Granie w 4K wchodzi na salony. Co prawda w przypadku konsol dopiero Xbox One X „jako tako” radzi sobie z taką rozdzielczością, ale już na PC-tach to jak najbardziej możliwe. Oto kilka rzeczy, które powinniście wiedzieć o graniu w 4K Ultra HD.

Nie ma co się oszukiwać – wciąż większość graczy wykorzystuje w swoich domach monitory o rozdzielczości Full HD (1080p – 1920 x 1080 pikseli). Świadczą o tym statystyki Steama, według którego aż 60,74% użytkowników platformy używa właśnie takich ekranów (stan na listopad 2018 roku). Dużo? Na pewno. Trzeba jednak zauważyć pewną rzecz – na początku 2018 roku było to aż 72%, więc różnica jest znacząca. Jednocześnie na popularności zyskuje właśnie 4K. Nikt chyba nie ma wątpliwości, że jest to rozdzielczość przyszłości, która za kilka lat będzie używana przez większość PC-towych graczy. Co trzeba wiedzieć, zanim zdecydujecie się na zakup odpowiedniego monitora?

4K Ultra HD – czy co?

W gąszczu różnych pojęć ze świata nowych technologii można się pogubić. Już nawet same rozdzielczości mogą przyprawić o ból głowy – Full HD, QHD, 2K, 4K, a może 8K? Co to wszystko oznacza i czym jedno różni się od drugiego? Zacznijmy od tego, że 4K to nie zawsze takie samo 4K. Z czego to wynika? Z różnych standardów. O ile na komputerach i w telewizji mówiąc lub pisząc o 4K mamy na myśli rozdzielczość 3840 x 2160 pikseli, o tyle profesjonalna kamera DCI nagra 4096 x 2160 pikseli. Niby drobiazg, ale jednak ma znaczenie. Warto o tym pamiętać. Jest jeszcze kilka innych wersji, ale przytaczanie ich wszystkich nie ma sensu. Najważniejsza informacja jest tak, że 4K na komputerach, to 3840 x 2160.

Jak już ustaliliśmy, wciąż najpopularniejszą rozdzielczością na PC-tach jest Full HD, czyli 1920 x 1080 pikseli. Sporo graczy wybiera też QHD 2560 x 1400. Różnica w liczbach niby niewielka, ale druga z tych rozdzielczości oferuje aż o 78% więcej pikseli. Następne w kolejności jest właśnie 4K, które ma dwa razy więcej pikseli w pionie i dwa razy więcej pikseli w poziomie, w porównaniu do Full HD. To w sumie daje aż 4 razy więcej punktów do wyświetlenia na ekranie monitora lub telewizora. Już w tym momencie wystarczy odrobina wyobraźni, aby uświadomić sobie, jak duża to różnica i jaki efekt daje granie w Ultra HD. Poziom detali, porównując do 1080p, jest niesamowity.

4K na PC dużo ważniejsze

Warto pamiętać o jeszcze jeden rzeczy. W przypadku monitorów komputerowych rozdzielczość odgrywa dużo większą rolę niż w telewizorach. Dlaczego? Odpowiedź jest niezwykle prosta. Monitor zazwyczaj mamy w odległości maksymalnie pół metra od oczu. Z kolei na telewizor patrzymy z dystansu kilku metrów, więc dostrzeżenie różnicy jest dużo trudniejsze. Właśnie dlatego to na komputerach rozdzielczość odgrywa większe znaczenie. Na PC-tach 1080p jest akceptowalne do przekątnej 24 cali. Powyżej tej wartości piksele będą tak duże, że komfort korzystania z monitora znacząco spadnie. Dlatego warto rozważyć zakup modelu 4K o przekątnej 27 cali lub większej.

I chociaż mówimy przede wszystkim o grach, to nie sposób pominąć jeszcze jednej kwestii. Dzięki rozdzielczości 4K zyskujemy dużo więcej obszaru roboczego. Na jednym monitorze bez problemu zmieścimy więcej okien czy to programów, czy przeglądarki Internetowej. Ma to niebagatelne znaczenie między innymi w pracy. Sam od kilku tygodni korzystam z monitora 4K i zapewniam Was, że komfort pracy jest niesamowity. A dodatkowo, po godzinach, mogę włączyć Wiedźmina 3 w najwyższych detalach. Coś pięknego! Ale przecież nie tylko o najnowsze gry chodzi. Wiele starszych tytułów, dzięki wyższej rozdzielczości, zyska drugą młodość. Korzyści z 4 razy większej liczby pikseli doceni tak naprawdę ten, kto zacznie korzystać z odpowiedniego monitora.

Wiedźmin 3: Dziki Gon w rozdzielczości 4K z maksymalnymi detalami.

Co trzeba mieć do grania w 4K?

Skoro już wiemy czym jest rozdzielczość 4K i jakie są jej największe zalety, to czas przejść do kwestii ważniejszych, czyli kasy. Powiedzmy to sobie szczerze – granie w Ultra HD to w tym momencie dość drogi interes. Czy piekielnie drogi? Zależy jak na to spojrzeć. Jeszcze kilka lat temu mogliśmy jedynie pomarzyć o takiej rozdzielczości na komputerach. Potem wymagało to kilku kart graficznych z najwyższej półki, małej elektrowni atomowej obok domu i milionów na koncie do zapłacenia rachunków za prąd. Dzisiaj wystarczy przyzwoity procesor, 16 GB pamięci RAM i pojedyncza karta graficzna. Może i z wysokiej półki, ale jednak pojedyncza. Na przykład GeForce RTX 2080 zapewnia ok 55 klatek na sekundę w 4K na najwyższych detalach w Wiedźminie 3 oraz grubo ponad 80 klatek na sekundę w Battlefield 1. Także GTX 1080 Ti pozwala na podobną płynność, nie wspominając już o modelu RTX 2080 Ti.

Do tego musimy dołożyć odpowiedni monitor. Tutaj wybór jest ogromny. Najtańsze modele zaczynają się już od 1200 zł. Takim urządzeniem jest chociażby Samsung LU28E590DS z ekranem TN o przekątnej 28 cali. Jeśli szukacie czegoś większego, to warto zainteresować się 32-calowym modelem AOC U3277FWQ, który można kupić już w cenie około 1600 zł. Oczywiście nie brakuje też propozycji dla prawdziwych entuzjastów. Tegoroczną nowością są pierwsze monitory 4K z odświeżaniem 144 Hz. Takie urządzenia wprowadziły do swojej oferty Acer i Asus. Co prawda ceny są wysokie, ale to w końcu propozycja dla najbardziej wymagających.

Wkrótce (pierwszy kwartał 2019 roku) na sklepowych półkach pojawią się także monitory BFGD, czyli Big Format Gaming Dispalys. To propozycja skierowana do prawdziwych maniaków – rozdzielczość 4K, NVIDIA G-Sync, nawet 120 Hz odświeżania, obsługa palety barw DCI-P3, wbudowane NVIDIA Shield i przekątne sięgające 65 cali. A już teraz 12 monitorów z technologią AdaptiveSync oficjalnie obsługuje technologię NVIDIA G-Sync (funkcję można włączyć ręcznie także na innych urządzeniach). To między innymi modele Asusa, Acera czy BenQ. W skrócie – każdy znajdzie coś dla siebie od modeli budżetowych po sprzęty najwyższej jakości.

4K – technologia teraźniejszości

4K to kolejny krok w rozwoju komputerów. I nie jest to melodia przyszłości. Już dzisiaj taką rozdzielczość można mieć nawet w najnowszych grach. I nie przekonuje mnie zdanie, że na konsolach jest łatwiej, bo wystarczy zainstalować grę i wszystko działa. Dzięki technologiom NVIDII, zawartym w ramach pakietu GeForce Experience, jest to równie łatwe. Oprogramowanie samo zadba o odpowiednie ustawienia graficzne, dostosowane do posiadanego przez nas sprzętu, pozwoli zrobić fantastyczne zrzuty ekranu za pomocą NVIDIA Ansel i NVIDIA Freestyle (filtry nakładane na obraz), a do tego NVIDIA Highlights zapisze najciekawsze akcje. PC-ty dają nam dzisiaj fantastyczne możliwości, a granie na nich to ogromna przyjemność.

Tekst powstał przy współpracy z marką NVIDIA

ZOSTAW KOMENTARZ

Treść komentarza
Wpisz swoje imię