Wstęp

Składanie zestawów komputerowych w ostatnich miesiącach nie jest zadaniem łatwym. Na początku roku problem sprawiały karty graficzne. Teraz mamy kłopot z procesorami Intela, które znacząco podrożały i są trudno dostępne. Pomimo tego podjęliśmy się tego zadania i chyba wyszło całkiem nieźle.

Powinniście już znać nasze podstawowe wytyczne przy komponowaniu zestawów komputerowych. Przede wszystkim liczy się dla nas wydajność w grach i ewentualna możliwość łatwego rozbudowania komputera. Na dalszy plan spada wydajność w aplikacjach użytkowych, nie wspominając już o programach do edycji grafik lub wideo. Na szczycie naszej listy priorytetów są: karta graficzna, procesor i pamięć RAM. Ale nie oznacza to, że bagatelizujemy wpływ płyty głównej, zasadność solidnego zasilacza lub potrzebę instalowania systemu operacyjnego na dysku SSD. Jeśli budżet na to pozwala, to staramy się, aby każdy element oferował odpowiednią jakość i wydajność.

Nie bierzemy pod uwagę napędów typu nagrywarka DVD, ponieważ są one dzisiaj zbędne. Już nikt nie korzysta z płyt, a nawet gdyby, to cena nagrywarki DVD to ledwie kilkadziesiąt złotych. Po drugie, w naszych zestawach nie ma obudów. Dlaczego? Ze względu na bardzo różne gusta użytkowników. W sprzedaży dostępnych jest wiele dobrych produktów i wierzymy, że każdy będzie potrafił wybrać coś dla siebie. Oczywiście czepiacie się nas w komentarzach, że końcowa cena zestawu będzie przez to wyższa. Nie przeczymy temu. Zauważcie jednak, że my wciąż trzymamy się okrągłych sum i nie idziemy na łatwiznę. Wiele serwisów konkurencyjnych oferuje zestawy w cenie np. 4200 zł. Też moglibyśmy tak zrobić, dodając do każdego PC-ta cenę obudowy, ale naszym zdaniem nie ma to sensu. Dlatego na końcu znajdziecie kilka polecanych przez nas modeli. Do tego dochodzą jeszcze polecane chłodzenia do CPU, jeśli ktoś chce się bawić w OC.

W tym miesiącu nadal nie braliśmy pod uwagę kart graficznych Nvidia GeForce z serii 20. Powód takiej decyzji jest bardzo prosty – są zdecydowanie za drogie i w naszej ocenie póki co nieopłacalne. Zresztą jedyną możliwością byłoby wrzucenie GeForce RTX 2080 do zestawu za 8000 zł.

3 KOMENTARZE

  1. No ten kawałek o nikt nie korzysta z płyt to sobie wypraszam :D. Nadal korzystam nie za często, ale jednak. A tak serio to teraz nie ma sensu brać napędu wewnętrznego. Za 50 zeta kupisz nagrywarkę DVD pod USB. Lepiej na tym wyjdą podzespoły bo w obudowanie będzie miejsce na wiaterek i jeden grzejący element odpada.

ZOSTAW KOMENTARZ

Treść komentarza
Wpisz swoje imię