Strona główna Poradniki Gry Outriders - sprawdzamy wydajność w grze i jak działa DLSS

Outriders – sprawdzamy wydajność w grze i jak działa DLSS

Outriders polskiego studia People Can Fly, swoją premierę miało kilka dni temu, ale już zdążyła się pojawić łatka aktualizująca, poprawiająca wydajność i naprawiająca kilka błędów, które zgłosili użytkownicy.

W tym materiale postaramy się odpowiedzieć, jaki sprzęt będą potrzebowali gracze, żeby móc cieszyć się z płynnej rozgrywki w Outriders.

Tytuł ten powstał na silniku Unreal Engine 4.0, więc możemy się spodziewać, że jego optymalizacja będzie stała na wysokim poziomie, pod jednym warunkiem, że deweloperzy nie będą próbowali wycisnąć ostatnich soków z tego silnika. Na całe szczęście Polacy pracujący nad tym tytułem nie podjęli tego wyzwania i bardziej skupili się na rozgrywce niż na próbie wykorzystania wszystkich dostępnych “ulepszaczy” grafiki, jakie oferuje ten silnik. Jedyną nową techniką, na którą się zdecydowali deweloperzy, było wykorzystanie NVIDIA DLSS. Techniki rekonstrukcji obrazu z wykorzystaniem AI i rdzeni Tensor na kartach graficznych NVIDIA RTX.

Sama technika NVIDIA DLSS ostatnio została dodana do silnika Unreal Engine 4.0 i możemy ją aktywować w nowych tytułach na zasadzie wtyczki, więc możemy się spodziewać, że biblioteka gier, które obsługują tę technikę, będzie się tylko powiększać.

Przejdźmy zatem do wymagań sprzętowych:

Minimalne ustawienia, na jakich uruchomisz Outriders w 720p i 60 kl./s

  • procesor: Intel Core i5-3470 / AMD FX-8350
  • pamięć operacyjna RAM: 8 GB
  • karta graficzna: GeForce GTX 750 Ti / Radeon R9 270X
  • HDD: 70 GB
  • system operacyjny: Windows 10

Rekomendowana konfiguracja komputera, na którym pograsz w ten tytuł w rozdzielczości 1080p i 60 kl./s

  • procesor: Intel Core i7-7700 / AMD Ryzen 5 2600X
  • pamięć operacyjna RAM: 16 GB
  • karta graficzna: GeForce GTX 1070 / Radeon RX Vega 56
  • HDD: 70 GB
  • system operacyjny: Windows 10

Ustawienia ultra, czyli granie w Outriders w rozdzielczości 4K i 60 kl./s

  • procesor: Intel Core i7-10700 / AMD Ryzen 7 3700X
  • pamięć operacyjna RAM: 16 GB
  • karta graficzna: GeForce RTX 3080 / Radeon RX 6800 XT
  • HDD: 70 GB
  • system operacyjny: Windows 10

Deklarowane przez producenta wymagania sprzętowe nie wydają się bardzo przesadzone. W najpopularniejszej rozdzielczości 1080p wymagany jest procesor Intel Core i7-7700, czyli ponad pięcioletni flagowiec z czterema rdzeniami i ośmioma wątkami. Biorąc pod uwagę dzisiaj dostępne procesory to taką konfigurację mają procesory Intel Core i3, jednakowo 10, jak i 11 generacji. W przypadku procesorów AMD jednostka Ryzen 5 2600X oferuje 6 rdzeni i 12 wątków i jego wydajność mocno odstaje od aktualnie oferowanego procesora AMD Ryzen 5 5600X, ale biorąc pod uwagę, jego ogólną wydajność nadal jest to bardzo wydajny procesor, który powinien sobie dobrze poradzić z taką grą,

Rekomendowana przez twórców karta graficzna do rozdzielczości 1080p to NVIDIA GeForce GTX 1070 lub AMD Vega 56. Obie karty w momencie swoich premier były idealnymi kartami środka, ich wydajność była na satysfakcjonującym poziomie a cena nie powodowała szybszego bicia serca. Aktualnie zbliżoną wydajność do tych modeli mają karty graficzne NVIDIA GeForce GTX 1660 SUPER oraz Radeon RX 5600 XT, przy czym Radeon jest szybszy i bliżej mu do GTX 1080.

Posiadanie 16 GB pamięci operacyjnej RAM to w dzisiejszych czasach standard, więc nie będziemy się rozpisywać na ten temat. Tak samo z pojemnością HDD, czy korzystaniem z systemu operacyjnego Windows 10 i owszem na Linuxie da się grać, ale nie każdy ma tyle cierpliwości 🙂

Outriders – Platforma Testowa

  • Procesor: Intel Core i5-11400F
  • Płyta główna: ROG Maximus XII Hero
  • Karta graficzna: Gainward Phoenix RTX 3080 GS
  • Pamięć RAM: XPG Spectrix D60G 32 GB 3200 MHz
  • Chłodzenie CPU: Silentium PC Navis EVO ARBG 360
  • Nośnik SSD: XPG Gammix S50 Lite 2 TB
  • Zasilacz: be quiet Dark Power Pro 12 1200 W
  • Monitor: ROG Strix XG438

Outriders – jakość oprawy audio wizualnej

Outriders, nie było przesadnie reklamowane i nawet na pierwszych zrzutach ekranów z gry nie powodowało “opadu szczęki”, raczej był to co najwyżej tytuł poprawny graficznie. To oznacza, że grafika nie przeszkadzała w rozgrywce.

Teraz po głębszym porównaniu oprawy wizualnej możemy powiedzieć, że tytuł ten ma dwa oblicza. Pierwsze to bardzo ładne tła i otoczenie, ogólnie widać, że ktoś miał pomysł na architekturę odwiedzanych miejsc. Wszelkie budynki, głównie ruiny prezentują się ciekawie, identycznie możemy powiedzieć o lasach czy innych pozostałościach po pozostałych mieszkańcach planety.

Niestety słabiej prezentują się postacie NPC, z którymi mamy bardzo często do czynienia. Nie koniecznie ich wygląd jest słaby, ale ich animacje pozostawiają sporo do życzenia, w wielu przerywnikach są po prostu bardzo sztywne i nienaturalne. Przeciwnicy pod tym względem wypadają trochę lepiej, ale może tylko dlatego, że z okrzykiem na ustach biegną w naszą stronę z celu posłania nas na tamten świat.

Deweloperzy z People Can Fly chcieli, żeby ich tytuł był jak najprzystępniejszy, dlatego zrezygnowali ze skomplikowanych efektów oświetlenia i cieniowania, dlatego czasami może się wydawać, że prezentowany obraz mało plastyczny. To nie jest złudzenie, tylko ograniczenie, dzięki któremu tytuł ten można uruchomić nawet na starszych komputerach z kartą graficzną, która ma prawie 8 lat na karku.

Jedyną nową technikę, jaką chcieli Polscy deweloperzy, chcieli zaimplementować to NVIDIA DLSS 2.0. Technika ta przez wielu na początku była bardzo chłodno przyjęta, gracze narzekali, że jedyne co robi DLSS, to bardziej rozmazuje obraz, a zysk w postaci wyższej wydajności jest nieadekwatny do degradacji oryginalnego obrazu.

Te twierdzenia uległy zmianie po wprowadzeniu drugiej wersji tej techniki DLSS 2.0, która to oferowała tak samo duży wzrost wydajności w grach, które ją obsługują, ale utrata jakości obrazu była praktycznie nie zauważalna, a nawet zdarzały się przypadki, że po włączeniu tej techniki tytuł zaczynał się lepiej prezentować (Death Stranding, Wolfenstein: Young Blood).

W przypadku Outriders też zachodzi podobne zjawisko, szczególnie w rozdzielczości 1080p. Niestety twórcy dosyć słabo zrealizowali podstawowe wygładzanie krawędzi i bardzo często widzimy dziwne pogrubienie krawędzi, jeśli korzystamy z klasycznego wygładzania. Natomiast zastosowanie DLSS powoduje, że krawędzie mają stosowną grubość i nie dochodzi do pogrubienia, jest to najlepiej widoczne we wszelkich napisach.

Wracając do jakości oprawy graficznej, tytuł ten otrzymał dosyć duże możliwości wyboru ustawień graficznych. Poza czterema zdefiniowanymi przez deweloperów zestawami ustawień: jakość niska / średnia / wysoka / ultra. Możemy własnoręcznie zmieniać ustawienia i dopasowywać jakość oprawy do posiadanego sprzętu.

Podobne możliwości konfiguracji otrzymała technika DLSS, którą możemy włączyć w jednym z czterech trybów jakości poczynając od trybu, który najbardziej degraduje oprawę graficzną: ultra wydajność / wydajność / zbalansowany / jakość.

Wybranie trybu DLSS jakość lub zbalansowany, powoduje, że praktycznie nie jesteśmy w stanie odróżnić, czy oglądamy obraz natywny, czy po rekonstrukcji. Tak dobrze działa technika DLSS w tych dwóch trybach. Wybór trybów nastawionych na dużo większe zwiększenie wydajności, czyli DLSS wydajność lub ultra wydajność, powoduje już widoczną degradację obrazu, chociaż w trakcie szybkiej rozgrywki jest ona praktycznie niedostrzegalna.

Poniżej prezentujemy galerię zrzutów ekranu z poszczególnymi ustawieniami DLSS i ustawieniami ULTRA dla pozostałych efektów graficznych w rozdzielczości 1080p wybór wyższej rozdzielczości, powoduje, że różnice pomiędzy poszczególnymi trybami są jeszcze mniejsze, ponieważ obraz jest rekonstruowany z wyższej rozdzielczości.

Kliknij zdjęcie, aby powiększyć

DLSS tryb – Ultra Wydajność

DLSS tryb – Wydajność

DLSS tryb – Zbalansowany

DLSS tryb – Jakość

DLSS tryb – Wyłączony

Porównanie jakości oprawy graficznej od najniższej do ultra:

Jakość oprawy – NISKA

Jakość oprawy – ŚREDNIA

Jakość oprawy – WYSOKA

Jakość oprawy – ULTRA

 

 

 

Decyzja, jaką musi podjąc gracz, czy zdecydować się na detale najwyższe (ultra), czy najniższe (niskie) i cieszyć się z płynniejszej rozgrywki. W Outriders została przez deweloperów bardzo ułatwiona. Ponieważ różnica pomiędzy detalami Ultra a niskimi jest bardzo subtelna, co można zauważyć na zrzutach ekranu prezentowanych powyżej.

Outriders – wydajność

Outriders – wydajność z włączonym DLSS

Włączenie techniki NVIDIA DLSS powoduje znaczny wzrost wydajności. Jednakowo, jeśli używamy karty graficznej GeForce RTX 2060 SUPER, jak i Gainward Phoenix RTX 3080 GS. W obydwu przypadkach zauważamy wzrost średniej liczby klatek na sekundę o 50%, a wartość minimalnej liczby klatek na sekundę rośnie o 33%. Spowodowane jest to tym, że dzięki technice DLSS obraz renderowany jest w niższej rozdzielczości, a następnie rekonstruowany do natywnej rozdzielczości z wykorzystaniem rdzeni Tensor w kartach graficznych NVIDIA RTX. Jedynie procesor CPU musi być odpowiednio wydajny, żeby nadążył wysyłać informacje do karty graficznej o generowaniu kolejnych ramek.

Jedynym minusem tej techniki, jest minimalne rozmycie obrazu zauważalne, jeśli wybierzemy profil DLSS: wydajność i ultra wydajność (to delikatne rozmycie możemy zaobserwować w galerii porównującej jakość obrazu DLSS)

Outriders – Podsumowanie

Polskie studio People Can Fly spisało się bardzo dobrze, jeśli chodzi o optymalizację tego tytułu. Faktycznie wymagania podane przez deweloperów, praktycznie pokrywają się z tym, co zmierzyliśmy. Jedyne w wymaganiach dotyczących procesora w rozdzielczości 4K, studio postanowiło na dużo wydajniejszą jednostkę centralną Intel Core i7-10700, z naszych testów wynika, że w tej rozdzielczości bardzo dobrze już sobie radzi Intel Core i5-11400F, który to jest najtańszym procesorem z rodziny Core i5, procesorów 11 generacji Intela.

Bądź na bieżąco

Obserwuj GamingSociety.pl w Google News.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Treść komentarza
Wpisz swoje imię

GORĄCE RECENZJE