Strona głównaWiadomościGTX 1070 z jednoslotowym chłodzeniem radzi sobie zaskakująco dobrze

GTX 1070 z jednoslotowym chłodzeniem radzi sobie zaskakująco dobrze

Firma Galax ma w swojej ofercie dość ciekawy model karty graficznej GeForce GTX 1070. Na tle konkurencji wyróżnia się on jednoslotowym systemem chłodzenia. Chińskiemu serwisowi EXPreview udało się kartę przetestować i trzeba przyznać, że radzi sobie ona zaskakująco dobrze.

Karta wyposażona jest w jednoslotowy system chłodzenia, który jest niezwykle rzadko spotykany w konstrukcjach tego typu. Producent zastosował krótki laminat, dzięki czemu najważniejsze podzespoły znajdują się blisko siebie. To z kolei pozwoliło na bezpośredni ich kontakt z miedzianym radiatorem. Całość chłodzona jest przez wentylator typu promieniowego.

Nieco zaskakujące może być to, że karta ma delikatnie podniesione taktowania w porównaniu z modelami referencyjnymi. Rdzeń graficzny na zegar ustawiony na 1519 MHz, czyli o 13 MHz więcej w porównaniu z wersjami Founders Edition. Skok jest niewielki, ale jednak warty zaznaczenia, przede wszystkim ze względu na zastosowane chłodzenie.

A jak karta radzi sobie w praktyce? Pod względem wydajności jest zaskakująco dobrze. System chłodzenia w żaden sposób nie wpływa negatywnie na moc obliczeniową. Galaxy GTX 1070 osiąga wyniki minimalnie lepsze od wersji referencyjnych, co wynika z zastosowania nieco wyższego taktowania. Zatem o liczbę wyświetlanych klatek na sekundę raczej nie należy się martwić.

GTX 1070 single slot

Nieco gorzej jest pod względem temperatury pracy. Jednoslotowy system chłodzenia nie radzi sobie tak dobrze, jak referent, przez co karta dobija do 85 stopni Celsjusza. Nie jest to wynik tragiczny. Jest bowiem zaledwie o 3 stopni wyższy od modelu Founders Edition. Trzeba jednak pamiętać, że w kartach z architekturą Pascal powyżej 83 stopni może dochodzić do tzw. zrzucania taktowań i ograniczenia GPU Boost, a to już mały problem.

Źródło: VideoCardz

Bądź na bieżąco

Obserwuj GamingSociety.pl w Google News.

Damian Jaroszewski
Damian Jaroszewski
Redaktor prowadzący, szef działów esport i hardware

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Treść komentarza
Wpisz swoje imię