Do niecodziennej sytuacji doprowadził BioWare. Po usunięciu z gry jednego z błędów gracze domagają się jego przywrócenia.

Błędy w grach są po to, aby je usuwać. O ile w ogóle takowe się pojawiają. Taka też rola twórcy gry, aby po jej wypuszczeniu na rynek usuwać błędy w ramach wsparcia posprzedażowego. Błędy oczywiście powinny być usuwane skutecznie i najlepiej nie wywoływać przy tym innych problemów, jak to bywało w przypadku Bethesdy w niektórych przypadkach.

Zobacz: Bethesda banuje graczy za duplikowanie przedmiotów w Fallout 76. Pękają kolejne granice absurdu

Czasami jednak gracze są zadowoleni z błędu, bo takowy ułatwia im granie, ale niekoniecznie jest na rękę twórcom. Taką sytuację mamy w przypadku Anthem. W grze występował błąd, dzięki któremu można było łatwiej uzyskać przedmioty o większej mocy i wartości (np. przedmioty legendarne).

Zobacz: Według analityka Anthem nie nadaje się na PC. A ja mogę się tylko zaśmiać

O ile na początku gry gracze krytykowali losowość wypadania lepszego ekwipunku, co zdarzało się zbyt rzadko, tak przed pojawieniem się ostatniej dużej łatki (9 marca) nagle coraz łatwiej można było trafić na sprzęt z wyższej półki. Zostało to przyjęte bardzo pozytywnie, bo gracze myśleli, że zwyczajnie ktoś naprawił błąd. Okazało się jednak, że to właśnie częstsze pojawianie się mistrzowskiego i legendarnego ekwipunku było błędem, a łatka z 9 marca ten błąd naprawiła.

Zobacz: Według analityka Anthem nie nadaje się na PC. A ja mogę się tylko zaśmiać

To doprowadziło do sytuacji, w której gracze, w zasadzie słusznie, domagają się przywrócenia błędu w grze.

ZOSTAW KOMENTARZ

Treść komentarza
Wpisz swoje imię