Przed nami odrobinę chudszy miesiąc gierczenia, lecz nie ma mowy o spędzaniu wolnego czasu z dala od blaszaka. Ten nie pozwoli nam zmarznąć w trakcie weekendowych maratonów.

Co przyniesie nam kwiecień? Z pewnością lepszą pogodę i samopoczucie. Z większą werwą będziemy spełniać nasze codzienne obowiązki, by prędzej powrócić do własnych przyjemności. I wiedzcie, że regenerując się przy kompie znajdzie się kilka nowych gierek mogących zaspokoić choć na chwilę growy apetyt.

Co prawda, nie będzie ich zbyt wiele porównując do poprzedniego miesiąca. Według nas listę zakupów spokojnie można ograniczyć do 6 tytułów. Poniżej możecie sprawdzić najlepsze kwietniowe gry, które lada chwila zakupicie zarówno w wersji cyfrowej jak i w pudełku.

1. The Elder Scrolls V: Skyrim VR

Nie da się ukryć, że brakuje ambitnych gier dla “okularników”. To się jednak powoli zmienia, bowiem sprzęt wymagany do zabaw z VR jest z roku na rok bardziej przystępny dla zwykłych użytkowników. Dlatego deweloperzy sięgają po sprawdzone tytuły, jak miało to miejsce z Doom VFR i Fallout IV. Od dziś listę gier na VR uzupełni najnowsza odsłona TES V nie odbiegająca jakością wykonania wobec pierwowzoru. Twórcy pozostawili oryginalny urok i fabułę zremasterowanego Skyrima, dopasowując wyłącznie mechanikę rozgrywki pod inne kontrolery. Przygotujcie się tylko na to, że grając na Oculus Rifcie, HTC Vive lub Windows Mixed Reality będziecie potrzebować o wiele mocniejszego sprzętu, niż uwzględniały to wcześniejsze wymagania sprzętowe.

2. Extincion

10 kwietnia po dwóch stronach barykady staną ludzie i ogromne Ogry chcące zamienić życie podrostków w prawdziwy koszmar. Jedynym ratunkiem dla cywilizacji okażą się Strażnicy, specjalni żołnierze wyszkoleni do zadań nadzwyczajnych. Gracze wskoczą w buty jednego z nich i korzystając ze specjalnych umiejętności walki stoczą nierówny bój z przeciwnikami przerastającymi ich siłą oraz rozmiarem kilkadziesiąt razy. Na szczęście wspomniane cechy zrekompensujemy sobie szybkością działania, a także sprawnym poruszaniem się po budynkach. Jak na grę akcji TPP przystało, najważniejsza w grze będzie swoboda walki i niepowtarzalność starć.

3. House Flipper

Macie dość przygód ocierających się o fantastykę i science-fiction? W takim razie proponujemy coś bardziej przyziemnego, jak symulator House Flipper. Jest to jedyna taka gra, w której możemy wcielić się w budowlańca, który zna się na biznesie nieruchomościami. Rzecz polega na tym, że będziemy kupować różnej klasy budynki i doprowadzać je do stanu używalności. Mając ambitniejsze plany możemy również zwiększyć wartość posiadłości nie tylko zajmując się zrobieniem porządku i pozbyciem się zacieków, ale też wyburzaniem ścian, poprawą instalacji elektrycznej lub kompletną zmianą wystroju. A to wszystko po to, by na koniec uzyskać jak najlepszą cenę ze sprzedaży, a zgromadzony budżet przeznaczyć na kolejne inwestycje. Licencja wirtualnego agenta nieruchomości zostanie nam wydana do końca kwietnia.

4. The Forest

Publiczne środki transportu, a szczególnie samoloty nie zawsze mogą zagwarantować nam udany przelot. Zdarza się, że wylądują awaryjnie w najmniej przyjaznym dla człowieka otoczeniu. Podobną historię przeżywać będziemy w The Forest, która w kwietniu opuści fazę early access i zadebiutuje jako pełna wersja. A w niej dowiemy się, jak przetrwać na dzikiej wyspie zamieszkiwanej przez nienażartych kanibali. Wśród oferowanych atrakcji budowanie szałasów, uprawianie roślin, polowanie na zwierzątka i oczywiście walka z tubylcami. Z tymi ostatnimi nie będzie lekko, gdyż w ich naturze jest narzucanie się turystom o każdej porze dnia i nocy. Horror życia świeżo upieczonego rozbitka poznamy jeszcze w kwietniu.                 

5. Sinner: Sacrifice for Redemption

Fani Dark Soulsa mogą zacząć rozpalać ognisko, bo zbliża się premiera mrocznego RPG-a, który przypomni im, że śmierć to tylko droga do zwycięstwa. Co więcej, Sinner: Sacrifice for Redemption zapowiada się na grę jeszcze trudniejszą. Twórcy zastosowali tu odwrotny system rozwoju postaci, zmuszając gracza do cofnięcia danej umiejętności przed każdą kolejną potyczką z bossem reprezentującym popełnione niegdyś grzechy przez protagonistę. Tragiczne to będą więc potyczki o rozgrzeszenie i aby je uzyskać będziemy musieli wykazać się duża zręcznością i dobrą obserwacją przeciwników. Pewne jest, że od 25 kwietnia napis “Game Over” dość często towarzyszyć będzie nam w trakcie klimatycznej rozgrywki.          

6. BattleTech

Herabreined Schemes wzięło się za reanimację od dawna nie bijącego serca uniwersum BattleTech. W nowej odsłonie deweloper postara się ukazać wymiar wojny w klasycznym ujęciu, gdzie lepsza taktyka decyduje o tym, kto ostatni opuszcza pole bitwy. Strategia turowa wprowadzi nas w świat przyszłości i zaawansowanej technologii, która posłuży za swoistą “tarczę i miecz”. Twórcy szykują dla nas rozbudowaną kampanię, klimatem przypominającą nieco zapomnianą serię MechWarrior. Czy moda na oldschoolowe walki robotów powróci do głównego menu gier? Przekonamy się o tym już 24 kwietnia.

 

Jak widzicie kwiecień jest raczej okresem przejściowym pod względem liczby interesujących premier na PC. Mimo wszystko tragedii nie ma i da radę wyrwać z półki sklepowej bądź Steam jakąś nowość. Wypatrzyliście coś dla siebie, czy jednak czekacie na lepsze czasy? Dajcie znać w komentarzach.               

Źródło:

ZOSTAW KOMENTARZ

Treść komentarza
Wpisz swoje imię