Jak w popisowy sposób zepsuć swoje szanse na zaistnienie na krajowej scenie CS:GO? Pokazał to ostatnio wszystkim graczom jeden z zawodników zespołu z Anglii, który w finale ASUS ROG  przegrał z Polakami 2:0.

Jeden z graczy teamu prowadzonego przez HenryG, Yaroslav ‘isk’ Isakov – który z pochodzenia jest Ukraińcem – po przegranym finale ASUS ROG zaczął komentować całą sytuację związaną z turniejem w swoich social mediach. W jednym z tweetów napisał, że turniej ten pomógł mu zrozumieć, że nigdy jego przyszłość jako profesjonalnego zawodnika nie będzie związana z angielską sceną, że kultura i mentalność Anglików jest zbyt różna od jego, jako reprezentanta Europy Wschodniej i że w trakcie turnieju większość czasu spędził na rozmowach z ekipą z Rosji.

Z jednej strony tweet nie wydaje się w żaden sposób “groźny”, po prostu chłopak napisał szczerze co czuł – z drugiej jednak mało profesjonalnym wydaje się “gryzienie ręki”, która dała mu szansę pokazania się przed wielotysięczną publiką na całym świecie (finał oglądało ok. 70 tysięcy osób) i zgrywanie obrażonego. Swojego zawodu postawą Yaroslava nie ukrywał kapitan angielskiego zespołu, który wybrał go do udziału w turnieju:

– Jestem bardzo rozczarowany Twoim wskazywaniem palcem. To miało być fajne przeżycie, gdzie każdy z zawodników miał okazję się pokazać i poczuć ducha zespołu. Przed Tobą wiele nauki by stać się dorosłym facetem. Życzę Ci wszystkiego najlepszego, ale fakt, że obraziłeś Russa bardzo mnie wkurza.

Jeśli chodzi o ostatnie zdanie, to HenryG nawiązywał w nim do innego tweeta Yaroslava, w którym ten (na zarzuty, że był “carry’owany”) napisał, że w meczach Anglików robił o wiele więcej niż tylko grał swoją rolę i słuchał rozkazów Russela “Russa” Mendesa. Obu tweetów z pretensjami Ukraińca nie ma już aktualnie w Internecie.

Co sądzicie o zachowaniu iska? Nie powiedział nic takiego, miał prawo się zdenerwować czy powinien swoje opinie po turnieju zostawić dla siebie?

 

ZOSTAW KOMENTARZ

Treść komentarza
Wpisz swoje imię