Cheatowanie nie popłaca. Nie dość, że możemy zostać zbanowani w danej grze, to jeszcze może to załamać potencjalną karierę profesjonalnego gracza. Jeszcze gorzej jest, gdy cheaty tworzymy albo sprzedajemy. Wtedy wpadkę odczujemy też finansowo.

Właśnie z takim problemem musi zmierzyć się Jhonny Perez – twórca cheatów do Grand Theft Auto V o nazwie Elusive. Pozwalały one między innymi na zdobywanie nielimitowanej gotówki w grze. W zeszłym roku Take-Two, wydawca gry, zgłosił się do niego z żądanie zaprzestania sprzedawania haxów. Perez przystał na to, prawdopodobnie nie chcą wpadać w większe kłopoty. Jednak na tym sprawa się nie zakończyła.

Zobacz: Microsoft chce, aby sztuczna inteligencja ścigała cheaterów

Take-Two najpierw próbowało dowiedzieć się, jak dużo Perez mógł zarobić na sprzedaży cheatów. Gdy to się nie udało, to firma zgłosiła sprawę do sądu w Nowym Jorku. Niestety, oskarżony nie pojawił się na rozprawie, więc sędzia – zaocznie – wydał wyrok skazujący. W uzasadnieniu podano, że naraził on firmę na starty finansowe oraz nadszarpnął jej reputację. Dlatego też Jhonny Peraz musi zapłacić Take-Two aż 150 tys. dolarów zadośćuczynienia. Poza tym sąd nakazał mu zapłacić jeszcze 70 tys. dolarów podatków od sprzedaży cheatów.

Zobacz: Na cheatach zarobił 180 tys. dolarów. Teraz trafił do więzienia

Pamiętajcie – cheatowanie nie popłaca!

ZOSTAW KOMENTARZ

Treść komentarza
Wpisz swoje imię