To, że Bethesda wydała bubla w postaci Fallouta 76 to jedno. To, że oszczędza na czym popadnie, to drugie. To, że przy okazji jej przedstawiciele – także z polskiego oddziału – motają się w zeznaniach to jeszcze kompletnie inna kwestia. A teraz, jakby tego było mało, pojawiły się dowody, że firma bezczelnie dzieli graczy na lepszych i gorszych.

Autor bloga AllGamesDelta zaprezentował na swoim koncie na twitterze dwa filmy, na których widać, jak “ludzie znani z tego, że są znani”…. pardon, influencerzy, rozpakowują swoje “promki” otrzymane od Bethesdy. Nie byłoby w tym nic dziwnego – przecież rozsyłanie bogatych kopii promocyjnych, w nadziei, że dany influencer przychylnym okiem spojrzy na daną produkcję, jest dzisiaj powszechną praktyką – gdyby nie jeden detal…

W obu przypadkach promki zapakowane były w pierwotnie zapowiadaną torbę, z materiału przypominającego te, z których tworzy się plecaki wojskowe. Tak, te same, które ponoć “były zbyt drogie w produkcji” (według angielskojęzycznego supportu) lub “zostały zastąpione nylonowymi z powodu problemów z dostępnością oryginalnego materiału” – to słowa polskiego przedstawicielstwa firmy.

Zobacz także: Kod Fallout 76 to w wielu miejscach po prostu kopia Fallout 4, a nawet… Skyrima

Filmy z “unboxingów” promek możecie zobaczyć poniżej:

Niezgodność wersji przedstawianych przez różne osoby z Bethesdy mogła do tej pory śmieszyć, chociaż z pewnością nie do śmiechu było graczom, którzy zamówili kolekcjonerkę i dostali produkt odbiegający od tego co oczekiwali. Ale takie dzielenie graczy na lepszych i gorszych – jakby nie wystarczył sam fakt, że influencerzy otrzymali zestaw za darmo – a przy okazji okłamywanie wiernych fanów to już naszym zdaniem bezczelność i gruba przesada.

A jakie są Wasze odczucia gdy oglądacie powyższe filmy?

1 KOMENTARZ

ZOSTAW KOMENTARZ

Treść komentarza
Wpisz swoje imię