Wczoraj dowiedzieliśmy się, że gra Metro Exodus nie trafi na Steama, a przynajmniej w tym roku. Czasową ekskluzywność na PC-tach zapewnił sobie sklep Epic Games Store. To wkurzyło Valve, które w ostrych słowach wypowiedziało się na temat tej sprawy.

Metro Exodus początkowo miało zostać wydane na Steamie. Gra nawet była sprzedawana (przedpremierowo) na platformie Valve. Jednak nagle, praktycznie z dnia na dzień, wydawca podjął decyzję o czasowej ekskluzywności. Co to oznacza? Metro Exodus ostatecznie trafi na Steama, ale dopiero w 2020 roku. Wcześniej posiadacze PC-tów zagrają tylko i wyłącznie za pośrednictwem Epic Games Store. Sprawa stała się na tyle poważna, że Steam wydał specjalne oświadczenie.

– Sprzedaż Metro Exodus za pośrednictwem Steama nie będzie dalej kontynuowana ze względu na decyzję wydawcy, aby prowadzić ją ekskluzywnie na innej platformie. Deweloper i wydawca zapewnili nas, że wszystkie zakupy za pośrednictwem Steama zostaną zrealizowane i posiadacze gry będą mieli dostęp do pełnej i przyszłej zawartości gry. Uważamy jednak, że taka decyzja jest nie w porządku w stosunku do klientów Steama, szczególnie po długim okresie prowadzenia przedsprzedaży. Przepraszamy wszystkich naszych klientów. Myśleliśmy, że będziemy w stanie prowadzić sprzedaży aż do 15 lutego, czyli dnia premiery gry. Jednak dopiero co zostaliśmy poinformowani o zmianie tej decyzji i mieliśmy niewiele czasu na podjęcie odpowiednich kroków – czytamy w oświadczeniu Valve.

I trzeba przyznać, że jest to potężny cios wycelowany w Steama. I już nawet nie chodzi o samą grę, ale o to, że Valve wcześniej prowadziło jej sprzedaż i teraz musi się z tego wycofać. Dobrze, że dotychczasowe zakupy będą respektowane i osoby, które już nabyły grę za pośrednictwem Steama, będą mogły w nią zagrać w dniu premiery. Pomimo tego trzeba przyznać, że Epic Games Store zaczyna pogrywać sobie bardzo ostro i sam zaczynam mieć wątpliwości, czy do końca uczciwie. Odnoszę wrażenie, że Epic Games próbuje nas zmusić do swojej platformy, a nie lubię być do niczego zmuszany. Na razie daję im kredyt zaufania, ale będę bacznie przyglądał się rozwojowi sytuacji.

ZOSTAW KOMENTARZ

Treść komentarza
Wpisz swoje imię