Strona głównaRecenzjeGryTwo Point Campus - z humorem i na luzie

Two Point Campus – z humorem i na luzie

Twórcy Two Point Hospital przygotowali dla graczy nową propozycję, w której zamiast o zdrowie, zadbamy o edukację na poziomie akademickim. Przed Wami Two Point Campus.

Two Point Campus śmiało możemy nazwać kontynuacją Two Point Hospital, w której zamiast szpitalem, będziemy zarządzać uniwersytetem. Chociaż zasady i cele rozgrywki są spójne, to pod względem GUI gra zdecydowanie ewoluowała we właściwym kierunku. Taki stan rzeczy cieszy niezmiernie, zwłaszcza jeżeli weźmiemy pod uwagę, że obecnie pełnoprawnych strategii mamy jak na lekarstwo. Nawet jeżeli pojawia się coś nowego, to jednak nie ma to tego klimatu z dawnych lat.

Sytuację ratuje właśnie Two Point Campus, który kreskówkową grafiką oraz humorystycznym podejściem do tematu przypomina symulatory z przełomu wieków, takie jak Theme Park World, Theme Hospital czy Pizza Syndycate. Sama gra może nie należy do szczególnie wybitnych, jednak ze względu na słabą konkurencję, a w zasadzie jej brak, staje się bardzo mocnym tytułem. Najważniejsze jest jednak, że ta produkcja wciąga na wiele godzin.

Zmień fartuch na togę

Two Point Campus przenosi nas z klimatów służby zdrowia wprost do świata wielkiej nauki. Gracz obejmuje stanowisko zarządcze w placówkach oświatowych oraz przynależących do nich kampusów. Do dyspozycji otrzymujemy określony teren, oraz ograniczony budżet i zadania do wykonania. I tak rozpoczyna się nasza walka o lepsze jutro rozumiane jako jak najlepsze wyszkolenie przyszłych pokoleń.

Podobnie jak w Two Point Hospital, także tutaj humor wylewa się niemal z każdego zakamarka rozgrywki. Podczas budowania kampusu, oprócz sal wykładowych, które jako tako można skojarzyć z prawdziwymi uczelnianymi przedmiotami, zadbamy także o wyszkolenie rycerzy.

Jest to jedna z głównych zalet Two Point Campus, gdzie tak jak w Theme Park World, każda kolejna mapa to zupełnie inny klimat i specyfikacja budynku, ale również inne kierunki studiów i przedmioty jakich będą uczyć się nasi podopieczni studenci. I tak oprócz rycerzy będziemy szkolić także speców od gastronomii, robotyki, małpiego biznesu, historii komputerów, szpiegostwa oraz seropiłki (taka piłka tylko robiona z sera). Nie zabraknie również odrobiny magii, niczym w Hogwarcie. Samych przedmiotów jakie możemy wykładać, jest znacznie więcej i nie jesteśmy zmuszani do ścisłego trzymania się schematu, – możemy łączyć plan zajęć w dziwne wariacje.

Kampania

Rozgrywka w ramach kampanii sprowadza się do realizacji kolejnych zadań wyznaczanych przez zarząd. I tak przyjdzie nam budować określoną salę wykładową lub ćwiczeniową, podnieść średnią ocen studentów do określonego poziomu etc. Realizacja celu i osiągnięcie gwiazdki spuszcza nas ze smyczy i pozwala na nieco więcej wariacji oraz rozbudowę kampusu według własnych preferencji. Jednak podobnie jak z wielkimi cywilizacjami czy państwami, im coś jest większe tym trudniej utrzymać porządek i bez problemu nad wszystkim panować.

Każda z postaci widocznych na ekranie, niezależnie czy to jest student, nauczyciel czy ktoś z personelu – odróżnia się od innych kombinacją różnego rodzaju cech. Mogą być one zarówno pozytywne jak i negatywne – ktoś może szybciej się uczyć, ale być strasznym bałaganiarzem etc. Do tego dochodzą potrzeby fizyczne takie jak głód czy komfort cieplny. To wszystko wpływa na zachowanie oraz – w przypadku studentów – na ich końcowe oceny. O ile na początku jesteśmy w stanie przyjrzeć się każdej z postaci biegającej po ekranie, tak już po rozrośnięciu się uczelni jest to niemal niemożliwe. To z kolei powoduje, że nie możemy już tak mocno przejmować się jednostkami – musimy brać za priorytet dobro ogółu. A jak wiadomo, jeszcze się taki nie urodził, co by wszystkim dogodził. Dlatego zawsze znajdzie się ktoś komu coś nie pasuje w naszej uczelni.

Wszystko jak od szablonu

Pomimo tego, że Two Point Campus jest zdecydowanie bardziej rozbudowany niż Two Point Hospital, to ostatecznie i tak dochodząc do pewnego poziomu rozbudowy, większość dormitoriów czy pomieszczeń dla studentów będzie wyglądała niemal identycznie. Zaczynamy używać tych samych mebli oraz ozdób, które zapewnią nam większe zadowolenie studentów. Jednak nie oszukujmy się – w każdej grze tego typu przychodzi taki moment, że odblokowaliśmy już wszystko i pozostaje tylko przyglądać się swojemu dziełu, bo nie ma już za wiele do roboty.

Jednak zanim tak się stanie, przed graczem sporo dobrej zabawy. Zachowanie studentów niejednokrotnie wywołało u mnie uśmiech na twarzy. „Straszna” pani z sekretariatu też dokłada swoją cegiełkę, sypiąc różnymi komentarzami puszczanymi z korytarzowych głośników. Swoich uwag nie żałują również odwiedzający nas inspektorzy.

Podsumowanie

Two Point Campus to gra, którą zdecydowanie powinni wypróbować fani takich gier jak Theme Park World, Theme Hospital, a przede wszystkim Two Point Hospital. Względem swojej poprzedniczki, Campus jest nieco bardziej rozbudowany, chociaż przydałoby się nieco więcej elementów do rozbudowy naszych kampusów. Minusem gry jest trudność w sprawowaniu kontroli nad wszystkim, gdy nasza uczelnia zbytnio się rozrośnie. Jednak to możemy potraktować jako element bardzo zbliżony do świata rzeczywistego. Miłym elementem jest to, że tytuł otrzymujemy za darmo w ramach subskrypcji Game Pass. Jeżeli macie wykupiony abonament to zdecydowanie musicie wypróbować grę.

Ocena 8/10

Zalety

  • Rozbudowana względem Two Point Hospital
  • Tony humoru
  • Przyjemna dla oka grafika
  • Ciekawa kampania oraz przyjemne wprowadzenie do gry

Wady

  • Trudności w kontroli wszystkiego gdy nasz kampus się rozrośnie
  • Po pewnym czasie staje się powtarzalna

Bądź na bieżąco

Obserwuj GamingSociety.pl w Google News.

SoSlowGamer
SoSlowGamer
Redaktor, szef działu retro

1 KOMENTARZ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Treść komentarza
Wpisz swoje imię