Strona głównaGryAktualnościWormsy wracają? Do sieci trafiły nieoficjalne materiały z nowej odsłony kultowej serii

Wormsy wracają? Do sieci trafiły nieoficjalne materiały z nowej odsłony kultowej serii

Wygląda na to, że doczekamy się kolejnej odsłony kultowych robaków. W sieci pojawiły się nieoficjalne materiały sugerujące, że nowe Wormsy faktycznie powstają.

Na ten moment nie ma jeszcze oficjalnego komunikatu od Team17, ale przeciek wygląda na tyle wiarygodnie, że trudno go zignorować. Jeśli informacje się potwierdzą, będzie to kolejny powrót marki, która od lat ma status jednej z najbardziej rozpoznawalnych serii strategii turowych w historii gier.

Z dostępnych materiałów wynika, że nowa odsłona ma wrócić bliżej taktycznego stylu rozgrywki, z którego Wormsy były znane w swoich najlepszych latach. To ważna informacja, bo wcześniejsze próby odświeżania marki nie zawsze trafiały w oczekiwania fanów, którzy zwykle chcą przede wszystkim klasycznego chaosu, wybuchów i precyzyjnego ustawiania strzałów.

Według przecieków mowa o projekcie określanym roboczo jako Project Arrakis, a część doniesień sugeruje, że Team17 może szykować ogłoszenie lub nawet premierę jeszcze w 2026 roku. Na razie to jednak informacje niepotwierdzone, więc lepiej nie ekscytować się za bardzo, bo pikawa siądzie.

Wormsy od lat pozostają jedną z tych marek, które wywołują natychmiastowy efekt nostalgii. Nic dziwnego, że każdy sygnał o nowej części od razu wywołuje spore poruszenie. Dla wielu graczy byłby to powrót do czasów, gdy lokalny multiplayer i hot seat potrafiły rozkręcić imprezę szybciej niż dowolny nowy battle royale.

Co wiemy o przyszłości marki?

W ostatnich latach Wormsy wracały już w różnych formach, ale nie wszystkie eksperymenty spotkały się z równie ciepłym przyjęciem. Część fanów dobrze wspomina klasyczne odsłony, inne miały bardziej mieszane opinie, co pokazuje, że znalezienie złotego środka nie jest dla tej marki łatwe.

Dlatego ewentualny nowy projekt będzie musiał trafić w bardzo konkretny punkt – zachować charakter serii, ale jednocześnie nie wyglądać jak kolejny muzealny remaster. Jeśli Team17 faktycznie pracuje nad nową częścią, stawka jest jasna albo wróci stara magia, albo kolejna próba odkurzenia marki skończy się tylko wzruszeniem ramion.

Czekamy na oficjalne ogłoszenie

Dopóki Team17 nie pokaże gry oficjalnie, pozostaje traktować temat jako bardzo obiecujący przeciek, a nie pewnik. Jeśli jednak informacje się potwierdzą, fani serii mogą szykować się na naprawdę mocny powrót jednej z najbardziej kultowych marek w historii gier strategicznych. A wtedy znów zacznie się odwieczna wojna: święty granat czy wybuchająca owca.

Bądź na bieżąco

Obserwuj GamingSociety.pl w Google News.

SoSlowGamer
SoSlowGamer
Redaktor, szef działu retro

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Treść komentarza
Wpisz swoje imię