Strona głównaWiadomościValve usunęło z platformy Steam prawie 200 gier

Valve usunęło z platformy Steam prawie 200 gier

Twórcy Steam zawsze będą opiekować się cyfrową platformą, jak własnym dzieckiem, dlatego jej modyfikacje nigdy się nie skończą. Tym razem czas przyszedł na czyszczenie katalogu z gier, które nie mają prawa istnieć.

Administratorzy Steama w tym roku wykonali szereg zmian mających zwiększyć wygodę użytkowników i działanie systemu. Od kwietnia przystąpili do bezpośredniej walki z nieuczciwymi sprzedawcami, ograniczając im proces tworzenia kart. Kolejną rewolucją było zamknięcie nakładki Steam Greenlight, którą zastąpili nowoczesnym systemem Steam Direct. Aktualizacja Steam również uwzględniła poprawiony algorytm rekomendacji, a także niedawno dodany histogram recenzji. Wszystko to po to, by użytkownikom żyło się lepiej, przy okazji dając deweloperom te same szanse zainstnienia w branży gamingowej.

Dodatkowo Valve chcąc wyeliminować leniwych deweloperów – zarabiających na sprzedaży kart dropionych z gier – rozpoczęło radykalny proces pozbywania się z platformy śmieciowych produkcji. Po odpaleniu wyszukiwarki sklepowej nie znajdziemy blisko 200 tytułów. Gabe Newell skazał na smierć między innymi Grim Banana, Clickey oraz SHAPES.

Powód pozbycia się gier jest całkiem zrozumiały. Niektórzy pseudo-twórcy na prędce budowali swoje „dzieła”, korzystając z gotowych materiałów wykonanych np. na bazie silnika Unity. Finalny produkt lądował na Steamie dość szybko i z ceną tak śmieszną, że aż groteskową. Zarobki twórców nie pochodziły jednak ze sprzedaży gier, a z handlu kartami, które dropiły „fałszywe osoby” (czyt. boty).

Dlatego raczej nikt nie zapłacze za tego typu grami, a wręcz przeciwnie. Gracze nie będę musieli zastanawiać się, czy warto tracić czas i pieniądze na oszukańcze produkcje. Może macie jakieś inne zdanie w tym temacie?      

Źródło: wccftech.com

Bądź na bieżąco

Obserwuj GamingSociety.pl w Google News.

Grzegorz Rosa
Grzegorz Rosa
Redaktor, szef działów gry i audio

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Treść komentarza
Wpisz swoje imię