Square Enix przygotowuje się do premiery trzeciej części Kingdom Hearts, która ma pojawić się w sprzedaży 29 stycznia. Jednak niektóre elementy tych przygotowań są dość… kontrowersyjne – choć autorzy mają ku temu swoje, całkiem sensowne powody.

Niektórych graczy po zakończeniu gry może spotkać przykra niespodzianka. Otóż, jeśli dysponujecie wolnym łączem internetowym, lub z jakiegoś innego powodu nie pobierzecie patcha, który zostanie udostępniony dopiero po premierze gry to… nie zobaczycie filmu, który ma być epilogiem. Choć zobaczą “zwykłe” zakończenie, to bez epilogu mogą mieć trudności ze zrozumieniem całej opowiedzianej historii.

Zobacz: Nowy trailer Kingdom Hearts 3 przedstawia walkę z bossem

Możecie się zastanawiać – skąd taka decyzja? Otóż ludzie ze Square Enix tłumaczą ją tym, że chcą uniknąć sytuacji, w których do sieci szybko zaczną wyciekać spojlery związane z zakończeniem gry. Co prawda jeden dzień to praktycznie żadna różnica, bo żaden z typowych graczy nie zdoła ukończyć Kingdom Hearts tak szybko. Ale pozostają jeszcze recenzenci, streamerzy i influencerzy, którzy dostaną swoje kopie wcześniej i do premiery być może zdołają ukończyć grę. Podobnie może być ze speedrunnerami.

Zobacz: Spolszczenie do Final Fantasy XV już prawie gotowe

Epilog nie będzie jedynym elementem gry dostępnym nieco później i za pośrednictwem patcha. Podobnie ma zostać udostępnione specjalne, sekretne video, które Square Enix planuje wypuścić w dwa dni po premierze. Dodatkowo, aby zobaczyć to tajemnicze wideo, będzie trzeba spełnić kilka warunków – ukończyć grę, zobaczyć zakończenie i w trakcie rozgrywki spełnić warunki zależne od wybranego poziomu trudności.

 

ZOSTAW KOMENTARZ

Treść komentarza
Wpisz swoje imię