Strona główna Poradniki Czym zająć się podczas kwarantanny? Polecane filmy, gry, seriale i książki

Czym zająć się podczas kwarantanny? Polecane filmy, gry, seriale i książki

Epidemia koronawirusa na dobre zatrzymała wiele osób w domu. O ile siedzenie dzień czy dwa można jeszcze znieść, to już po tygodniu większość z nas ma ochotę zacząć chodzić po ścianach. Główną przyczyną jest nuda i brak pomysłów na to co robić. Dlatego przygotowaliśmy dla Was kilka propozycji czym zająć się podczas kwarantanny.

Nuda, nuda i jeszcze raz nuda. Nie ma wyjścia, trzeba z nią walczyć sprawdzonymi metodami czyli książkami, filmami, serialami oraz grami. Jednak bez konkretnych tytułów może być trudno. Przychodzimy zatem z pomocą i listą najlepszych naszym zdaniem książek, filmów, seriali oraz gier, które powinny pomóc walczyć wam z nudą podczas kwarantanny.

Najlepsze książki do czytania podczas kwarantanny – SoSlowGamer

Kwarantanna to czas, gdy powinniśmy siedzieć w domu. To także jedyny moment kiedy możemy uratować świat siedząc w domu i nic nie robiąc. W tej sytuacji trudno tego nie zepsuć. Jednak w rzeczywistości łatwiej powiedzieć niż zrobić. Pomimo tego, że jestem raczej domatorem, a wręcz piwniczakiem, to w sytuacji gdy niewskazane jest wychodzenie, akurat mam setki powodów, dla których chętnie bym wyszedł z domu.

Na szczęście książki skutecznie powstrzymują mnie przed wychodzeniem. I chętnie podzielę się z Wami moją małą listą lektur na kwarantannę. Wybrałem trzy tytuły, które są dość nowymi pozycjami wydawniczymi, wiec jest szansa, że jeszcze nie czytaliście. Będziemy trzymać się literatury faktu w dość ciężkich klimatach. Warto jednak te dwa tygodnie kwarantanny poświecić na poszerzenie swojej wiedzy o historii oraz czasach obecnych w jednym z dalekich krajów, gdzie życie jest niczym niekończący się koszmarny sen.

Co nas (nie) zabije. Największe plagi w historii ludzkości – Jennifer Wright – Pierwsza pozycja na mojej krótkiej liście i już zwala z nóg. Książka zdecydowanie na czasie, opowiada o plagach i zarazach, które nękały ten świat na długo zanim pojawiły się komputery, antybiotyki czy ciepła woda w kranach.

Z książki dowiecie się, co od wielu stuleci wykańcza ludzkość. A jest to dosłownie wszystko, aż dziw bierze, że naszemu gatunkowi udało się to wszystko przetrwać, i dotrwaliśmy aż odkrycia penicyliny. Z książki dowiedzie się, że przyczyną śmierci może być taniec, brudne ręce, seks i wiele innych rzeczy, których mało kto się spodziewa. Od czasów Imperium Rzymskiego, przez średniowiecze, aż po XX wiek dżuma, gruźlica, cholera, kiła i inne choroby starały się zmieść ludzi z powierzchni Ziemi, niczym pionki z planszy.

Książka napisana jest w sposób przystępny i zrozumiały dla czytelnika. Autorka w ciekawy sposób wyjaśnia między innymi, co pomogło 168 hiszpańskim konkwistadorom pokonać 80 tysięcy inkaskich żołnierzy i doprowadzić do zagłady całe imperium Inków.

Architekci Śmierci – Karen Bartlett – Jest to historia firmy Topf & Sohne, produkującej urządzenia browarnicze, które kupowały browary na całym świecie. Firma w wolnych chwilach zajmowała się również projektowaniem i produkcją komór gazowych na zlecenie SS, które trafiały do nazistowskich obozów koncentracyjnych w Auschwitz, Buchenwaldzie, Dachau i Mauthausen.

Ludwig i Erns Wolgang – dyrektorzy firmy doskonale zdawali sobie sprawę, do czego naziści wykorzystywali ich wynalazki. Co więcej, była to dla nich dodatkowa motywacja żeby ulepszać swoje narzędzia zagłady.

Muszę przyznać, że tematyka bardzo ciężka i przerażająca, zwłaszcza gdy bliżej poznamy sylwetki obu panów i ich zaangażowanie w eksterminację ludzi niewygodnych nazistkom. Zdecydowanie jest to pozycja obowiązkowa dla wszystkich zainteresowanych tematyką drugiej wojny światowej i holokaustu.

Wielki następca. Niebiańskie przeznaczenie błyskotliwego towarzysza Kim Dzong Una – Anna Fifield – prawdziwa historia, życia, dojścia do władzy i panowania jednego z największych tyranów jaki kroczy po Ziemi. Takiej historii nie nauczają w szkołach w Korei Północnej, a za samo posiadanie egzemplarza tej książki groziłaby Wam i waszej rodzinie kara śmierci lub w najlepszym wypadku obóz koncentracyjny.

Autorka w doskonały sposób przeprowadziła rekonstrukcję życia Kim Dzong Una obecnego przywódcy Korei Północnej. Wyjaśnia również mechanizmy działania propagandy oraz terroru jaki panuje pod rządami trzeciego z kolei Kima.

Książka przedstawia fascynujący, a zarazem przerażający obraz najdziwniejszego reżimu świata, który prowadzi politykę kompletnej izolacji, kłamstwa i zastraszenia, ale jednocześnie ma duże znaczenie na arenie międzynarodowej.

Wielki następca to pozycja obowiązkowa dla wszystkich interesujących się tematyką Korei Północnej i życia jednego z najbardziej memicznych dyktatorów.

Najlepsze filmy na zabicie nudy podczas kwarantanny – Tomek

Kina są zamknięte, premiery wstrzymane, a branża filmowa zdaje się przechodzić kryzys, jakiego nie widzieliśmy od bardzo dawna. Dla widzów oznacza to jednak doskonałą okazję, żeby rozsiąść się przed telewizorem i nadrobić trochę zaległości. Osoby sceptycznie nastawione do tej pory do platform streamingowych mają również chwilę czasu, żeby przejrzeć ich ofertę i sprawdzić, czy w dobie panującej epidemii nie funkcjonowałyby one dobrze jak dodatkowe źródło rozrywki. Gdybyście mieli problem z odnalezieniem się w tych przepełnionych różnymi produkcjami ofertach, pokusiliśmy o się o kilka filmowych rekomendacji.

Netflix

Oscarowe produkcje

Laureci prestiżowych filmowych statuetek to jeden z ciekawszych najgłośniejszych tematów każdego roku. Chociaż rozdanie Oscarów już za nami, nie wszyscy mieli zapewne okazję zobaczyć filmy walczące o tytuł najlepszych produkcji zeszłego roku.

W tej kategorii króluje Netflix. To tutaj macie okazję zobaczyć Irlandczyka, nowe dziecko Martina Scorsese, gangsterskie kino, gdzie na jednym ekranie spotykają się Robert De Niro, Al Pacino i Joe Pesci. Z zupełnie innej bajki Historia małżeńska, komediodramat twórcy Frances Ha, dostępnego również do obejrzenia na Netfliksie. Piękna, trafiająca w punkt historia o małżeństwie, które przechodzi kolejny test pod naciskiem nowych wydarzeń. W rolach głównych Scarlett Johansson i genialny Adam Driver.

Idąc dalej kategorią nominacji na Netfliksie, bardzo silne okazały się również animacje. Obok gigantów pokroju Toy Story 4 czy Jak wytresować smoka 3 stali bowiem Klaus oraz Zgubiłam swoje ciało. Z jednej strony bardzo ładna animacja o marnym listonoszu wysłanym na koło podbiegunowe, gdzie wszyscy są ze sobą skłóceni i nikt nawet nie myśli o wysyłaniu listów. Z drugiej strony bardziej abstrakcyjna francuska animacja, historia pokazywana z perspektywy amputowanej dłoni, szukającej po mieście swojego właściciela.

Na krótkie wspomnienie w tej kategorii zasługują również Nieoszlifowane diamenty, nowy film braci Safdie, z Adamem Sandlerem w roli głównej. Chociaż nie został on nominowany do żadnej statuetki w tym roku, wielu krytyków wspominało, że była to kradzież w biały dzień. Bracia Safdie serwują widzom zabójcze tempo, a Adam Sandler doskonale sprawdza się w roli nowojorskiego jubilera, który stawia wszystko na jedną kartę, z nadzieją spłacenia swoich głębokich długów.

Kino superbohaterskie

Tutaj z kolei warto będzie przełączyć się na HBO GO. Netflix co prawda ma swoją bazę superbohaterów, możecie pokusić się o powtórkę Batmanów z Ledgerem i Bale’m lub starszych Spider-Manów, ale to HBO pozwala nadrobić nowsze produkcje z ostatnich lat.

Dla osób, które jakimś cudem ominął cały hype wokół tego filmu, obejrzeć można Aveners: Koniec gry, zwieńczenie długoletniej kinowej przygody licznych superbohaterów i rozpoczęcie nowej karty dla superbohaterskich produkcji. Gdybyście najpierw chcieli bardziej wejść w klimat Marvela, na HBO znajdziecie również Kapitan Marvel, origin story kolejnej superbohaterki, z ulubienicą internetu Brie Larson w roli głównej, oraz Spider-Man Uniwersum i Spider-Man: Daleko od domu. Wychwalana przez wielu komiksowych fanów animacja oraz druga część nowego Spider-Mana z Tomem Hollandem.

Dla szukających odpoczynku od klasycznego Marvela są również Aquaman i Venom. Ten pierwszy to oczywiście kolejny bohater DC, po sukcesie z Wonder Woman i odbiciu się od dna udaje im się robić całkiem dobre kino. Tym razem pod wodą. Venom z kolei, chociaż wciąż ze świata Marvela, miał być trochę inną perspektywą na kino superbohaterskie. Chociaż nic dobrego niestety z tego nie wyszło, gdyby ktoś chciał popatrzeć, jak świetny aktor próbuje ciągnąć tragiczny film, Tom Hardy regularnie dostarcza.

Filmy dokumentalne

Nie byłbym sobą, gdybym takiej okazji nie wykorzystał na kolejną próbę przedstawienia szerszej grupy ludzi z filmami dokumentalnymi. W czasach popularnych produkcji science-fiction i kina superbohaterskiego zarabiającego miliardy dolarów mało kto zdaje sobie sprawę, że do najbardziej nieprawdopodobnych historii nie trzeba facetów w pelerynach ani inwazji kosmitów. Kategoria filmów dokumentalnych na Netfliksie jest doskonałym tego przykładem.

To tam właśnie, niemalże od początków platformy, można znaleźć mnóstwo produkcji, które pomogą ukształtować wasze poglądy albo otworzą oczy na temat, o którego istnieniu nie mieliście do tej pory pojęcia. Większość z twórców może również pochwalić się warsztatem, jakiego nie powstydziliby się najwybitniejsi reżyserzy, miejscami czyniąc ze swoich filmów dokumentalnych prawdziwe arcydzieła.

Kontynuując myśl z samego początku tego artykułu, o produkcjach nominowanych do Oscara, jedną z najciekawszych krótkich metraży zeszłego roku był zdaniem Akademii Pokonani przez życie. Dokument opowiadający historię żyjących w Szwecji dzieci uchodźców, którzy cierpią na syndrom rezygnacji, traumę spowodowaną wspomnieniami swoich życiowych trudności.

W kategorii najlepszych filmów dokumentalnych 2019 roku znalazła się również Amerykańska fabryka. Historia chińskiego miliardera, który przyjeżdża do Stanów Zjednoczonych i na terenie byłej fabryki General Motors zakłada własną linię produkcyjną, gdzie zatrudnia  dwa tysiące amerykańskich pracowników. Chińska myśl technologiczna bardzo szybko zaczyna się kłócić z kulturą Amerykanów.

Abstrahując jednak nawet od oscarowych nominacji, kategoria filmów dokumentalnych na Netfliksie to kopalnia genialnych produkcji. Wystarczy przejrzeć kilka rekomendacji, obejrzeć zwiastuny i zależnie od tego, jakie są wasze zainteresowania, może porwać Was zupełnie coś innego. Może będą to Przegrani, świetny dokument o porażce w świecie sportowców, słynna Nasza Planeta, piękny film o życiu na Ziemi, a może Fyre: Najlepsza impreza, która nigdy się nie zdarzyła.

Najlepsze seriale na czas kwarantanny – Zbyszek

Skoro w naszym zestawieniu znalazły się propozycje filmów, to nie mogło zabraknąć również seriali.

BoJack Horseman – obraz społeczeństwa przełomu XX i XXI wieku w krzywym zwierciadle, jeden z pierwszych seriali z gatunku “sadcom” – który pod płaszczykiem komedii pokazuje wiele poważnych, często smutnych tematów. Opisuje losy antropomorficznego konia, BoJacka Horsemana, który niegdyś był gwiazdą popularnego sitcomu, a dzisiaj walczy o każdy moment uwagi mediów oraz otoczenia. Swój problem z odnalezieniem się w świecie “leczy” uzależnieniem od alkoholu i narkotyków. Serial składa się z 6 sezonów i łącznie 77 odcinków, wystarczy więc na długą kwarantannę. Niedawno swoją premierę miał ostatni sezon, tak więc decydując się na seans, macie okazję zobaczyć już pełną historię BoJacka.

Henry Cavill - Wiedźmin

Wiedźmin – serial, który wywoływał kontrowersje na długo przed swoją premierą, które jednak mocno opadły gdy pierwsze odcinki zostały wyemitowane. Kontrowersje ustąpiły miejsca zachwytom zdecydowanej większości widzów, niezależnie od tego, czy uniwersum Wiedźmina znają z książek Andrzeja Sapkowskiego czy gier CD Projekt RED. Serial mocno też przyczynił się do popularyzacji książek i opowiadań Sapkowskiego, które stały się bestsellerami w cyfrowych księgarniach Google’a i Amazona. Póki co ukazał się dopiero jeden sezon, liczący osiem odcinków, twórcy wznowili już prace nad kolejnym, ale zostały one zapauzowane z powodu epidemii wirusa. Pierwotnie drugi sezon zaplanowano na 2021 rok, ale w obliczu aktualnej sytuacji trudno przewidywać czy coś się w tej kwestii nie zmieni.

The X-Files – coś z absolutnej serialowej klasyki. Pierwszy odcinek pojawił się w 1993 roku i niemal z miejsca stał się kultowy. Przygody pary agentów FBI, tropiących zjawiska paranormalne, z których większość mogła mieć związek z UFO, śledziły miliony ludzi na całym świecie. Niesamowity klimat, podkreślony kultową czołówką, gęsta intryga, która sprawiała, że niemal do końca nie było wiadomo komu ufać, wyraziste postaci głównych bohaterów i pojawiający się czasem świetny humor to jego cechy charakterystyczne. Oryginalnie serial miał 9 sezonów, natomiast kilkanaście lat później zdecydowano się dokręcić dwa kolejne – które jednak dalece odbiegały od jakości głównej serii – a może po prostu oczekiwania fanów były zbyt wyśrubowane. Powstały również dwa filmy kinowe, które również można zobaczyć w ramach oglądania serialu – “Pokonać przyszłość” oraz “Chcę wierzyć”.

Najlepsze gry do zabicia nudy podczas kwarantanny – Zbyszek

Mniej lub bardziej przymusowa kwarantanna to mnóstwo wolnego czasu, który trzeba jakoś zagospodarować. A to oznacza między innymi mnóstwo okazji do grania. Co wybrać?

Doom Eternal

DOOM Eternal – kolejna część kultowej strzelanki id Software. W tej odsłonie wszystkiego jest więcej. Poziomy są bardziej rozległe, liczba demonów do pokonania gigantyczna, gracz ma większy arsenał do wyboru, w dodatku wyraźnie zwiększono tempo rozgrywki. Nasza postać porusza się bardziej dynamicznie, a “rozwałka” trwa niemal non stop. W wielu momentach trudno się oprzeć wrażeniu, że nowy DOOM zaczął przypominać klasyczne arena shootery, w stylu Quake’a. Także niektóre elementy map klimatem są lekko zbliżone do tych z Quake Champions. A gracze dostają po prostu szalonego, krwawego shootera, z którego wylewa się adrenalina i miodność. Tryb singleplayer wystarczy na kilkanaście godzin zabawy – a liczba poukrywanych bonusów, które można znaleźć po drodze powoduje, że z pewnością po jej ukończeniu zabierzecie się za dokładniejszą eksplorację. Oprócz tego jest oczywiście tryb multiplayer, z kilkoma stylami zabawy.

Animal Crossing: New Horizons – teraz coś z kompletnie innej beczki. Będzie spokojnie, kolorowo, przyjaźnie i bajkowo. New Horizons to kolejna edycja “symulatora wirtualnego życia” Nintendo, stworzona na Nintendo Switch, w którym możemy zostać jednym z mieszkańców miasteczka, gdzie żyją zwierzęta zachowujące się niczym ludzie. W tej konkretnej części trafiamy na wyspę, którą musimy osiedlić i zabudować. Zaczynamy z niewielkim poziomem zapasów, więc większość narzędzi niezbędnych do życia w tym miejscu będziemy musieli stworzyć sami. Jest to w zasadzie kluczowa zmiana w porównaniu z poprzednimi edycjami Animal Crossing. Gra zmusza nas do korzystania z całych łańcuchów tworzenia kolejnych przedmiotów, będziemy mogli nimi również handlować. Osoby przywiązane do szczegółów na pewno ucieszą się, że gra zgrywa się z czasem w świecie rzeczywistym, co powoduje na przykład odwzorowanie pór roku. W Animal Crossing: New Horizons zagramy w co-opie do 8 osób, między innymi pomagając sobie nawzajem w tworzeniu osad.

Wiedźmin 3 – tej gry po prostu nie mogło zabraknąć w moich propozycjach. Najsłynniejsza część przygód Geralta z Rivii pojawiła się praktycznie na każdej platformie. Odwzorowany z wielką dbałością o szczegóły świat i mnóstwo misji do wyboru powodują, że spędzicie tam sporo ponad 100 godzin, a gdy ukończycie główny wątek fabularny, będziecie mogli zmierzyć się z dwoma dodatkami fabularnymi. Łącznie Wiedźmin 3 to zabawa na 150-200 godzin. A potem jest jeszcze Nowa Gra Plus, czyli możliwość przejścia całości od nowa na dużo wyższym poziomie trudności… Najważniejsza w Wiedźminie jest jednak fabuła, która wciąga bez reszty i powoduje nieodpartą chęć do zarywania nocek. Nie raz zaskoczy Was nagłym zwrotem akcji w momencie, gdy wydaje Wam się, że jesteście już blisko zakończenia. To wszystko w niezwykle urzekającej oprawie graficznej, która – mimo kilku ładnych lat na karku – nadal świetnie wygląda, oraz ścieżce dźwiękowej, która spokojnie daje radę jako soundtrack także w innych sytuacjach. Nic więc dziwnego, że Wiedźmin 3 nadal świetnie się sprzedaje i generuje zyski dla CD Projekt RED. Jeśli jeszcze nie mieliście okazji zagrać – pozycja obowiązkowa.

A jakie Wy macie sposoby na zabicie nudy? Pochwalcie się w komentarzach.

Bądź na bieżąco

Obserwuj GamingSociety.pl w Google News.

SoSlowGamer
SoSlowGamer
Redaktor, szef działu retro

1 KOMENTARZ

  1. ileż można tych dramatów i kryminałów 😀 ja ostatnio przerzuciłam się na komedie, z polskich świetnie mi się wkręciło Selfie po polsku na cda 😉

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Treść komentarza
Wpisz swoje imię

GORĄCE RECENZJE