Strona główna Wiadomości ROG Strix GeForce GTX 1080 Ti. Gdzie diabeł nie może, tam ASUS-a...

ROG Strix GeForce GTX 1080 Ti. Gdzie diabeł nie może, tam ASUS-a pośle

- Reklama -

Wydawałoby się, że referencyjny model GTX 1080 Ti to szczyt graficznej wydajności, ale ASUS ma jednak inne zdanie w tym temacie. Wersja karty przygotowana z pomocą Republic of Gamers jest znacznie ładniejsza, a co ważniejsze dużo lepsza.

Drżyjcie złącza PCI, bowiem oto nadchodzi ogromna konstrukcja, która przesłoni cieniem prawie 3 sloty. W zamian za gościnę zaoferuje do 35% więcej mocy, niż w przypadku modelu GTX 1080 i do 7% większą ilość fps-ów porównując do wersji GTX 1080 Ti FE. Względem rozwiązań konstrukcyjnych jest to jedna z największych autorskich edycji kart w całej historii rozwoju IT (mowa o kartach konsumenckich). Wykorzystana powierzchnia na laminacie pozwoliła zbudować wydajne i ciche chłodzenie, którego szukać można na rynku niczym wędrując ze świeczką po tunelach Kryształowej Jaskini.

Na układ chłodzenia składają się 3 wentylatory 0dB wind-blade i ogromny radiator. Producent gwarantuje szybki przepływ ciepłego powietrza i zelżenie spracowanym pamięciom i procesorowi graficznemu. Regulację prędkości obrotów wiatraków możemy pozostawić automatowi lub samodzielnie zdefiniować poziom pracy przy wykorzystaniu trybów ASUS FanConnect II. Personalizować możemy także system LED-owego podświetlenia karty Aura RGB umieszczony na osłonie i tylnej płycie. Dodatkowo wtykając kartę w płytę główną wyposażoną w technologię Aura, będziemy mogli ustawić efekty świetlne na 6 różnych sposobów (oddychanie, stroboskop, cykle kolorów, pulsowanie w rytm muzyki, sparowanie z temperaturą GPU i statyczny).

System odprowadzania ciepła jest tu bardzo ważny, gdyż wielka moc łączy się z wielką temperaturą. A co wprawia ją w gorący nastrój? 11 GB pamięci GDDR5X oraz zegar z maksymalnym poziomem taktowania GPU do 1708 MHz (OC Mode Boost Clock). Atmosferę podgrzewa również szeroka 352-bitowa szyna o przepustowości 11 Gb/s. Aby porzuć moc drzemiącą w niewielkich mikroukładach będziemy potrzebować jednostki ekranowej obsługującej sygnał cyfrowy HDMI, DisplayPort lub DVI-D (dostępne 2x  HDMI 2.0, 2x DisplayPort 1.4 i 1x DVI-D). Dzięki zastosowaniu dwóch portów HDMI w tym samym czasie można mieć podłączony monitor oraz urządzenie VR.

ASUS nie zapomniał o wytrawnych amatorach podkręcania GPU. Do GTX 1080 Ti w wersji ROG Strix dorzuca licencję GPU Tweak II. W oprogramowaniu na pierwszym planie prezentuje się opcja Gaming Booster, za pomocą której w łatwy i przyjemny sposób możemy zwiększyć przydział zasobów karty i pamięci dla uruchomionej gry. W pudełku z grą znajdziemy jeszcze roczną licencję na program XSplit Gamecaster w wersji premium, służący do streamowania i rekordingu materiałów wideo z gier.

Cena detaliczna za ASUS ROG Strix GTX 1080 Ti jest niewiele wyższa od tej za wersję referencyjną. Do 3650 zł wystarczy, że dorzucimy jeszcze 49 złotówek i karta będzie nasza.

 

Źródło: asus.com

Bądź na bieżąco

Obserwuj GamingSociety.pl w Google News.

Grzegorz Rosa
Grzegorz Rosa
Redaktor, szef działów gry i audio

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Treść komentarza
Wpisz swoje imię

GORĄCE RECENZJE