Strona główna Esport Astralis lepsi w CS-owym klasyku. Duńczycy ostatnim półfinalistą Majora

Astralis lepsi w CS-owym klasyku. Duńczycy ostatnim półfinalistą Majora

- Reklama -

Starcie tytanów, CS-owe El Classico – różnymi mianami zwykło się nazywać mecze pomiędzy Astralis a FaZe Clan. Jedno jest pewne – zawsze stoją na najwyższym, światowym poziomie i tak samo było tym razem.

Ostatni ćwierćfinał FACEIT Major Londyn 2018 zaczął się dość niespodziewanie. Na mapie Mirage FaZe co prawda wygrali trzy pierwsze rundy, ale zawodnicy Astralis bardzo szybko uspokoili sytuację i wkrótce mogliśmy oglądać ich coraz większe prowadzenie, przeradzające się niemal w dominację. Na koniec pierwszej połowy gracze Astralis prowadzili aż 11:4, na swoje konto dorzucili również drugą pistoletówkę. Bardzo ważna dla losów spotkania mogła być 16. runda, w której clutcha 1 na 1 z rainem ugrał Magisk. Nie był to zresztą jedyny clutch, do którego doszło podczas tej mapy. Mimo przegranej, ta sytuacja mogła tak podbudować zawodników FaZe, że rozpoczęli comeback, który skończył się wynikiem 12:11. W niezwykle emocjonującej końcówce odrobinę lepsi okazali się zawodnicy Astralis, wygrywając wynikiem 16:14.

Druga mapa – Inferno – miała niemal identyczny przebieg, z tym, że teraz to Astralis było drużyną goniącą wynik. A mieli co gonić, bo z wyniku 5:10 udało im się dojść do remisu po 10, a chwilę później uzyskać prowadzenie. Bliski odwrócenia losów tej mapy i całego spotkania był w 13. rundzie Guardian, ale nawet i jemu nie udało się pokonać przeważających liczebnie przeciwników. Rewelacyjna dyspozycja strzelecka dev1ce’a i Xyp9x’a, którzy siali postrach w szeregach drużyny przeciwnej, w połączeniu z niesamowitą wręcz bezsilnością FaZe – niezaleźnie od tego czy grali rundy full czy eco – od momentu nawiązania przez Astralis równorzędnej walki, nie mogła się skończyć inaczej niż wygraną Duńczyków na drugiej mapie i awansem do półfinału. Małym promykiem nadziei mogły być jeszcze dwie zdobyte po drodze rundy dla FaZe, ale i te nadzieje okazały sie płonne.

Astralis vs. FaZe Clan – 2:0 (16:14, 16:12)

Bądź na bieżąco

Obserwuj GamingSociety.pl w Google News.

Zbigniew Pławecki
Zbigniew Pławecki
Redaktor, specjalista ds. esportu

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Treść komentarza
Wpisz swoje imię

GORĄCE RECENZJE