Wstęp

Przy zakupie pierwszego w moim życiu komputera marginalną sprawą było to, gdzie go będę trzymał. Wraz z mijającymi latami zacząłem zauważać, że nie wystarczy posiadanie ekstra gamingowego komputera, ale bardzo ważną rzeczą jest również dobór odpowiedniego biurka. Co ważne musi być wygodnie a jednocześnie będzie miłe dla oka i łatwe w utrzymaniu w czystości. Tym bardziej ucieszyłem się gdy do naszej redakcji trafiło gamingowe biurko Challenger firmy Micota Gaming Store.

W ostatnim czasie nastąpił niemal zalew rynku różnego rodzaju biurkami dedykowanymi dla graczy, które przy bliższym kontakcie okazują się gamingowymi tylko z nazwy. Słaba jakość materiałów czy niedbalstwo w produkcji powodują, że tego typu konstrukcje najlepiej od razu pominąć. To powoduje, że poszukiwanie tego idealnego biurka to nie lada wyzwanie, które może przysporzyć wiele problemów.

W wyniku nieoczekiwanego ciągu zdarzeń wprost do naszej redakcji trafiło biurko gamingowe Challenger wyprodukowane przez rodzimą firmę Micota Gaming Store. Tym razem jednak nie dostarczyła nam go firma kurierska, a Kuba i Maciek, którzy własnoręcznie  je wyprodukowali oraz złożyli bezpośrednio w siedzibie naszej redakcji. Nie mogliśmy się oprzeć pokusie, aby to nagrać i mieć twarde dowody na łatwy proces montażu.

ZOSTAW KOMENTARZ

Treść komentarza
Wpisz swoje imię