Każdy czasem lubi poczuć dreszczyk grozy wywołujący ciarki na plecach. A że dzisiaj jest Halloween, przygotowałem dla Was zestawienie dziesięciu strasznych gier, w jakie będziecie mogli zagrać dzisiaj i podczas długiego weekendu.

Kolejność tytułów zupełnie przypadkowa.

Alan Wake (PC, X360)

Zaczynamy od Alan Wake, który w wielkim stylu powrócił na Steam po ponad rocznej nieobecności spowodowanej wygaśnięciem licencji. Ale o tym możecie przeczytać w tym artykule. Teraz interesuje nas, dlaczego Alan Wake znalazł miejsce w tym zestawieniu.

Za Alan Wake odpowiedzialne jest Remedy Enterteiment, ojcowie Max Payne. Gra została stworzona w konwencji psychologicznego thrillera akcji inspirowanego serialem Miasteczko Twin Peaks. Główny bohater jest pisarzem, którego dopadła niemoc twórcza. W ramach odpoczynku wyjeżdża wraz z żoną do miasteczka Bright Falls, by podładować baterie. Podczas pobytu żona znika w niewyjaśnionych okolicznościach, a sielankowe z pozoru miasteczko okazuje się mrocznym i pełnym złych mocy miejscem, którym Alan musi stawić czoła.

Resident Evil 7 (PC, PS4, XOne, Switch)

W tym miejscu powinienem umieścić całą serię Resident Evil, ale postanowiłem się skupić wyłącznie na 7. części, która wielokrotnie przyprawiała mnie o mini zawał serca. W grze wcielamy się w rolę Ethana, który podczas poszukiwań zaginionej żony Mii trafia do upiornej rezydencji Bakerów, gdzie zostaje uwięziony. Naszym zadaniem jest znalezienie wyjścia z tego koszmaru, odnalezienie żony oraz rozwikłanie zagadki dziwnych morderczych zapędów mieszkańców domu i ich nieśmiertelności. Niemal przez całą grę towarzyszy nam uczucie strachu i niepokoju. Ta gra to spełnienie najgorszych koszmarów sennych w pozytywnym tego słowa znaczeniu.

Slender (PC)

Slender to darmowy pierwszoosobowy horror produkcji Parsec Productions. Gra powstała na kanwie miejskiej legendy o Slender Manie, czyli potworze bez twarzy porywającym dzieci, które bez zgody rodziców poszły do lasu. W grze wcielamy się w człowieka, który zabłądził w lesie poszukując 8 stron notatek na temat tytułowego Slender Mana. Podczas rozgrywki przemierzamy mroczny las oraz znajdujące się w nim budynki. Twórcy gry postarali się, aby zadanie to nie było tak łatwe jak mogłoby się wydawać. Do dyspozycji mamy wyłącznie latarkę, która jest wybawieniem w najciemniejszych lokacjach – w takich miejscach potwór wyjątkowo lubi się na nas zaczaić. Gra przez cały czas trzyma w napięciu i może spowodować wyskoczenie pikawy.

Five Nights at Freddy’s (PC, Mobile)

Kolejna straszna i niebanalna gra. W Five Nights at Freddy’s wcielamy się w postać stróża nocnego w pizzerii gdzie musimy przetrwać noc, gdy wokoło grasują mordercze zabawki. Tytuł powinien spodobać się wszystkim wychowanym na filmach o Laleczce Chucky. Jak często bywa w tego typu grach stoimy na z góry przegranej pozycji. Do obrony mamy jedynie system monitoringu oraz niezbyt pojemną baterię. Musimy, więc kombinować, ponieważ kamery, oświetlenie oraz zamykanie drzwi wyczerpują i tak ograniczone zasoby energii. Zabawa polega na cyklicznej obserwacji pomieszczeń i błyskawicznym reagowaniu na to, co się dzieje w pomieszczeniach,. Najważniejsze to nie dopuścić do siebie morderczych zabawek. Aby zwyciężyć musimy przetrwać tytułowe pięć nocy.

Amnesia: Mroczny Obłęd (PC, )

Amnesia nawiązuje do powieści i opowiadań H.P. Lovecrafta. W grze wcielamy się w postać Daniela, który na własne życzenie stracił pamięć i teraz błąka się po zimnych korytarzach osiemnastowiecznego zamku. Wraz z rozwojem wydarzeń dowiadujemy się o coraz mroczniejszych faktach na temat przeszłości naszej postaci. W Amnesia musimy dbać o stan zdrowia fizycznego i psychicznego naszego bohatera, uciekając przed potworami oraz unikając ciemnych miejsc. Naszym jedynym przyjacielem jest lampa naftowa, którą możemy rozświetlać mroczne pomieszczenia. Podczas eksploracji kolejnych komnat rozwiązujemy zagadki logiczne oraz zbieramy fragmenty listów i notatek. Jak przystało na porządny horror, poza elementami wizualnymi w grze położono duży nacisk na efekty dźwiękowe przyprawiające o zawał serca. Koniecznie zobaczcie również pozostałe części serii.

Silent Hill 2 (PC, PS2)

Druga i zdaniem wielu najlepiej przygotowana część serii. Gra ma już swoje lata, na PC pojawiła się w 2003 roku, ale klimat nadal jest niesamowity. Akcja rozgrywa się w tytułowym miasteczku Silent Hill. Nasz główny bohater James Sunderland otrzymuje list od żony z prośbą o spotkanie, jak za dawnych lat. Przywołuje to na myśl rodzinną sielankę, jednak jest pewien problem z żoną Jamesa, bowiem Marry nie żyje od trzech lat. Naszym zadaniem jest rozwikłanie zagadki kryjącej się za tym dziwnym zaproszeniem. Fabuła wzorowana jest na takich filmach jak Hellraiser i Drabina Jakubowa. Praktycznie przez cały czas towarzyszy nam uczycie zagrożenia i niepewności. Strach potęguje świadomość, że wszędzie pełno jest krwiożerczych potworów i zombie. A najstraszniejsze jest to, że gdzieś tam w mroku czai się Piramidogłowy.

Outlast (PC, PS4, XO, Switch)

Czy możecie wyobrazić sobie lepsze miejsce akcji horroru niż opuszczony szpital psychiatryczny? No właśnie. W Outlast, jako dziennikarz Miles Upshur weryfikujemy zgłoszenie o dziwnych rzeczach, jakie dzieją się na terenie opuszczonego szpitala, który został przekształcony w ośrodek badawczy. Po udaniu się na miejsce szybko odkrywamy, że w laboratorium przeprowadzane są nie tylko eksperymenty medyczne, ale też dziwne rytuały. Uczucie strachu i niepewności potęguje fakt, że nie posiadamy broni, którą możemy odpierać ataki. Nasze jedyne wyposażenie to kamera i szybko rozładowujące się baterie. Wobec tego szansą na przeżycie jest ucieczka i ukrywanie się.

Gra przeznaczona dla osób, które lubią gore, latające flaki oraz hektolitry krwi. Całości dopełnia muzyka i efekty dźwiękowe, które wywołują gęsią skórkę na głowie i karku.

Until Dawn (PS4)

Until Dawn nie jest wysublimowanym horrorem psychologicznym, w którym groza budowana jest w sposób subtelny za pomocą obrazu, dźwięku i niedopowiedzeń. To klasyczna gra przygodowa garściami czerpiąca z tanich amerykańskich horrorów. Nie oznacza to jednak braku dobrej zabawy i momentów, które mogą nas nieźle przestraszyć. Bohaterami gry są nastolatki, które trafiły na odludzie – klasyka amerykańskich horrorów z lat 80. Rozgrywka przypomina Heavy Rain, a akcję oglądamy z perspektywy trzeciej osoby i w odpowiednich momentach musimy reagować przez wciskanie klawiszy na padzie lub szybkiego dokonywania decyzji. Ta gra nie wybacza, raz dokonany wybór będzie miał swoje konsekwencje do samego końca. Każda z 8 postaci biorących udział w fabule może zginąć, przez co jest eliminowana z rozgrywki. Taki stan rzeczy daje nam możliwość zobaczenia wielu zakończeń gry.

Evil Within (PC, X360, PS3, PS4, XO)

Po raz kolejny przyjdzie nam odwiedzić zakład psychiatryczny, tym razem jednak będzie trochę inaczej niż w przypadku Outlast. W Evil Within wcielamy się w postać detektywa, który musi walczyć o życie broniąc się przed agresywnymi i krwiożerczymi potworami. Naszą bronią jest nie tylko spryt i umiejętności chowania się, ale również otwarta walka przy pomocy broni palnej. Nasz protagonista miewa również dziwne wizje inspirowane tym, co mieliśmy okazję zobaczyć w F.E.A.R. Krew i posoka leją się tu strumieniami bryzgając po ścianach i sufitach. Wisienką na torcie jest muzyka oraz efekty dźwiękowe, jakie towarzyszą nam podczas przemierzania lokacji.

Penumbra (PC)

Tym razem trafiamy na Grenlandię do… niespodzianka, bo nie do szpitala psychiatrycznego, tylko kompleksu badawczego. Został on opanowany przez niebezpieczne istoty, a naszym głównym zadaniem jest pozbycie się tego plugastwa. W grze bardzo duży nacisk został położony na fizykę obiektów, przez to czeka nas dużo zabawy z otwieraniem drzwi, szuflad, szafek etc. Trzeba przy tym nieźle namachać się myszą. W Penumbra czekają na nas liczne zagadki logiczne. Klimat budowany jest przez wiele klaustrofobicznych lokacji, zatarasowanych przejść i ciemnych pomieszczeń. W torowaniu sobie drogi do zwycięstwa pomogą nam znajdowane po drodze przedmioty oraz latarka. Mroczny klimat gry wgniata w fotel.

Alien Isolation (PC, X360, PS3, XO, PS4)

I na końcu zestawienia, ale w żadnym wypadku nie mniej straszny Alien Isolatnion. Czy możecie wyobrazić sobie coś lepszego niż survival horror w świecie Obcego z modelami wzorowanymi na koncepcjach Gigera? W grze wcielamy się w rolę Amandy, córki Ellen Ripley, bohaterki filmowej serii Alien. Zadaniem Amandy jest udanie się na Nostromo i odnalezienie czarnej skrzynki statku, aby dzięki jej zawartości dowiedzieć się, co naprawdę stało się z Ellen oraz załogą statku Nostromo. Podczas misji możemy liczyć na pomoc kilkuosobowej załogi stacji handlowej.

Naszym głównym celem jest przetrwanie, podczas przemierzania korytarzy z pozoru opuszczonego statku naszym tropem podąża ksenomorf, który chce nas zabić. Jedyną bronią jest ucieczka, odwracanie uwagi obcego, i możliwość chwilowego odstraszenia, a przede wszystkim możliwość ukrywania się w zakamarkach statku. Naszym największym przyjacielem podczas gry jest wykrywacz ruchu ostrzegający o zbliżającym się niebezpieczeństwie. Gra zachowuje klimat pierwszego filmu serii budując nastrój grozy i poczucia osaczenia.

Przedstawione zestawienie jest tylko moją propozycją gier, które mam nadzieję, że Wam się spodobają. Nie sposób było zmieścić tu wszystkich horrorów. Jeżeli macie własne propozycje koniecznie dajcie znać w komentarzach.

1 KOMENTARZ

ZOSTAW KOMENTARZ

Treść komentarza
Wpisz swoje imię