Skończy się narzekanie na brak nowości, a zacznie marudzenie na zbyt szybko uciekający czas. Choć październik zwiastuje ochłodzenie, to w kompach będzie grzało się do czerwoności…

Rządowe Centrum Bezpieczeństwa zaczęło rozsyłać informacje o niebezpiecznych wichurach, proponując nam pozostać w domu. To nie jest wcale taki zły pomysł, bowiem deweloperzy przygotowali na październik wiele głośnych tytułów. Z nimi będziemy zaczynać i kończyć dzień, nie zważając na powyrywane dachy i trzaskające wokół drzewa.

1. Assassin’s Creed Odyssey – premiera 5 października (PC, Xbox One, PS4)

Będzie to już dziewiąte podejście Ubisoftu do ich nieśmiertelnej serii gier opowiadającej o losach bractwa asasynów. Na przestrzeni wielu lat poznaliśmy niemal od podstaw pracę skrytobójców, skazując na śmierć królów, dygnitarzy, a nawet zwykłych chłopów, którzy przez brak rozwagi wplątali się w zawiłą politykę. I tym razem nie zmienimy fachu, choć spojrzymy na świat zabójców trochę z antycznej strony i przede wszystkim z większą swobodą, kształtując życie bohatera według naszych decyzji i błędów.

 

2. Call of Duty: Black Ops IIII – premiera 12 października (PC, Xbox One, PS4)

Już za kilkanaście dni nowy COD opuści stajnie Activision i będziemy mogli przekonać się na własne oczy, czy w dawnej marce FPS-ów krąży jeszcze gorąca krew. Twórcy podniosą jej ciśnienie, a także i graczom, poprzez odrzucenie kampanii singleplayer na rzecz rozbudowanych trybów sieciowych. Znajdzie się tu coś dla miłośników zombie, klasycznych pojedynków team deathmatch, a nawet i trybu Battle Royale.

 

3. Sinner: Sacrifice For Redemption – premiera 18 października (PC, Xbox One, PS4, Switch)

Spora obsuwa premiery nie powinna przeszkodzić w udanym debiucie gry akcji RPG i napsuć trochę krwi konkurencji. Szczególnie serii Dark Souls, która stanowiła dla twórców Sinner swego rodzaju wzór. Z tego też względu śmierć będzie nam towarzyszką w trakcie wędrówki po mrocznym świecie, gdzie rządy sprawuje 8 bossów reprezentujących grzechy głównego bohatera. Zasadniczą cechą gry ma być odwrócony system rozwoju postaci, bowiem każdy pokonany przeciwnik odbierze nam umiejętność i przy okazji przybliży nas do pożądanego katharsis.

 

4. World War 3 – premiera 19 października (PC: wczesny dostęp)

Polacy też umią w FPS-y, nadto szybkie, efektowne i z ciekawym tłem. W przypadku World War 3 wylądujemy w czasach wojny współczesnej, gdzie przyjacielem zaawansowana technologia, a wrogiem żołnierz do zadań specjalnych. Studio Farm 51 wyruszyło śladem wielkich gier i aktualnych trendów, decydując się wyłącznie na sieciową rozgrywkę w wariancie drużynowym i trybie Battle Royale. Mecze mają cechować się wysokim realizmem i fizyką zachowania broni (współpraca z wojskowymi konsultantami). Motorem reklamowym gry jest także możliwość prowadzenia walki w rzeczywistych lokacjach, np. pod Kremlem w Moskwie, na Złotych Tarasach w Warszawie lub pod gmachem parlamentu Rzeszy w Berlinie.

 

5. Soulcalibur VI – premiera 19 października (PC, Xbox One, PS4)

Gdy będziemy chcieli odetchnąć od fabularnych niuansów i skomplikowanych postaci, wówczas nie będziemy musieli odejść od kompa lub konsoli. Idealnym rozwiązaniem na czysty gameplay i adrenalinę będzie najnowsza odsłona Soulcalibur VI. Ta zasługuje na osobną kategorię wśród bijatyk 3D, gdyż zamiast pięści do walki użyjemy broni białej. Wyjątkowo interesująco zapowiadają się w grze zderzenia kulturowe. Ba, nawet Geralt z Rivii czy też postaci z innych gier mają dołączyć do szerokiej obsady wybieralnych wojowników.

 

6. Wojna Krwi: Wiedźmińskie Opowieści – premiera 23 października (PC, Xbox One, PS4)

CD Projekt Red nie pozwoli zbyt szybko umrzeć wiedźmińskiemu uniwersum. Choć przygody Geralta z Rivii zostały już ukończone, to na swoje 5 minut sławy czekają nowe osobistości, a w tym królowa Meve będąca główną bohaterką samodzielnej kampanii Gwinta. Wojna Krwi ma zgrabnie połączyć elementy RPG z walką bazującą na karcianych zmaganiach. Względem pierwotnej wersji Gwinta tryb singleplayer wprowadzi interesującą narrację, misje fabularne, rozwój postaci i jej armii (talia kart), którą udoskonalimy poprzez dokonywanie wyborów w dialogach, zbieranie surowców i zaliczając zmyślne zagadki.

 

7. Red Dead Redemption 2 – premiera 26 października (Xbox One, PS4)

Rockstar Games idzie po złoto w branży gier. Ich tytuł jest niejako skazany na wielki sukces. Red Dead Redemption 2 ma być kwintesencją zarówno cyfrowej zabawy, jak i fabularnych doświadczeń. Receptura na idealną grę zdaje się kompletna – Dziki Zachód jako brutalny świat, realizm, wyraziste postaci, dylematy moralne, mnóstwo zadań i czynności, różne tryby rozgrywki i wiele więcej. Jeśli nie pojawi się na PC, to zakup konsoli tylko dla tej gry zdaje się rzeczą obowiązkową!

 

8. Call of Cthulhu – premiera 30 października (PC, Xbox One, PS4)

Nie wiemy jeszcze, czy Lovecraft byłby dumny ze studia Cyanide widząc swoje dzieło w cyfrowym wydaniu, lecz nie można jemu ująć mrocznego klimatu i aury mistycyzmu, które z troską były pielęgnowane w literackich próbach. Trailery gry przygodowej napawają szaleństwem w pozytywnym znaczeniu, dlatego mamy nadzieję, że po wkroczeniu na ścieżkę obłędu będziemy mogli powiedzieć, że mrok był w niej tak silny jak nasza pasja do grania.

ZOSTAW KOMENTARZ

Treść komentarza
Wpisz swoje imię