Strona główna Esport Snax i mousesports wygrywają ESL One w Nowym Jorku

Snax i mousesports wygrywają ESL One w Nowym Jorku

- Reklama -

Z drużyny, która miała problemy komunikacyjne w zespół, który we wspaniałym stylu wygrał ESL One New York. Droga, którą pokonało mousesports w ostatnich miesiącach jest fenomenalna, a ważną częścią tej zmiany jest Polak – Snax.

To był mecz, którego zabrakło na londyńskim Majorze. Pełny dystans BO5, nagłe zmiany na prowadzeniu, wspaniałe akcje i niewiarygodne emocje. Niewiele zabrakło, by spotkanie w Nowym Jorku pobiło rekord długości, ostatecznie zamknęło się w niemal sześciu godzinach.

Na Cache pierwsza połowa była niezwykle wyrównana, oba zespoły co kilka rund odbierały sobie prowadzenie. Jednak po zamianie stron, gdy już myszy wzięły prowadzenie w swoje ręce, nie oddały go już do końca, wygrywając 16:12.

Nuke był za to popisem gry Liquid, szczególnie w pierwszej części, gdzie Amerykanie grali po stronie CT. Pod koniec pierwszej połowy ich przewaga wynosiła już aż siedem rund, zawodnicy mousesports nie mieli już więc specjalnych szans by w jakikolwiek sposób odrobić tak gigantyczną stratę. Dołożone do tego dwa oczka przewagi po zamianie stron były więc już tylko formalnością. Wynik na Nuke – 16:7 dla Liquid.

Niesieni zwycięstwem na poprzedniej mapie zawodnicy Liquid rewelacyjnie wystartowali również na Inferno, którzy bardzo szybko objęli aż 6-rundową przewagę. W obozie mousesports nikt jednak nie myślał o poddaniu się – wręcz przeciwnie, ekipa Snaxa zabrała się za odrabianie strat, co początkowo wyglądało całkiem nieźle, bo zredukowali straty do zaledwie dwóch oczek. Na tym jednak pogoń się zakończyła i to Amerykanie triumfowali na koniec tej mapy, wygrywając 16:7.

Początek Dusta2 wyglądał bardzo podobnie jak na Nuke i wydawało się, że na tej mapie finał ESL One dobiegnie końca – tym bardziej, że druga pistoletówka też padła łupem ekipy Amerykanów. Tutaj jednak gracze mousesports po raz kolejny pokazali klasę i wolę walki, co w połączeniu z “zadyszką” Liquid doprowadziło do dogrywki, w której lepsi i skuteczniejsi okazali się Niemcy. Wynik po dogrywce to 19:17.

O wyniku spotkania musiała więc zadecydować potyczka na Mirage. Amerykanom zostało co prawda nieco pary na wygranie kilku pierwszych rund, ale z każdym kolejnym starciem ich możliwości obrony słabły, a mousesports zyskiwali coraz poważniejszą przewagę. Druga połowa to kontynuacja tego stanu rzeczy, a ozdobą tego meczu będzie niezwykła więc sytuacja chrisaJ, który przy 14:8 zdobył pięknego ace’a z AWP-y, co za tym idzie Myszy mogły rozgrywać rundę meczową, którą ugrały za pierwszym razem. Wynik Mirage – 16:8.

Za zwycięstwo mousesports otrzymają do podziału 125 tysięcy dolarów, a Liquid za 2. miejsce – 50 tysięcy. Na pocieszenie dla amerykańskich kibiców – MVP turnieju został Twistzz.

Oglądaliście finał? Jak wrażenia? Podzielcie się nimi w komentarzach.

mousesports vs. Team Liquid – 3:2 (16:12, 7:16, 7:16, 19:17, 16:8)

Bądź na bieżąco

Obserwuj GamingSociety.pl w Google News.

Zbigniew Pławecki
Zbigniew Pławecki
Redaktor, specjalista ds. esportu

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Treść komentarza
Wpisz swoje imię

GORĄCE RECENZJE