Czy to wpadka, czy może zamierzone działanie producenta? Kto by się tym przejmował w chwili otrzymania procka z wydajnością porównywalną do dużo droższego modelu.

Właściciele procesorów AMD z serii Ryzen 5 1600X i Ryzen 5 1600 donoszą o wręcz absurdalnych nowinkach w sprawie właściwości zakupionych przez nich produktów. Po zamontowaniu CPU i odpaleniu systemu zauważyli, że nie zgadza im się liczba rdzeni fizycznych i logicznych względem specyfikacji “Czerwonych”. Zamiast 6 rdzeni i 12 wątków, wyświetla się 8 rdzeni i 16 wątków

Niezwykła specyfikacja Ryzen 5 1600x i wersji podstawowej 1600 jest tożsama dla o wiele droższego modelu Ryzen 7 1800X. Szczęśliwi posiadacze potwierdzają, że ich procesory zostały oznaczone w sposób właściwy. W tabelce z prędkościami procesora figurują prawidłowe wartości: bazowe 3,6 GHz, a w trybie turbo 4 GHz dla każdego z aktywnych rdzeni. Nie ma więc tu mowy o źle zapakowanym sprzęcie.

Nie wszyscy jednak skorzystali na pokrętnej okazji. Po przeprowadzeniu śledztwa wśród użytkowników, wyszło na jaw, że 2 dodatkowe rdzenie otrzymały wyłącznie osoby, których procesor został wyprodukowany w fabryce Penang w Malezji, w 36. tygodniu bieżącego roku.

Więc nie liczcie na to, że również zaoszczędzicie przy zamówieniu prawie 1000 zł. W grę wchodzi jedynie loteria, gdyż nie wiadomo, czy akurat szczęśliwym trafem nasz egzemplarz będzie pochodzić ze wspomnianej fabryki.

Chodzą słuchy, że producent celowo wykorzystał droższe modele i nadał im inne oznaczenie, by zwiększyć popyt na tańszą serię CPU. Aczkolwiek jeśli tak jest, to chyba nikt się do tego nie przyzna.

Źródło:

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Treść komentarza
Wpisz swoje imię