Myślę, że wszyscy mamy już serdecznie dosyć zawirowań na rynku sprzętów komputerowych. Tylko nasze marudzenie nic tu nie pomoże. Najprawdopodobniej w najbliższym czasie podrożeje cała elektronika, w tym procesory, karty graficzne itp. To wina wojny celnej pomiędzy USA i Chinami. 

Nie będziemy tu dyskutować na temat polityki i kolejnych decyzji Donalda Trumpa. Nie od tego jesteśmy i nie tym się zajmujemy. Faktem natomiast jest prowadzona aktualnie wojna celna USA przeciwko Unii Europejskiej oraz Chinom. Stany Zjednoczone nakładają kolejne podatki na coraz to nowsze produkty. Na najnowszej liście znalazły się między innymi takie elementy jak: pamięci, kontrolery, procesory i elektroniczne obwody zintegrowane. 

Na razie dotyczy to Chin, gdzie produkowanych jest sporo elementów dzisiejszych komputerów. Oczywiście jeszcze więcej trafia do nas z Tajwanu, Japonii, Malezji czy też Singapuru, ale nie każdy produkt z Chin będziemy w stanie zastąpić czymś produkowanym w innym azjatyckim państwie. Dlatego jest spore ryzyko, że część podzespołów znacząco zdrożeje. Oczywiście najbardziej odczują to Amerykanie, ale nie oznacza to, że podwyżki nie sięgną też nas. Po pierwsze, nie wiadomo czy Donald Trump podobnych opłat nie wprowadzi dla Unii Europejskiej. Po drugie, może wzrosnąć popyt na sprzęty sprowadzanie z innych krajów i dostawcy mogą podwyższyć ceny. Tak, jak miało to miejsce w przypadku kart graficznych. 

Dla przykładu, jeśli w USA coś kosztowało 500 dolarów, to po wprowadzeniu cła może kosztować nawet 625 dolarów. Nowy 25-procentowy podatek zaczyna obowiązywać 23 sierpnia. Donald Trump chce, aby zmniejszyło to import i część elektroniki była produkowana w USA. 

Źródło: Guru3D

ZOSTAW KOMENTARZ

Treść komentarza
Wpisz swoje imię