Strona główna Wiadomości Ubisoft zamierza zapewnić graczom długą rozrywkę w Skull and Bones

Ubisoft zamierza zapewnić graczom długą rozrywkę w Skull and Bones

- Reklama -

Wielkie nadzieje pokłada francuski wydawca w Skull and Bones. Szef Ubisoftu oddziału w Singapurze twierdzi, że żegluga po wirtualnych morzach pochłonie nas na kikanaście lat. 

Dlaczego Ubisoft stworzył nową markę, zamiast wyprodukować kolejną grę w uniwersum Assassin’s Creed? To pytanie z pewnością zadaje sobie nie tylko uważny gracz, ale i część naszej redakcji. Na pierwszy rzut oka można dostrzec, że Skull and Bones wykorzystuje klimat i część mechaniki gry zastosowanej w Black Flag. Możliwość przemierzania świata za pomocą kilkumasztowców, bitwy morskie, odkrywanie zatopionych skarbów widzieliśmy już w pirackim Assasynie. Skąd więc pomysł na oddzielenie się od jednej z najbardziej rozchwytywanych marek w branży gier komputerowych?

CEO Ubisoftu, Ives Guillemot i szef oddziału w Singapurze Olivier de Rotailer, tłumaczą to potrzebą stworzenia większej swobody pracownikom. Aby nie zamykali rozgrywki w utartych schematach. Ponadto Skull and Bones planowany jest na dłuzszy okres eksplotacji, aniżeli ma to miejsce z pojedynczymi tytułami Assasin’s Creed, które jakby nie patrzeć umierają w oczach gracza już po przejściu głównej kampanii. Celem Ubisoftu jest zarażenie użytkowników pasją do żeglugi na przynajmniej 10-15 lat.

W rozmowie z redakcją Gamespot de Olivier udzielił bardzo istotnych informacji dotyczących szykowanej premiery ich nowego IP. “

Po Assassin’s Creed IV: Czarna Flaga, [chcieliśmy] pozostać w pirackiej fantazji i uczynić ją większą i mocniejszą. Budujemy grę, którą chcemy wspierać przez długie lata, i ma bazować na silnej mechanice; RPG, online. Jesteśmy przekonani, że podstawowa rozgrywka, którą budujemy, jest wystarczająco duża, aby doświadczaj jej w dłuższym okresie i utrzymywać zaangażowanie graczy. Mamy plan, aby to trwało.

My chcemy wierzyć, że Skull and Bones nie zakończy się fiaskiem, jak poprzednia produkcja Ubisoftu bazująca na trybie multiplayer – Ghost Recon Phantoms. Każdy nowy materiał z gry utwierdza nas, że we Francuzach płynie gorąca, piracka krew, która nie pozwoli zmarnować jej potencjału. Premiera na PC nastąpi dopiero w przyszłym roku, ale już teraz można zapisać się na beta testy, aby móc jako jeden z pierwszych założyć opaskę na oko, przytwierdzić do nogi drewniany kikut i oddać się morskiej przygodzie.

   

Źródło: gamespot.com

Bądź na bieżąco

Obserwuj GamingSociety.pl w Google News.

Grzegorz Rosa
Grzegorz Rosa
Redaktor, szef działów gry i audio

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Treść komentarza
Wpisz swoje imię

GORĄCE RECENZJE