W odpowiedzi na niedawną plagę oszustw w Rainbow Six Siege, Ubisoft przedstawił swoje plany wzmocnienia zabezpieczeń mających na celu przeciwdziałanie procederowi. Co najważniejsze, deweloper chce iść ścieżką wytyczoną przez CS: GO i wprowadzić dwuetapowe uwierzytelnianie dla wszystkich graczy w rankingu.

Ubisoft zaczął otrzymywać dużo zgłoszeń tuż po premierze operacji Para Bellum, która odbyła się w zeszłym miesiącu. Użytkownicy skarżyli się na to, że coraz częściej spotykają się z oszustwami w meczach rankingowych. Dotyczyło to graczy teleportujących się do miejsca spawnu przeciwnika już na początku rundy.

Według twórców jeden z expolitów został już wyeliminowany. W aktualizacji udoskonalony został także system testujący, który ma za zadanie wyłapanie błędów zanim zrobią to użytkownicy.

16 lipca Ubisoft ma zbanować ponad 600 graczy, którzy korzystali z dodatkowych usług aby poprawić swoje wyniki w rankingu. Dotyczy to sytuacji gdy gracz wynajmował hakerów jako towarzyszy, aby Ci pomagali mu zdobyć wyższą pozycję w rankingu. Obecnie w Rainbow Six Siege przyznawane są graczom nagrody pod koniec każdego sezonu w zależności od rangi. Kilka tygodni temu Ubi zaktualizowało regulaminy aby zwiększyć liczbę zabronionych rzeczy.

Technicy badają również inne rozwiązania jakie mogliby wykorzystać do ograniczenia możliwości oszukiwania. Jedną z metod byłoby ograniczenie rozbieżności MMR pomiędzy członkami drużyny. W praktyce oznacza to, że gracz Bronze nie mógłby zagrać z przyjacielem Platinum. Wiele gier w tym Overwatch stosuje podobne metody. Kolejna opcja to ułatwienia graczom zgłaszania „toksycznego zachowania” lub nie branie pod uwagę statystyk meczu, w którym brał udział oszust.

Nie podano konkretnej daty wprowadzenia zabezpieczeń. Na chwilę obecną dwuetapowe uwierzytelnianie jest w fazie testów i ma zostać wprowadzone jako pierwsza zmiana.

Źródło: pcgamer

ZOSTAW KOMENTARZ

Treść komentarza
Wpisz swoje imię