Aktualnie w sklepach dostępne są karty graficzne Nvidii z serii Turing. Po nich zadebiutują modele Ampere. A co dalej? Zieloni mają już nazwę dla kolejnej generacji i będzie to prawdopodobnie Hopper.
Nazwa pochodzi od Grace Hopper – amerykańskiej pionierki w dziedzinie informatyki. Była ona jedną z osób odpowiedzialnych za programowanie maszyny Harvard Mark I. To ona zasłynęła ze spopularyzowania słowa bug, jako błąd w oprogramowaniu. Informacja o właśnie takiej nazwie pochodzi z konta @kopite7kimi na Twitterze, które słynie z ujawniania wielu informacji na temat Nvidii. Co prawda tweet został usunięty, ale w Internecie nic nie ginie.
Na ten moment niewiele wiemy na temat architektury Hopper (a na pewno nic oficjalnego). Póki co wiemy, że w pierwszej połowie 2020 roku powinny zadebiutować karty graficzne Ampere, które mają wprowadzić Nvidię w świat litografii 7 nm. Zieloni mają skupić się przede wszystkim na wyższej wydajności przy ray tracingu i nowej, ulepszonej rasteryzacji.
Z kolei, według plotek, Hopper miałoby wprowadzić MCM, czyli mutli-chip module. Co to oznacza? Zastosowanie kilku rdzeni GPU w jednej karcie graficznej, coś na wzór procesorów, w których mamy kilka jednostek, które komunikują się ze sobą przy pomocy specjalnych szyn.


![Glorious Model O Eternal – brandowany „chińczyk” do budżetowego grania [recenzja]](https://gamingsociety.pl/wp-content/uploads/2026/03/Glorius-Model-o-Eternal-2-324x160.jpeg)