Myśleliście, że pierwsza i druga część The Outlast były straszne? Twórcy zapowiadają, że kolejna będzie jeszcze straszniejsza.

The Outlast Trials, bo taki tytuł ma nosić nowa produkcja studia Red Barrels ma być bardziej rzeczywistym doświadczeniem survival horroru, w którym graczowi przyjdzie się zmierzyć z najstraszniejszymi wytworami wyobraźni. Nie będzie to bezpośredni ciąg dalszy wydarzeń z The Outlast 2, a raczej inną historią, tyle, że osadzoną w tym samym świecie.

Zobacz: O tworzeniu Mortal Kombat i Outlast, czyli jak brutalne gry wpłynęły na psychikę developerów

Gra ma opowiadać o wydarzeniach rozgrywających się w trakcie Zimnej Wojny, a podstawową zmianą w stosunku do poprzednich części będzie możliwość “zabawy” kooperacyjnej. Zresztą nowe podejście twórcy przedstawiają w dość dosadny sposób:

“Koniec końców, zawsze lepiej nasrać w gacie z przyjaciółmi”

Gry raczej nie należy oczekiwać w niedalekiej przyszłości – prace nad nią rozpoczęły się kilka miesięcy temu. Teraz jednak mają nabrać tempa. Ważnym obecnie etapem jej tworzenia będą elementy “gore”. Niedługo autorzy chcą podzielić się z graczami kolejną porcją szczegółów na temat procesu powstawania gry.

ZOSTAW KOMENTARZ

Treść komentarza
Wpisz swoje imię