Strona główna Esport 'Esport to sport' - podsumowanie drugiej edycji Ogólnopolskiego Kongresu Sportów Elektronicznych

‘Esport to sport’ – podsumowanie drugiej edycji Ogólnopolskiego Kongresu Sportów Elektronicznych

- Reklama -

Nie ma chyba lepszej okazji by rozmawiać o esporcie niż tydzień pomiędzy dwoma największymi wydarzeniami esportowymi w Polsce i jednymi z największych na świecie. Tak więc przy okazji ESL One / IEM Katowice już po raz drugi w centrum Katowic rozmawiano mądrze o esporcie.

Słowem wstępu, Ogólnopolski Kongres Sportów Elektronicznych to inicjatywa stworzona rok temu przez Esports Association – organizację non profit założoną w Katowicach, która ma na celu “popularyzację esportu w Polsce, skupiając się między innymi na inicjatywach oddolnych i amatorskich”. Jedną z takich inicjatyw jest wydawany przez Związek Biuletyn Esportowy, a kolejną – kongres, na którą drugi rok z rzędu zaproszeni zostali goście i eksperci z różnych branż w mniejszym lub większym stopniu związanych z tematyką esportu oraz – po raz pierwszy w tym roku – szerzej pojętego gamingu. W jednym z paneli wzięli udział przedstawiciele firm zajmujących się tworzeniem gier, między innymi Artifex Mundi oraz Farm51. Jednak zdecydowana większość zaproszonych gości miała związek z oraz rozmawiała o esporcie.

Wspomniałem o nowościach – w tym roku Kongres trwał nie jeden, a dwa dni i odbywał się w dwóch lokalizacjach. To całkiem dobrze obrazuje jak rozwija się inicjatywa stworzona przez Związek. Pierwszy dzień był zorganizowany przede wszystkim z myślą o szkołach, a jego tematyka krążyła wokół esportu w edukacji, drugi był szerszym spojrzeniem na temat chociażby potencjalnego zatrudnienia w jednej z branż związanych z tą tematyką, problemów na jakie mogą napotkać profesjonalni gracze, jak również aspektów prawnych oraz finansowych związanych z esportem. Trochę szkoda, że drugiego dnia frekwencja była słabsza niż pierwszego, co stało się między innymi – jak dowiedziałem się z nieoficjalnych informacji – za sprawą… zakazu przyjazdu, jaki do jednej ze szkół wystosował proboszcz lokalnej parafii. Pozwólcie, że opinię na temat tej sytuacji zostawię dla siebie…

Jednymi z najciekawszych paneli, jakie miały miejsce na Kongresie, moim zdaniem były – prowadzony przez mgr Macieja Skorko z Instytutu Psychologii PAN o wynikach badań na temat wpływu gier na zachowanie ludzkiego umysłu, oraz “Esport to sport”, w którym wzięli udział prawnicy – Piotr Łebek i Łukasz Klimczyk, oraz przewodniczący Stowarzyszenia Łukasz Trybuś. Zdaniem wspomnianych prawników niedawna nowelizacja ustawy o sporcie z punktu widzenia definicji nie pozostawia wątpliwości – esport jest sportem, znajduje się w gronie tzw. “sportów umysłowych”, a jeśli chodzi o podnoszony często zarzut braku aktywności fizycznej, to ta również ma miejsce w procesie przygotowawczym, jako, że zawodnicy sporo czasu poświęcają także na ćwiczenia kondycji fizycznej oraz refleksu i koordynacji ręka – oko. Problem, który teraz blokuje przecieranie kolejnych szklaków, takich jak pojawienie się na Igrzyskach Olimpijskich oraz przyznawanie emerytur sportowych i innych wyróżnień znajduje się w organizacji odpowiednich struktur.

Nie zabrakło również esportu w aspekcie praktycznym. Jednymi z zaproszonych gości byli przedstawiciele szkół z Norwegii i Szwecji, którzy opowiadali jak u nich podchodzi się do tematyki esportu w edukacji – a ich drużyny rozegrały showmatche z ekipą “Egzekucja” z ZSTiO Meritum z Siemianowic Śląskich. Polacy oba te pokazowe spotkania wygrali.

Jeśli miałbym natomiast wskazać słaby punkt tegorocznego Kongresu to byłoby to wystąpienie Błażeja Soniewickiego z agencji Life on Mars, zatytułowane “Esport jako medium reklamowe”, które jednak moim zdaniem wiele wspólnego z esportem nie miało. Szkoda, że w swojej prezentacji autor nie skorzystał przykładowo z wyśmienitego case’u reklamy Mercedesa przygotowanej z okazji współpracy z ESL czy ich filmu, który był wstępem do katowickiego Majora DOTA2, pokazał za to przykłady kilku innych spotów reklamowych, które kompletnie nic z esportem wspólnego nie miały.

Był to jednak jedyny wyjątek w całym dwudniowym kongresie, co pokazuje w jak dobry i przemyślany sposób dobierani są goście. A to moim zdaniem w rozwoju esportu w Polsce zaprocentuje znacznie skuteczniej niż wszystkie znaki jakości razem wzięte – dlatego też nie mogę się już doczekać co ciekawego przygotują autorzy na przyszłoroczną edycję i będę bacznie obserwował jak rozwija się działalność Esports Association.

Poniżej prezentujemy także galerię zdjęć z Kongresu:

Źródło: wł.

Bądź na bieżąco

Obserwuj GamingSociety.pl w Google News.

Zbigniew Pławecki
Zbigniew Pławecki
Redaktor, specjalista ds. esportu

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Treść komentarza
Wpisz swoje imię

GORĄCE RECENZJE