Strona główna Wiadomości Blizzard zmienia system otwierania skrzynek w Overwatchu i dodaje bardzo ciekawą funkcję

Blizzard zmienia system otwierania skrzynek w Overwatchu i dodaje bardzo ciekawą funkcję

Overwatch to w tym momencie jedna z najbardziej znanych i najpopularniejszych gier sieciowych na świecie. Każdego dnia uruchamiają ją setki tysięcy, jeśli nawet nie miliony użytkowników. Jednak nie jest to tytuł idealny. Bardzo irytujący potrafi być system otwierania skrzynek z łupami. Dlatego czas na zmiany!

Każdy, kto kiedykolwiek otwierał skrzynki z łupami w Overwatchu, na pewno zna sytuację, w której wylatuje jakiś beznadziejny skin do mało używanej postaci oraz kilka graffiti i kwestii. To normalne praktycznie w każdej grze. Jeszcze gorzej jest, gdy „wydropimy” duplikat, czyli coś, co już wcześniej mieliśmy. Co prawda w takim przypadku gra rekompensuje nam to wirtualną walutą, ale nigdy nie były to kwoty oszałamiające. Blizzard najwyraźniej znał ten problem i postanowił coś na to zaradzić.

Zmiany w systemie łupów będą spore i powinny spodobać się wszystkim graczom, którzy lubią otwierać skrzynki. Przede wszystkim szansa na trafienie duplikatu będzie teraz o wiele niższa. Tak przynajmniej zapewnia Jeff Kaplan z Blizzarda. Jego zdaniem drastycznie obniżenie szansy na wylosowanie przedmiotu, który już mamy, będzie niezwykle ważne dla wszystkich graczy. Nie oznacza to jednak, że duplikat już nigdy się nie trafi. Jeśli tak się stanie, to nadal rekompensatą będzie wirtualna waluta. Tylko teraz kwoty mają być dużo wyższe. To chyba jeszcze lepsza wiadomość, bo każdy – po uzbieraniu odpowiedniej sumy – będzie mógł kupić sobie skin, który mu się najbardziej podoba.

Ale nie każdy podnieca się łupami w Overwatchu, w końcu za awans na kolejny poziom skrzyneczki są darmowe. Na szczęście na tym zmiany w grze się nie kończą. Ciekawie, to dopiero zaczyna się robić, bowiem programiści stworzyli dla nas zupełnie nowy mechanizm powtórek. Do tej pory gra sama tworzyła skróty z naszych najciekawszych akcji, ale po wyłączeniu komputera te potrafiły znikać. Teraz zostaną z nami na przynajmniej 24 godziny. Co więcej, gracze mogą teraz sami tworzyć swoje powtórki. Wystarczy w ustawieniach przypisać do funkcji dedykowany przycisk. Po aktywowaniu go gra zapisze 12 sekund naszej gry. Każdy gracz może trzymać w pamięci aż 32 własnych powtórek.

Ale wiecie, co dopiero jest fajne? Gra pozwoli wybrać 5 najlepszych powtórek i wyeksportować je w formie pliku wideo, który łatwo wrzucimy na YouTube’a lub Facebooka. Szczególne powody do radości mają posiadacze Windowsa 8 lub nowszego, bowiem w ich przypadku możliwe jest zapisanie filmu w rozdzielczości 4K z prędkością 60 klatek na sekundę. Użytkownicy Windowsa 7 muszą zadowolić się zaledwie Full HD 1920 x 1080. Jeśli ktoś powie, że ta aktualizacja nie jest za… świetna, to ja już nie wiem. No cóż, Blizzard robi wszystko, aby wśród graczy nadal być uznawanym za najlepszego twórcę gier na świecie.

Źródło: TechSpot

Bądź na bieżąco

Obserwuj GamingSociety.pl w Google News.

Damian Jaroszewski
Damian Jaroszewski
Redaktor prowadzący, szef działów esport i hardware

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Treść komentarza
Wpisz swoje imię

GORĄCE RECENZJE