Przyszła kryska na Matyska. Daniel Z., znany także pod pseudonimem DanielMagical, trafił do więzienia. Wyrok nie jest długi, ale to dopiero początek jego problemów.

Daniel Z. trafił do więzienia. Sprawa ta nie dotyczy jego ostatniego zatrzymania w związku z pochwałami dla popełnienia przestępstwa. To pokłosie wcześniejszych czynów pato-streamera. Chodzi konkretnie o pobicie i kierowanie gróźb karalnych, za które otrzymał już wyrok, ale miał pracować społecznie. Nie robił tego, więc sprawa ponownie trafiła do sądu.

Zobacz: Daniel Magical i jego matka tłumaczyli się przed prokuraturą. Co powiedzieli?

Po ponownym skierowaniu sprawy do sądu DanielMagical został skazany na 82 dni więzienia. Odwołał się od tej decyzji tłumacząc, że ma złamaną nogę i nie może pracować (wszystko działo się po pechowej dla niego walce MMA z Rafonixem).

– Mam złamaną nogę i to bardzo poważnie. Stało się to podczas walki MMA. Wcześniej naprawdę na te prace społeczne chodziłem. Skierowali mnie na lodowisko Tor-Tor. Fajnie było, ciekawych ludzi poznałem. Ale jak miałem dalej pracować ze złamaną nogą?! Nie wyobrażam sobie pobytu w więzieniu… Wtedy to już żadnego streamu na pewno nie będzie – żalił się wtedy pato-streamer.

Na jego nieszczęście sąd odwoławczy nie przychylił się do jego wniosku i wyrok 82 dni pozbawienia wolności wszedł właśnie w życie. Daniel Z. spędzi niemal 3 miesiące za kratami, w trakcie których będzie miał sporo czasu na przemyślenie swojego zachowania. A jest nad czym myśleć, bo to nie koniec jego problemów. Grozi mu nawet rok pozbawienia wolności po tym, jak powiedział po ataku na prezydenta Gdańska „niestety przeżył” (wtedy śp. Paweł Adamowicz walczył jeszcze o życie w szpitalu).

2 KOMENTARZE

  1. miał prawo wyrazić swoje zdanie publicznie, podzielam zdanie Daniela względem Adamowicza chodź by przez fakt wolności słowa i wolności po nim. A teraz jest to łamane przez prawo…

ZOSTAW KOMENTARZ

Treść komentarza
Wpisz swoje imię