kilka, dłuższych zadań i znaleźć rozwiązanie problemu wieśniaków.

Kings Bounty 2

Podjęta decyzja wpłynie oczywiście krótkofalowo na naszą drużynę. Będzie ona miała jednak również swoje konsekwencje w przyszłości. Obierając bardziej pokojową ścieżkę, zyskujemy sobie potencjalnego sprzymierzeńca. Decyzja o szybkich pozbyciu się problemu z kolei może sprowadzić na nas nieszczęście wtedy, kiedy najmniej się tego spodziewamy.

 

King’s Bounty II szykuje się na bardzo wyjątkowe RPG. Fani Might & Magic błyskawicznie odnajdą się w systemie walki, a miłośnicy zawiłej, intrygującej fabuły powinni docenić mnogość decyzji, jakie stają przed bohaterami. Nie pozostaje więc nic innego, jak śledzić uważnie poczynania deweloperów i wyczekiwać premiery gotowego produktu.

Bądź na bieżąco

Obserwuj GamingSociety.pl w Google News.

Tomasz Alicki
Tomasz Alicki
Szef działu gier. Miłośnik esportu, weteran Call of Duty i zapalony gracz Action RPG. W wolnych chwilach Netflix, dobra książka i World of Warcraft.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Treść komentarza
Wpisz swoje imię