FaZe Clan wygrywa pierwszy turniej nowego sezonu Intel Extreme Masters

Opublikowany: 2018-05-06 przez Zbigniew "Emill" Pławecki

Zapewne nie będę daleki od prawdy jeśli powiem, że polscy kibice esportu niezbyt przepadają za turniejami rozgrywanymi na drugiej stronie globu - w Azji, Amerykach albo Australii. Jednak to, jak wyglądał rozgrywany dzisiaj finał IEM Katowice chyba wynagrodziło konieczność wczesnego wstania.

Mimo chwilowych zmian w składzie, wywołanych nieobecnością Olofmeistera, którego zastąpił Xizt, po 3-mapowym pojedynku trofeum turnieju w Sydney wpadło w ręce zawodników FaZe Clan, ale absolutnie nie można powiedzieć, żeby było to jednostronne spotkanie. Dwie z trzech map zakończyły się dogrywkami, w których o włos lepsi okazywali się zawodnicy FaZe. Na trzeciej - Trainie - stało się coś niespodziewanego. FaZe nagle “zniknęło”, a przewaga Astralis sięgnęła nawet 10 rund. Gdy jednak wydawało się już, że Astralis w końcu zdobędzie pierwszą mapę w tym spotkaniu - być może nawet nie pozwalając przeciwnikom wygrać ani jednego punktu - FaZe zaczęli odrabiać straty, zamykając pierwszą połowę wynikiem 4:11. Po zamianie stron kontynuowali odrabianie strat, podczas gdy Astralis byli w stanie zdobywać tylko pojedyncze rundy. Ostatecznie mapa znowu wpadła na konto FaZe, którzy tym samym wygrali pierwszy w nowym sezonie turniej z cyklu Intel Extreme Masters. Za wygraną FaZe Clan zdobył 100 tysięcy dolarów, natomiast za drugie miejsce Astralis wzbogacili się o 42 tysiące dolarów.

Jak Wasze wrażenia? Podobał Wam się finał?

Komentarze

Odpowiadasz na komentarz # - zrezygnuj

Podobne

Ładowanie danych...