Advertisement
Strona głównaEsportWystęp device’a na Majorze wciąż niepewny

Występ device’a na Majorze wciąż niepewny

Internet obiegła informacja na temat możliwego występu Nicolaia ‘device’a’ Reedtza na najbliższym Majorze. Sensacje te zdementował menadżer Astralis. Występ Duńczyka wciąż jest niepewny.

Od kilku tygodni Nicolai ‘device’ Reedtz nie uczestniczy w meczach swojej organizacji. Jest to spowodowane kłopotami zdrowotnymi, które uwidoczniły się w trakcie zeszłorocznego IEM Oakland 2017. Turniej odbywał się w połowie listopada. Duńczykom nie poszło w nim najlepiej i po odpadnięciu już w fazie grupowej szybko się spakowali i wrócili do domów. Nie spodobało się to wszystkim kibicom, ale zespół tłumaczył się słabym samopoczuciem swojego snajpera. Okazuje się jednak, że przepuklina rozworu przełykowego została zdiagnozowana u device’a już w marcu.

Wczoraj Nicolai wrzucił na swój profil zdjęcie z napisem „Guess who’s back” (zgadnijcie, kto wrócił). Fani szybko wyciągnęli wnioski i uznali, że zobaczymy Duńczyka na najbliższym Majorze, który rozpoczyna się już w najbliższy piątek. Jednak menadżer Astralis natychmiast to sprostował. Device póki co wrócił do treningów, ale cały czas znajduje się pod obserwacją lekarzy. Jego występ na Majorze wciąż jest niepewny. Jeśli będzie czuł się na tyle dobrze, aby zagrać ze swoimi kolegami, to organizacja ogłosi to jako pierwsza.

Źródło:

Bądź na bieżąco

Obserwuj GamingSociety.pl w Google News.

Damian Jaroszewski
Redaktor prowadzący, szef działów esport i hardware

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Treść komentarza
Wpisz swoje imię