Advertisement
Strona głównaKonsoleWyjątkowa konsola Nintendo PlayStation trafi na aukcję. Może kosztować miliony

Wyjątkowa konsola Nintendo PlayStation trafi na aukcję. Może kosztować miliony

Mogliście tego nie wiedzieć, ale pierwsza wersja PlayStation została stworzona przy współpracy Sony i Nintendo. Jednak konsola nigdy nie trafiła do oficjalnej produkcji. Nie oznacza to, że nie ma działających egzemplarzy. Jeden z nich trafi na aukcję.

Historia Sony i Nintendo jest bardzo burzliwa. Początkowo obie firmy współpracowały przy stworzeniu dodatku do konsoli SNES, który pozwalałby na odtwarzanie gier z dużo pojemniejszych płyt CD. Z czasem pojawił się pomysł stworzenia konsoli, która obsługiwałaby zarówno kartridże, jak i płyty. Powstało około 200 prototypów. Gotowe było już całe oprogramowanie. W skrócie – projekt był na chwilę przed finalizacją.

Jednak Nintendo w pewnym momencie stwierdziło, że warunki współpracy nie są dla nich korzystne i chcą się wycofać. Co ciekawe, nie za bardzo poinformowali o tym swoich kompanów biznesowych. Dlatego w 1991 roku na targach CES Sony zapowiedziało konsolę, która miała odtwarzać zarówno gry ze SNES-a, jak i nowe tytuły tworzone specjalnie na nią. Na obudowie pojawiła się po raz pierwszy nazwa PlayStation. Następnego dnia, zaskakując Sony i całą branżę, Nintendo ogłosiło współpracę z Philipsem. Obie firmy razem miały stworzyć SNES-CD, które ostatecznie nigdy nie powstało.

Z tego powodu Sony było zmuszone zrezygnować z pierwotnych planów. Konsola kompatybilna z grami ze SNES-a nigdy nie powstała. Zamiast tego na rynku zadebiutowało PlayStation jakie znamy dzisiaj i jakie podbiło serca graczy na całym świecie. Tymczasem Nintendo wydało kolejną konsolę na kartridże, czyli Nintendo 64. Sami oceńcie, kto wyszedł na tym lepiej…

Ta krótka historia była konieczna do nakreślenia, abyście wiedzieli, co właśnie trafia na aukcję. Mowa o jednym z niewielu prototypów Nintendo PlayStation, czyli konsoli na kartridże ze SNES-a i płyty CD, która została stworzona przez dwie japońskie korporacje. To prawdziwy biały kruk. Nigdy podobne urządzenie nie było sprzedawane, więc trudno oszacować cenę. Aktualny właściciel – Terry Diebold – otrzymywał oferty w wysokości nawet 1,2 mln dolarów, ale je odrzucał. Nie dał się też przekonać, aby konsola trafiła do muzeum.

Aukcja zaplanowana jest na luty 2020 roku.

Bądź na bieżąco

Obserwuj GamingSociety.pl w Google News.

Damian Jaroszewski
Redaktor prowadzący, szef działów esport i hardware

1 KOMENTARZ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Treść komentarza
Wpisz swoje imię