Strona główna Esport Wywiad z Patitkiem po finale PLE 2017 + fotogaleria

Wywiad z Patitkiem po finale PLE 2017 + fotogaleria

Na początku grudnia odbyły się w Warszawie finały Polskiej Ligi Esportowej. Najlepsze drużyny starły się ze sobą w walce o puchar na cyfrowych arenach gier League of Legends oraz Counter-Strike: Offensive. Po finałowym meczu Venatores – Team Kinguin udało nam się złapać Patitka, jedną z najjaśniejszych gwiazd polskiego podwórka.

Wywiad nagrany został przed wyjaśnieniem tematu bana Patitka, o którym przeczytać możecie więcej w tym newsie.

Z przyczyn technicznych (jednoosobowa armia zawiodła) jakość dźwięku pozostawia nieco do życzenia, jednak dzięki magii montażu mamy nadzieję, iż najbliższe minuty nie zostaną zaliczone przez was do tych zmarnowanych. Zdjęcia z turnieju możecie obejrzeć nieco niżej, pod samym wywiadem a nieco więcej w temacie finałów Polskie Ligi Esportowej znajdziecie TUTAJ.

[you tube=VSFeP9IcuJ4]

Razem z ekipą Venatores byliście w zasadzie najmniej docenianym zespołem, bo niewielu na was stawiało, co pokazywały kursy na różnych betach. Byliście przysłowiowym czarnym koniem. Po waszym półfinale z AGO sytuacja wśród fanów zmieniła się, trochę ludzi zaczęło wam kibicować. Powiem szczerze – także i ja. Liczyłem na wasze zwycięstwo nad teamem Kinguin. Czego zabrakło, co poszło nie tak?

Patryk “Patitek” Fabrowski, członek zespołu Venatores: Myślę, że dużym faktorem było tutaj zmęczenie. Od 9 rano na nogach jesteśmy, specjalnie przyjechaliśmy wcześniej by na DM-ie siedzieć i strzelać sobie, żeby dobrze rozgrzać się na AGO. Myślę, że zmęczenie i rozproszenie było głównym faktorem przegranej

Rozumiem, dokonaliście przede wszystkim dużego kroku naprzód. Pytanie – jaki jest wasz następny cel, na 2018 rok?

Na razie wielka niewiadoma, żadnych planów nie mamy w sumie.

Wobec tego co? Dalej gra w polskich ligach czy może gdzieś za granicę?

Zobaczymy jeszcze, nie wiadomo czy dostanę unbana czy po prostu Venatores zmieni zawodnika. Zobaczymy.

Ostatecznie pokonaliście AGO, został wam Team Kinguin i Virtus.Pro – pytanie czy ich może warto by było zjeść w 2018 roku?

Virtus.Pro już rozwaliliśmy 16:9 na Mirage’u więc jeszcze tylko Team Kinguin zostało do pokonania. Może kiedyś?

Czyli ostatnia wisienka na torcie. Nie wiem czy ten temat jest dla Ciebie wygodny czy nie, ale dosyć głośno było ostatnio o banie od Valve. Czy ta sytuacja się rozwijała? Czy wiadomo o co chodzi?

Nie, dalej czekamy na odpowiedź od Valve.

No dobra, w takim razie nie będę przedłużał bo faktycznie zmęczenie po tobie widać, myślę że po całej ekipie. Gratuluję przede wszystkim tego meczu z AGO, który był naprawdę fenomenalny i dalszych sukcesów. Zdaje się, że rośnie nam kolejny całkiem dobry zespół na polskiej arenie. Masz jeszcze coś do dodania ludziom?

Pozdrawiam wszystkich fanów!

Galeria – PLE 2017 – League of Legends

The gallery was not found!

Galeria – PLE 2017 – Counter-Strike: Global Offensive

[galeria=98]
Źródło: własne

Bądź na bieżąco

Obserwuj GamingSociety.pl w Google News.

Szymon Nocoń
Szymon Nocoń
Redaktor, Testy wideo, Dział esport i gry

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Treść komentarza
Wpisz swoje imię

GORĄCE RECENZJE