Strona główna Recenzje Hardware Nowa procedura testowa kart graficznych

Nowa procedura testowa kart graficznych

W ostatnich tygodniach nasza platforma testowa przeszła małą aktualizację. Chociaż początkowo tego nie planowaliśmy, to jest to doskonała okazja, aby ostatecznie zaktualizować i ujednolicić procedurę testową kart graficznych. Wszystko opisałem w poniższym tekście.

Spójna i jednolita procedura testowa jest niezwykle ważna w testach wszystkich sprzętów komputerów. Tylko w ten sposób wyniki poszczególnych modeli mogą być między sobą porównywane, co z kolei odbiorcom daje jasną informację, który produkt jest lepszy czy też szybszy. Nie powiemy Wam, ile dokładnie wyciągnięcie fps-ów w danej grze, bo jest to niemożliwe. Wiele zależy tutaj od pozostałych podzespołów. Natomiast możemy Wam powiedzieć, która karta graficzna, które pamięci RAM czy też który procesor jest szybszy.

W ostatnich tygodniach nasza platforma testowa przeszła małą modernizację. Wymieniliśmy w niej procesor i płytę główną. Tym samym uznaliśmy, że to idealny moment, aby zaktualizować procedurę testową kart graficznych. Od tej pory wszystkie modele, które trafią do naszej redakcji, będą testowane właśnie w ten sposób.

Platforma testowa

Na początek zacznijmy od samej platformy testowej. Jej sercem jest procesor Intel Core i7-9700K. To w tym momencie jeden z najwydajniejszych układów na rynku konsumenckim, więc mamy pewność, że przez długi czas nie będzie tzw. wąskim gardłem i pozwoli wyciągnąć z kart graficznych wszystko to, co najlepsze. Jest on wspierany przez 16 GB (2 x 8 GB) pamięci Patriot Viper LED Red DDR4 o taktowaniu 3000 MHz. Bazą dla komputera jest z kolei płyta główna ASRock Z390 Pro4. Nie jest to może model z najwyższej półki, ale to bardzo solidna konstrukcja o świetnym stosunku jakości do ceny. System operacyjny mamy zainstalowany na dysku Patriot Hellfire M.2 SSD 480 GB, a programy i gry na dysku WD Blue SSD SATA 1 TB. Z kolei zasilacz to SilentiumPC Supremo FM2 80 Plus Gold 750 W.

Platforma testowa – specyfikacja:

ProcesorIntel Core i7-9700K
ChłodzenieSilentiumPC Fortis 3 HE1425 v2
Płyta głównaASRock Z390 Pro4
Pamięć RAMPatriot Viper LED Red DDR4 3000 MHz
Karta graficznaAsus GeForce RTX 2060 Super
Dysk 1Patriot Hellfire M.2 SSD 480 GB
Dysk 2Western Digital Blue SSD SATA 1 TB
ZasilaczSilentium PC Supremo FM2 80 PLUS Gold 750 W
ObudowaStreacom BC1 Benchtable
MonitorAOC G2460PG 144 Hz, AOC U3277FWQ 4K
SystemWindows 10 64 bit

Testy wydajności

Testy kart graficznych dzielimy na dwa działy – benchmarki oraz gry. Na początek weźmy pod lupę te pierwsze. Chociaż benchmarki są jakiegoś rodzaju wskaźnikiem i porównaniem mocy obliczeniowej kart graficznych, to nie ma sensu przesadzać z tego typu testami. Dlatego zdecydowaliśmy się tylko na trzy tego typu testy.

  • 3DMark Time Spy
  • 3DMark Fire Strike
  • 3DMark Port Royale

Dwa pierwsze służą do testów wszystkich kart graficznych. Trzeci test wykorzystujemy tylko i wyłącznie do testów tych modeli, które obsługują technikę śledzenia promieni, czyli ray tracing. Każdy test wykonujemy trzykrotnie i wyciągamy z nich średnią arytmetyczną. Jeśli jakiś wynik odbiega mocno od pozostałych, to jest odrzucany i powtarzany. Wcześniej korzystaliśmy również z programu Superposition, ale uznaliśmy, że skupianie się aż na tylu benchmarkach nie ma najmniejszego sensu.

Dużo ważniejsze jest sprawdzenie, jak dana karta graficzna radzi sobie w grach – zarówno tych najnowszych, jak i nieco starszych. Poprzednio nasza procedura przewidywała tylko kilka produkcji i nie do końca byliśmy z tego powodu zadowoleni. Dlatego tym razem zdecydowaliśmy się na więcej tytułów, aby jak najlepiej pokazać różnice w wydajności pomiędzy poszczególnymi modelami. W testach wykorzystujemy następujące gry:

  • Wiedźmin 3: Dziki Gon
  • F1 2019
  • Resident Evil 3
  • Battlefield 1
  • Red Dead Redemption 2
  • Kingdom Come Deliverance
  • Call of Duty: Warzone
  • Doom Eternal

Jednocześnie zrezygnowaliśmy z kilku produkcji, które wcześniej pojawiły się w testach kart graficznych. W pierwszej kolejności (już jakiś czas temu) porzuciliśmy pomysł sprawdzania GPU w CS:GO. Powody są dwa. Po pierwsze, Valve co chwile wprowadza aktualizacje, które co jakiś czas powodują problemy z wydajnością, przez co wyniki nie są miarodajne. Po drugie, jest to gra mocniej nastawiona na procesor i nie oddaje rzeczywistej różnicy w wydajności kart graficznych. Poza tym zrezygnowaliśmy też z testowania liczby fps-ów w grze Fortnite. Zachodzą w niej zbyt szybkie zmiany, które mogą mieć wpływ na wydajność.

Wszystkie testy wykonujemy w rozdzielczości Full HD (1920 x 1080 pikseli) oraz w miarę możliwości w 4K Ultra HD (3840 x 2160), co nie zawsze będzie miało sens (np. w słabszych modelach). W przypadku większości gier wybieramy najwyższe możliwe ustawienia graficzne. W kilku innych przypadkach ustawienia są ściśle określone, wysokie i zawsze takie same, aby wyniki zawsze były możliwe do porównania. Znowu każdy test przeprowadzamy trzy razy i wyciągamy z nich średnią arytmetyczną. Podajemy średnią liczbę uzyskanych klatek. Oczywiście w przypadku każdej gry mamy określoną scenę, w której przeprowadzamy test. Ten zawsze trwa równe 60 sekund, co pozwala możliwie maksymalnie uprościć system i niweluje ryzyko ewentualnych błędów pomiarowych.

Zużycie energii, hałas i temperatury

Ale wydajność to nie wszystko, co liczy się w testach kart graficznych. Bardzo ważna jest również kultura pracy, czyli osiągane temperatury, zużycie energii, a także generowany hałas. Tutaj posiłkujemy się odpowiednim sprzętem – watomierzem One Energy LE01-DF oraz decybelomierzem Volcraft SL-100.

Przeprowadzamy tutaj dwa testy. Pierwszy, pod obciążeniem, wykonujemy za pomocą oprogramowania AIDA64 Extreme i testu stabilności, który pozwala wycisnąć z GPU maksimum możliwości. Test trwa 20 minut i po tym czasie mierzymy generowany hałas z odległości około 20 cm oraz maksymalne zużycie energii dla całej platformy. Temperatury sprawdzamy z kolei za pomocą programu HWMonitor. Poza tym podobny test przeprowadzamy bez obciążenia, z włączonym pulpitem systemu operacyjnego Windows 10. Komputer zostawiamy tak na co najmniej 20 minut, aby mieć pewność, że wszystkie temperatury zostały zbite do minimum. Za każdy razem podajemy maksymalne wskaźniki, jakie pojawiły się na danym urządzeniu.

Podsumowanie

To by było na tyle. Od tej pory każda karta graficzna będzie testowana według tej procedury. To jednocześnie oznacza, że musimy wyeliminować wszystkie dotychczasowe wyniki, bowiem dotyczą one poprzedniej platformy z procesorem Intel Core i7-8700 oraz płyty głównej MSI Z370 Pro Carbon. Wkrótce możecie spodziewać się pierwszego tekstu, w którym przedstawimy wyniki trzech kart graficznych ze średniej półki.

Bądź na bieżąco

Obserwuj GamingSociety.pl w Google News.

Damian Jaroszewski
Damian Jaroszewski
Redaktor prowadzący, szef działów esport i hardware

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Treść komentarza
Wpisz swoje imię

GORĄCE RECENZJE