Strona głównaWiadomościTwitch notuje wyniki oglądalności bijące na głowę znane stacje telewizyjne

Twitch notuje wyniki oglądalności bijące na głowę znane stacje telewizyjne

Twtich kontynuuje swój wzrost, po drodze pokonując takich gigantów telewizyjnych jak CNN czy MSNBC i goni ESPN jeśli chodzi o szczyty oglądalności w styczniu.

Liczby mówią jasno – oglądalność Twitcha w styczniu ustanawia nowe rekordy, porównywalne chociażby z najlepszymi wynikami amerykańskich stacji kablowych. Jak podaje portal Streetinsider, w szczytowym momencie stycznia Twitch zanotował 962 tysięcy widzów, co było aż 22% wzrostem w porównaniu do stycznia 2017 i 28% w porównaniu do grudnia. Dla porównania, Fox News i kanał telewizyjny ESPN w szczycie oglądało około 1,5 mln widzów, MSNBC – 885 tysięcy, a CNN – 783 tysiące.

A co złożyło się na tak doskonałe wyniki? Powrót odbanowanego streamera Tylera1 to 386 tysięcy widzów, debiut ligi Overwatch to 400 tysięcy w dniu startu i 10 milionów w pierwszym tygodniu, a start kolejnego sezonu LCS to 350 tysięcy widzów. Do doskonałego wyniku przyczyniła się także beta gry Sea of Thieves – to właściwie obopólna korzyść, bo gra pomogła Twitchowi, a Twitch wzbudził ogromne zainteresowanie grą. Równie ważnymi dla tej platformy były tytuły Fortnite i PUBG oraz powrót streamera Dr. Disrespecta.

Nie można zapominać oczywiście o wynikach „wykręconych” przez Eleague Major 2018. Tu również padły rekordowe liczby, jak na przykład rekord dla pojedyńczego streamu z wynikiem 1,14 miliona w trakcie finałowego spotkania Cloud9 vs. FaZe Clan. Natomiast łączna liczba widzów tego spotkania, wraz z zagranicznymi kanałami, to 1,34 mln. W tym samym czasie odbywały się także spotkania NA LCS, wieć można sobie tylko wyobrażać jak wielką przewagę esport na Twitchu miał w tym momencie nad kanałami sportowymi typu ESPN.

Jak w raportach Twitcha wypadnie luty i marzec? Mogą one co prawda zostać nieco zepsute przez bezsensowny pomysł ESL by turnieje ESL One streamować na Facebooku, ale i tak temat ten zapowiada się bardzo interesująco, a przecież już wkrótce startują katowickie finały XII sezonu IEM, które również przyciągają ogomną widownię. Czy Waszym zdaniem w Katowicach padnie kolejny rekord?

Źródło: Unikrn.com

Bądź na bieżąco

Obserwuj GamingSociety.pl w Google News.

Zbigniew Pławecki
Zbigniew Pławecki
Redaktor, specjalista ds. esportu

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Treść komentarza
Wpisz swoje imię