Wstęp

Wszyscy grają w Battle Royale, gram i ja? Sprawdzamy, które z tytułów są najlepsze oraz mają szansę stać się ciekawą alternatywą dla kultowych gier rozgrywanych w sieci.

Czy tego chcemy, czy nie, gry oferujące tryb Battle Royale stają się coraz bardziej popularne. Fenomen PUBG i Fortnite otworzył twórcom oczy na górę złota i miliony fanów codziennie walczących na śmierć i życie. Aktualnie to się ogląda i w to się gra. Dlatego informacje o kolejnych produkcjach promujących charakterystyczny schemat rozgrywki są już na porządku dziennym. I to nie tylko jeśli mowa o niezależnych deweloperach, którzy chcą wkraść się na rynek z gotowym przepisem na grę. Również najgrubsze ryby w branży gamingowej tworzą dodatkowy kontent skupiający się na jednym pomyśle, tylko nieco zmodyfikowanym, by nie był identyczny względem oryginału.

I może dlatego gros osób nie przepada za Battle Royale, bowiem sukces jednych firm wywołuje zazdrość u drugich. W efekcie, gdziekolwiek spojrzymy w kalendarz premier, tam będzie czaić się on, niby w nowej odmianie, a jednak na swój sposób powtarzalny na tyle, by go znienawidzić. Na szczęście użytkownicy dość szybko weryfikują jakość i potencjał gier zmniejszając szanse przetrwania oraz rentowność serwerów. Proces ten jest na tyle płynny, że już po kilku miesiącach od debiutu niektóre projekty odbijają się od muru, zaś inne przeskakują konkurencję, by pozostać w peletonie wśród najlepszych.

Wobec wielu kontrowersji postanowiliśmy przyjrzeć się, ile tak naprawdę tytułów jest wartych naszej uwagi, zarówno w kontekście gier będących po premierze jak i nadchodzących dzieł.

ZOSTAW KOMENTARZ

Treść komentarza
Wpisz swoje imię