Strona główna Esport Podsumowanie przedostatniego dnia Eleague Major 2018

Podsumowanie przedostatniego dnia Eleague Major 2018

- Reklama -

Przed nami już ostatni akt amerykańskiego Majora. W finale – nieco zaskakująco – wystąpią ulubieńcy gospodarzy, Cloud9, którzy zagrają z FaZe.

Zanim jednak poznaliśmy finalistów, sobota rozpoczęła się ostatnim ćwierćfinałem, z udziałem fnatic i SK Gaming. Był to moim zdaniem jeden z najlepszych meczy tego Majora – tak wyrównanej walki, wręcz “wojny totalnej” nie widzieliśmy dawno. Dość powiedzieć, że pierwsza mapa (Inferno) zakończyła się dogrywką, z której obronną ręką wyszli gracze fnatic, a w kolejnej (Overpass) było bardzo blisko, byśmy zobaczyli kolejną dogrywkę. Fnatic, które przegrywało pierwszą połowę Overpassa 6:9, w drugiej próbowali dokonać comeback, jednak zabrakło im nieco szczęścia. Dopiero na Mirage można powiedzieć, że SK odniosło w miarę przekonujące zwycięstwo, wygrywając 16:12.

W ten sposób mogliśmy przejść w końcu do półfinałów. A tam najpierw FaZe Clan bez większych problemów pokonało Natus Vincere 2:0 (16:9, 16:7). Ukraińcy co prawda stosunkowo dobrze zaczęli pierwszą mapę (inferno), w której uzyskali rezultat 7:8, ale w drugiej inicjatywa należała już do FaZe z wynikiem 8:2. Inicjatywy tej nie oddali już do końca spotkania i w ten sposób zostali pierwszymi finalistami.

A w drugim półfinale… niespodzianka. Może nie sensacja na miarę postawy QBF, ale jednak chyba mało kto spodziewałby się, że Cloud9 pokona SK Gaming i w jakim stylu to robi. Spotkanie rozpoczęło się od mapy Mirage, w której zobaczyliśmy totalną dominację Amerykanów – w całej mapie SK zdobyło zaledwie 3 punkty. Na Cobblestone sytuacja się nieco odwróciła, bo to SK zaczęli od prowadzenia 7:0, następnie Cloud9 przeszło do kontrataku i comebacku zdobywając również 7 rund, ale ostatnie słowo należało jednak do Brazylijczyków i w spotkani zobaczyliśmy remis. No i ostatnia mapa, Inferno, gdzie znowu Cloud9 rozpoczęli od doskonałej 1. połowy z wynikiem 12:3, natomiast w drugiej SK wykazało się nieco lepszą postawą, która jednak nie wystarczyła do wygrania tej mapy i awansu do finału. Częściowo taki rezultat mógł wynikać z rozgrywania dwóch trudnych spotkań tego samego dnia oraz tego, że w składzie mieli felpsa jako stand-ina, ale tym bardziej ciekawie będzie zobaczyć pojedynek finałowy Amerykanów na europejską super-formację.

fnatc 22:19, 14:16, 12:16 SK Gaming
FaZe Clan 16:9, 16:7 Natus Vincere
Cloud9 16:3, 8:16. 16:9 SK Gaming

Finałowe spotkanie odbędzie się o godzinie 20:00, a wcześniej zaplanowany jest showmatch z udziałem komentatorów. Kto Waszym zdaniem zgarnie trofeum turnieju?

Źródło: wł.

Bądź na bieżąco

Obserwuj GamingSociety.pl w Google News.

Zbigniew Pławecki
Zbigniew Pławecki
Redaktor, specjalista ds. esportu

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Treść komentarza
Wpisz swoje imię

GORĄCE RECENZJE