Advertisement
Strona głównaWiadomościHardwarePredator Triton 500SE, najsmuklejszy laptop z GeForce RTX 3080 i Core i9-11900H...

Predator Triton 500SE, najsmuklejszy laptop z GeForce RTX 3080 i Core i9-11900H – [pierwsze wrażenia]

Laptopy gamingowe, od kilku lat przechodzą zmianę wizerunkową, można wręcz powiedzieć, że dorastają. Po części jest to prawda, ponieważ gracze też dorastają i dzisiejsze pokolenie młodych graczy, ma nad sobą osoby starsze, które też są graczami, ale mają po 30, albo i więcej lat. To do nich głównie skierowany jest Predator Triton 500SE

Prezentowany laptop otrzymaliśmy od firmy Acer i jest to egzemplarz przedprodukcyjny, tak zwana próbka inżynieryjna. Ponieważ model ten do sprzedaży trafi dopiero w listopadzie. Co prawda mieliśmy już możliwość zobaczenia tego modelu na prezentacji przeprowadzonej przez producenta, ale możliwość własnoręcznego przeprowadzenia testów jest zawsze kusząca.

Zanim zajmiemy się testami, skupmy się chwilę na konfiguracji Predatora Triton 500SE. Ponieważ jest ona nad wyraz mięsista. Sercem tego gamingowego ultrabooka jest procesor Intel Core i9-11900H, który dysponuje 8 rdzeniami i 16 wątkami, domyślna częstotliwość pracy tego CPU to 2,5 GHz dla wszystkich rdzeni, ale dzięki kilku różnym technologiom Turbo Boost, maksymalne taktowanie rdzenia może wzrosnąć nawet do 4,9 GHz, przy czym TDP tego układu to 45 W, więc będzie on wymagał skutecznego układu chłodzenia, żeby utrzymać tak wysokie taktowanie przez dłuższy czas np. podczas dłuższej sesji w Wiedźmina 3, czy Red Dead Redemption 2.

Drugim najważniejszym komponentem w laptopie skierowanym do graczy jest układ graficzny. Predator Triton 500SE, został wyposażony w najwydajniejszy dostępny na rynku model GeForce RTX 3080 dla komputerów mobilnych. Bazuje on na rdzeniu GA104-775-A1, który składa się z 48 bloków SM, w których znajduje się 6144 rdzeni obliczeniowych CUDA, 192 jednostek teksturujących oraz z 96 jednostek renderujących, pojemność podsystemu pamięci to 8 GB GDDR6, a jej szyna to 256-bit. Jak przystało na układy z rodziny RTX, dodatkowo otrzymujemy pełne sprzętowe wsparcie dla obliczeń śledzenia promieni oraz DLSS. W prezentowanym modelu rdzeń pracował z częstotliwością bazową wynoszącą 780 MHz, natomiast częstotliwość Boost dochodziła do 1245 MHz, tak przynajmniej podawało oprogramowanie GPU-Z.

Otrzymany Predator Triton 500SE wyposażony został w 32 GB pamięci RAM pracującej w trybie dual channel, a jej taktowanie wynosiło 3200 MHz. Dodatkowo w laptopi zainstalowano szybki nośnik danych NVMe o pojemności 2 TB.

Ostatnim co wyróżnia najnowszego Predatora na tle pozostałych gamingowych ultrabooków to matryca o proporcjach 16:10, rozdzielczości 2560 × 1600 pikseli, odświeżaniu 165 Hz i technice podświetlania MicroLED. Ten rodzaj podświetlenia ma zapewnić wyjątkową jasność ekranu dochodzącą do nawet 500 nitów oraz zredukować efekt „halo” dookoła jasnych obiektów na ciemnym tle.

Znamy już specyfikację techniczną. Zajmijmy się oględzinami tego sprzętu. Pierwsze co rzuca się nam w oczy po wyjęciu laptopa z pudełka to jego smukły wygląd i brak gamingowych ozdobników, nawet na klapie laptopa umieszczono tylko nieduże logo Predatora, które prezentuje się bardzo gustownie i trochę ożywia idealnie płaską klapę laptopa.

Jedyne poczym możemy poznać, że mamy do czynienia z laptopem, który został wyposażony w mocne komponenty, to bardzo duży otwór na radiator z tyłu laptopa osłonięty dosyć agresywnym grilem

Dopiero po włączeniu laptopa, może on zdradzić swój gamingowy charakter, poprzez głośny dźwięk startującego odrzutowca, wydany z głośników. Na całe szczęście możemy ten efekt wyłączyć, więc zaskoczeni będziemy co najwyżej jeden raz. Drugie co może nas zdradzić to podświetlenie klawiatury RGB LED, które jest bardzo estetyczne i dobrze wykonane. Kolory są bardzo żywe, dosłownie chcą wyskoczyć spod klawiszy i pokazać się nam, jak bardzo są soczyste, niestety zdjęcie nie jest w stanie oddać tego efektu w stu procentach.

Sama zaś klawiatura jest bardzo wygodna i sprawuje się bardzo dobrze, jeśli musimy coś na niej napisać, ma dobrze wyczuwalny punkt aktywacji przycisku, dodatkowo skok przycisku jest znaczny, więc poprawia komfort pracy na tej klawiaturze. Touchpad sprawuje się wyśmienicie, jego powierzchnia nie stawia opuszkom palcy praktycznie żadnego oporu. Dodatkowo działanie przycisków lewego oraz prawego jest dobrze wyartykułowane.

Pewnym zaskoczeniem dla mnie była niska liczba portów USB, ponieważ otrzymujemy tylko dwa klasyczne porty USB 3.0 Typ A, oraz dwa porty USB 3.0 Typu C, co dla okazało się wyjątkowo kłopotliwe, ponieważ po podłączeniu myszki i dysku zewnętrznego, nie mogłem podłączyć klasycznego pendrivea, nie wspominają o pozostałych peryferiach, dlatego przydał mi się hub USB 3.0 wbudowany w biurko Genesis HOLM 320, na którym zresztą znajduje się prezentowany laptop.

Poza samymi portami USB, laptop został wyposażony w pełne złącze HDMI 2.1 znajdujące się na prawej ścianie, na niej też jest zamontowany czytnik kart SD. Po przeciwnej stronie poza portami USB znajdują się złącze LAN, wtyk zasilania oraz gniazdo słuchawkowe z mikrofonem.

Wydajność prezentowanego modelu powinna być na bardzo wysokim poziomie i nikt nie powinien na nią narzekać, ale, jako że my mieliśmy dostęp do modelu przedprodukcyjnego. To jego wyniki okazały się odbiegać od finalnego produktu. Dlatego pozwoliliśmy sobie je w tym momencie pominąć. Oczywiście jak tylko Predator Triton 500SE pojawi się w sprzedaży, to do niego wrócimy i przygotujemy dla was nowy artykuł prezentujący wydajność tego modelu, która powinna być wysoka. Biorąc pod uwagę, jakie teraz mogliśmy zobaczyć wyniki w naszych testach.

Kończąc opis pierwszych wrażeń z użytkowania laptopa Predator Triton 500SE. Mogę napisać, że sprzęt ten trafia w moje gusta estetyczne, jego minimalistyczny wygląd i bardzo dobrej jakości materiały sprawiają wrażenie, że mamy do czynienia z produktem, który ma prawo się podobać. Co więcej, jestem zwolennikiem ekranów o proporcjach 16:10, szczególnie w laptopach, ponieważ dzięki temu, wygodniej się pracuje, a gry w znakomitej większości wspierają ten standard bez problemów.

Prezentowany laptop należy do grupy gamingowych ultrabooków, więc należy spodziewać się, że jego cena nie będzie należała do niskich, według naszych informacji laptop z procesorem Intel Core i9 i kartą graficzną GeForce RTX 3080 ma kosztować około 14,000 złotych, a model wyposażony w procesor Intel Core i7 i kartę graficzną Nvidia GeForce RTX 3070 około 10,500 złotych.

Bądź na bieżąco

Obserwuj GamingSociety.pl w Google News.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Treść komentarza
Wpisz swoje imię