Strona główna Esport W zdrowym ciele zdrowy esportowiec. Jak o formę zawodników dbają najbardziej znane...

W zdrowym ciele zdrowy esportowiec. Jak o formę zawodników dbają najbardziej znane organizacje?

Najczęściej spotykanym stereotypem związanym z esportowcami w dalszym ciągu jest przekonanie, że gracze tacy nie robią nic innego niż tylko siedzą godzinami przed komputerami i klikają. Jak jest naprawdę zbadał Rachel Kaser z serwisu The Next Web.

Wspomniany we wstępie stereotyp to nie tylko obiegowa opinia, ale główna myśl, na którą wskazywali managerowie i trenerzy drużyn. Uważa się, że profesjonalni gracze to ludzie bez kondycji, unikający kontaktów społecznych, mieszkający z rodzicami i spędzający godziny w piwnicach. Piwnice stały się wręcz tak anegdotyczne, że swego czasu jeden z komentatorów i ekspertów ESPN, które zajmowało się wtedy relacjonowaniem turnieju w Heroes Of The Dorm, rzucił tekstem:

“Niech ktoś zamknie piwnicę i ich (graczy) z niej nie wypuszcza”

Był to fragment jego “opinii” na temat faktu, że jego stacja zajęła się esportem. Poniżej możecie zobaczyć całą wypowiedź:

Taki, stereotypowy obraz esportu to stary temat, przewijający się w wielu miejscach w popkulturze. Skorzystano z niego na przykład w serialu South Park, podobne odniesienia pojawiały się także w innych filmach, serialach, a nawet reklamach.

Jak bardzo jest to dalekie od prawdy może zobaczyć każdy, kto spędzi czas z profesjonalną drużyną esportową. Dzień najczęściej zaczyna się od omówienia strategii na kolejne mecze, i kilku godzin sesji treningowej, z przerwą na posiłek. Niektórzy trenują także po powrocie do domu. Nie brzmi to na specjalnie wykańczające dopóki samemu nie spróbuje się tak pracować i żyć. To bezustanna walka, w której powtarza się te same elementy, szlifując  drobne detale, które mogą mieć wpływ na zwycięstwo.

“To taki sam trening jak w każdym innym sporcie, gdzie zawodnicy pracują “na pełny etat” – po 40, 60, a nawet 80 godzin tygodniowo”

mówi Kyle Bautista, COO compLexity, jednej z największych amerykańskich organizacji, która posiada dywizje w 11 dyscyplinach esportu.

Badania naukowe, wykonane między innymi przez Uniwersytet w Kolonii, potwierdzają, że jest to niezwykle wymagający tryb życia – także fizycznie. W wywiadzie dla Deutsche Welle Ingo Froböse, profesor wspomnianego Uniwersytetu, powiedział:

“Ilość kortyzolu produkowana przez organizm esportowca jest niemal taka sama jak u kierowcy wyścigowego. Do tego dodajmy wysoki puls – po 160-180 uderzeń na minutę – czyli taki jak w trakcie maratonu.”

Wniosek, który z tego wynika, jest prosty: esportowcy muszą zachowywać także dobrą formę fizyczną, po prostu żeby przetrwać. Wysiłek fizyczny, na przykład ten wkładany w ćwiczenia na siłowni, to również doskonały sposób na rozładowanie stresu związanego z turniejami oraz walkę z wypaleniem. To ostatnie jest szczególnie dużym zagrożeniem, jeśli weźmiemy pod uwagę, ile godzin i dni poświęca się na treningi.

Dlatego nic dziwnego, że ważnym elementem każdego centrum szkoleniowego organizacji esportowych jest siłownia. Zawodnicy często wstają wcześniej niż wymagają od tego ich treningi, lub zostają dłużej, żeby z niej skorzystać. Nie ma jednej recepty na zestaw ćwiczeń dla esportowca. Najważniejsza w nich jest regularność oraz taki dobór, w którym dany zawodnik będzie się czuł dobrze i pozwoli mu na równowagę pomiędzy rozwojem mentalnym i fizycznym. Wysiłek fizyczny pozwala bowiem na osiąganie dobrych wyników w esporcie – nie jest przecież żadną tajemnicą, że “w zdrowym ciele zdrowy duch”, a nasz pashaBiceps nie raz powtarzał, że siłownia w hotelu pomaga mu w uzyskiwaniu lepszej formy na turnieju. W ćwiczeniach często pomagają zawodnikom profesjonalni trenerzy – tak jest chociażby w przypadku brazylijskiego 100 Thieves czy amerykańskiego Dallas Fuel, występującego w Overwatch League.

Równie ważna jak ćwiczenia fizyczne jest dieta. Przykład – żywienie obfite w węglowodany może mieć wpływ na spowolnione reakcje na serwerze. Tak więc specjaliści odpowiedzialni za odpowiednią dietę to też ważny element współczesnej organizacji esportowej. Między bajki można więc włożyć opowieści o opychaniu się pizzą i burgerami – chyba, że jest to jednorazowa sytuacja, jako element świętowania sukcesu po wygraniu dużego turnieju. Zarówno ćwiczenia fizyczne jak również odpowiednia dieta to elementy, na które duży nacisk stawia się chociażby w polskim AGO Esports.

Poniżej możecie zobaczyć jak wygląda zaplecze kilku dużych i popularnych organizacji esportowych oraz to, jak ich zawodnicy radzą sobie w walce o formę psychiczną i fizyczną:

Jakie są Waszym zdaniem inne, krzywdzące stereotypy, dotyczące esportu? Jak organizacje powinny z nimi walczyć?

Bądź na bieżąco

Obserwuj GamingSociety.pl w Google News.

Zbigniew Pławecki
Zbigniew Pławecki
Redaktor, specjalista ds. esportu

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Treść komentarza
Wpisz swoje imię

GORĄCE RECENZJE