Recenzja laptopa Hyperbook N85 (N85HK1)

Opublikowany: 2017-11-24 przez grzegorz.rosa

Wstęp

Model, który przyjechał do nas na testy, pomimo dość minimalistycznej stylizacji, może śmiało przystąpić do rywalizacji na fps-y z droższymi przedstawicielami strefy gamingu. Wygląda dość niepozornie, lecz z natury to czarny charakter, siejący niemały postrach wśród gier.

Kiedy mówimy o laptopach gamingowych przed oczami z reguły pojawiają się nam nazwy firm typu Asus, MSI lub Alienware. Jednak to nie jedyne marki, które powinniśmy brać pod uwagę w przypadku zakupu urządzenia do gier. A już na pewno, gdy pilnujemy naszych wydatków. Wówczas zdecydowanie porównujemy wydajność sprzętu w celu zaoszczędzenia choć kilkuset złotych. I jest to jak najbardziej wykonalne, o ile logo producenta nie jest ważniejsze od oferowanej mocy.

Rachunek wydaje się wtem dosyć prosty – nie płacimy za prestiż a za surowe osiągi. W tej kategorii laptopów na szczycie listy znajduje się polska firma z ponad 10-letnim doświadczeniem w branży IT. Hyperbook słynie mi.in. z wysoko konfigurowalnych urządzeń mobilnych, pozwalając graczom wybrać podzespoły dopasowane do wymaganej wydajności i ekonomii zakupu. Producent, pomimo mniejszej aktywności medialnej na rynku, podąża śladem „większych graczy”, budując laptopy oparte na aktualnych standardach. W katalogu znajdziemy więc zarówno małe potworki jak i maszyny o optymalnej klasie mocy. Ponieważ mieliśmy już styczność z najwydajniejszą jednostką Hyperbooka, tym razem do testów trafił laptop, na który prawdopodobnie każdy fan mobilnego grania mógłby sobie pozwolić. Zainteresowani? Nie pozostaje mi nic innego, jak zaprosić Was do lektury, dzięki której mam nadzieję zbudujecie własne zdanie o Hyperbook N850HK1.

Spis treści

  1. Wstęp
  2. Wygląd i osprzęt
  3. Matryca i podświetlenie
  4. Specyfikacja
  5. Benchmarki
  6. Testy w grach
  7. Kultura pracy
  8. Podsumowanie

Komentarze

Odpowiadasz na komentarz # - zrezygnuj

Podobne

Ładowanie danych...