Premiery gier PC na luty wyglądają bardzo obiecujaco

Opublikowany: 2018-02-01 przez grzegorz.rosa

Jeśli szukacie powodów, by posiedzieć przy kompie trochę dłużej, to tutaj macie je podane na wyciągnięcie myszki. W trakcie kolejnych 30 dni będzie czekać na nas sporo dylematów i gierczenia.

Nowy miesiąc warto rozpocząć od ustalenia wydatków i organizacji swojego czasu. Przyda się szczególnie, gdy gaming zajmuje w naszym życiu bardzo ważne miejsce, a każdej premierze przyglądamy się z dużą rozwagą. Musimy wtem zdecydować, którym producentom zaufamy i oddamy pieniądze. Aby zmniejszyć Wasze ryzyko zakupów z worka dobrze zapowiadających się gier wybraliśmy tylko te najlepsze i pokrótce je przedstawimy. Tylko pamiętajcie o jednym, by nie spędzać zbyt dużo czasu przy kompie, bo grozi to paraliżem.    

1. Rust

Gry survivalowe o mechanice sandboxu niemal zalewają rynek czerpiąc wzajemnie od siebie pomysły. Stąd możemy doświadczyć ataku klonów. Rust choć nie jest tu wyjątkiem, to może pochwalić się dużą popularnością wśród graczy. Jest to tytuł, który pojawił się w 2013 na Steamie w wersji wczesnego dostępu i nareszcie zostanie wydany w pełnej wersji 1.0. Niektórzy uważają, że scala on najlepsze rozwiązania w kontekście craftingu, socjalizacji z graczami i typowej szkoły przetrwania. Uzewnętrznia walkę o przetrwanie z punktu biologicznych potrzeb i starć z innymi osobami, a także swobodę budowania nowych rzeczy z surowców dostępnych w ogromnym świecie. Można być pewnym, że po premierze 8 lutego, Rust wciąż będzie rozwijany w podobnym tempie i zaoferuje jeszcze lepszą rozrywkę. Tu jednak od nas rada - zakupcie grę przed jej premierą, gdyż po tym dniu będzie dwukrotnie droższa. 

2. Sid Meier's Civilization VI: Rise and Fall

Tej gry chyba nikomu przedstawiać nie trzeba - jedna z najlepszych strategii turowych o silnym akcencie ekonomicznym. Najnowsze rozszerzenie do Cywilizacji VI pozwoli graczom rozegrać kampanię nowymi nacjami o zróżnicowanym systemie rozwoju. Historia wskazanego przez nas ugrupowania zostanie rozciągnięta na przestrzeni tysięcy lat, by ukazać postęp ludzki i wzmocnić w nas chęć do stania się największą frakcją na świecie. Dodatek Rise and Fall ma wprowadzić do gry również nowe niedostępne wcześniej jednostki architektury i zasoby ludzkie, a te bezpośrednio wpłyną na sytuację ekonomiczną, czy też potęgę militarną. Dzień 8 lutego zobowiązuje fanów kultowej serii do ponownego stawienia się na mapie Cywlizacji.    

3. Dynasty Warrior 9

Temat Chin i krwawej wojny domowej oklepywany był już w poprzednich odsłonach Dynasty Warrior, ale tym razem będzie on podany w szerszej perspektywie rozgrywki. Twórcy w 9 części usunęli ograniczenia lokacji serwując graczom otwarte tereny do zwiedzania i prowadzenia potyczek. Weźmiemy udział w ogromnych bitwach liczących nawet do setek uzbrojonych po zęby wojowników, choć od czasu do czasu natrafimy również na innych przeciwników korzystających z bardziej naturalnych narzędzi. Dlatego, aby poradzić sobie w różnych sytuacjach gracze będą zmuszeni rozwijać swojego bohatera na poziomie umiejętności walki i wyposażenia. Z pozoru Dynasty Warrior 9 może i jest dość mocno spokrewniona z typowymi slasherami, to jednak jest od nich bogatsza o wymiar taktyczny walki. Premiera gry już 13 lutego.     

4. Kingdom Come: Deliverance

To chyba najważniejsza premiera w lutym. Kingdom Come: Deliverance jest wielką zagadką dla fanów gier RPG. Reklamowana jako średniowieczny wyciskacz realizmu może wprowadzić do gatunku powiew świeżości, a w tym inne podejście do mechaniki walki i surowy klimat rozgrywki. Nie ma tu smoków, czy też czarujących wiedźm. Na ich miejsce wkroczą dumni rycerze, podstępni arystokraci i chłopki, którym tylko jedno w głowie - ganiać starego po roli, by co do kotła było włożyć. Klasyczne podejście do średniowiecza zostanie przedstawione w miłej dla oka oprawie graficznej i z prawdziwym rytmem dnia, który to wpływa na czynności wszystkich niezależnych postaci. Czy jednak poziom realizmu nie będzie zbyt wysoki i nie odstraszy osób przyzwyczajonych do stylu gry np. Wiedźmina lub The Elder Scrolls? Cóż, przekonamy się o tym 13 lutego.            

5. Age of Empires: Definitive Edition

Król gier strategicznych powstaje z umarłych. Zremasterowana wersja Age of Empires przypomni nam czasy, gdy komputery nie były szybkie, ale odpalane na nich gry były jedyne w swoim rodzaju. Niejednemu weteranowi z pewnością zmięknie serce na jej widok, przywołując godziny spędzone na zarzynaniu dawnych cywilizacji. Jednakże gra nie posłuży tylko jako wehikuł czasu. Dzięki poprawionej oprawie graficznej, ścieżce dźwiękowej i nowym elementom narracji wprowadzi nas w nową erę gierczenia zarówno w trybie singleplayer, jak i multiplayer. Chociaż Majowie nie uwzględnili w swoim kalendarzu 20 lutego, jako ważnej daty w historii ludzi, to dla graczy oznacza ona apokalipsę wolnego czasu.      

6. Metal Gear Survive

Hideo Kojimy już nie ma w studio Konami, ale nie oznacza to końca dla serii Metal Gear. 20 lutego dostaniemy nową porcję skradankowej gry akcji w formie spin-off, której chyba nikt się nie spodziewał. W trybie kooperacji dla 4 osób zmierzymy się z nowym rodzajem przeciwnika - ze zmutowanymi ludźmi! Gra nieco więc ucieknie od klasycznego podejścia serii, a z nim zmieni się także mechanika rozgrywki. Dynamizm akcji zostanie uzupełniony przez elementy survivalowe. W niebezpiecznej rzeczywistości będzie trzeba polegać na różnych sposobach przetrwania, często omijając bezpośrednią walkę z potworami, a zamiast niej stosować wszelkiego rodzaju pułapki i przedmioty stworzone na bazie craftingu. Kto będzie miał ochotę przenieść się do innego wymiaru, ten niech zacznie namawiać znajomych na wspólną zabawę w sieci, choć i ze sztuczną inteligencją będzie można się dogadać.

7. Hunt Down The Freeman

O Half-Life 3 marzą chyba wszyscy, którym losy Gordona nie są obce. To marzenie póki co nie zostanie spełnione przez Valve. Na horyzoncie pojawiła się jednak szansa wskoczenia do tego uniwersum za sprawą projektu innego dewelopera, który otrzymał licencję i błogosławieństwo od twórców serii. Royal Rudius Entertainment prawdopodobnie 9 lutego zabierze nas w całkiem inny pociąg fabularny, gdzie na miejscu głównego bohatera nie siedzi Freeman, a strażnik z Black Mesy, Mitchell o odmiennych priorytetach. Pokierujemy losem czarnego charakteru, który zamierza zemścić się na zbuntowanym naukowcu. Twórcy zaplanowali dla nas przygodę na blisko 14 godzin, wypełnioną strzelaniem, parkourem i ciekawą, nieco mroczną historią. Czekamy z niewypowiedzianą niecierpliwością!!!     

Upatrzyliście dla siebie jakąś gierkę z listy? Dajcie nam znać, co wyląduje w Waszej biblioteczce Steam, nawet jeśli macie na oku coś innego.   

Komentarze

Odpowiadasz na komentarz # - zrezygnuj

Podobne

Ładowanie danych...