Strona główna Esport FalleN: Gracze Virtus.pro stracili radość ze wspólnej gry

FalleN: Gracze Virtus.pro stracili radość ze wspólnej gry

- Reklama -

Temat Virtus.pro cały czas jest obecny na ELEAGUE Major 2018. Dało się to zauważyć między innymi na wczorajszej konferencji prasowej z udziałem 8 finalistów. Zawodnicy byli pytani między innymi o Polaków. Ciekawe słowa padły z ust kapitana SK Gaming – Gabriela ‘FalleNa’ Toledo.

Przypominamy, że Virtus.pro nie pokazali się z najlepszej strony w trakcie ELEAGUE Major 2018. Polacy przegrali wszystkie trzy spotkania, uzyskując w sumie tylko 16 rund. W ten sposób szybko pożegnali się z turniejem i dopiero drugi raz w swojej historii nie zdobyli statusu Legend (pierwszy razem na DreamHack Winter 2013 jeszcze w barwach Universal Soldiers). Chociaż wydarzyło się to kilka dni temu, to wciąż wiele osób żyje tym tematem. Na oficjalnej konferencji gracze z 8 najlepszych drużyn zostali zapytani o Polaków.

Ciekawą teorię przedstawił Gabriel ‘FalleN’ Toledo, kapitan SK Gaming. Według niego problem jest mentalny:

– W piłce nożnej lub koszykówce można zmienić gracza lub jakąś część i jest to dość proste. Coś działa źle, to po prostu to zmieniasz i zespół może dalej funkcjonować normalnie. W Counter-Strike’u, jeśli zaczynasz myśleć o zmianie składu, to bardzo ciężko jest wszystko połączyć. Musisz wtedy przemyśleć wiele kwestii. Wymiana zawodnika nie jest łatwym zadaniem. Virtus.pro to drużyna, która jest razem pięć lat, czyli dłużej niż ktokolwiek inny. Mają ważniejsze problemy niż zmiana gracza. Myślę, że po prostu stracili radość z grania razem, a CS to bardzo mentalna gra. Brak chęci gry z drugą osobą znacząco odbija się na twoim poziomie. Uważam, że to dlatego Virtus.pro nie funkcjonuje tak jak powinno. To jednak zdanie osoby z zewnątrz. Nie wiemy, jak jest w rzeczywistości – powiedział FalleN.

A co Wy sądzicie na ten temat? W ostatnich dniach dzieje się wiele niepokojących rzeczy. Nawet słowa Filipa ‘Neo’ Kubskiego nie brzmiały zbyt optymistycznie. Wyraźnie widać, że w zespole nie dzieje się dobrze. Tego najprawdopodobniej nigdy się nie dowiemy. Trudno jednak oprzeć się wrażeniu, że coś musi się zmienić. Pewna historia się zakończyła. Jeśli miałoby dość do zmian, to najlepiej albo zrobić je teraz, albo po IEM Katowice 2018, gdzie gracze mogliby się pożegnać z polskimi fanami.

Źródło: HLTV.org

Bądź na bieżąco

Obserwuj GamingSociety.pl w Google News.

Damian Jaroszewski
Damian Jaroszewski
Redaktor prowadzący, szef działów esport i hardware

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Treść komentarza
Wpisz swoje imię

GORĄCE RECENZJE