Alternatywna wersja karty zostanie wprowadzona do obiegu już całkiem niedługo. Będzie sprzedawana pod tą samą nazwą, ale z niższą wydajnością.

Od dziś w sklepach będzie trzeba z większą rozwagą przyglądać się karcie graficznej AMD RX 560. Czerwoni skubańcy postanowili uzupełnić swój katalog produktów o niemal identyczny model, okrojony o istotną właściwość, która wpłynie na ogólną wydajność w grach. Dla niepoznaki owa karta zachowa standardowe zegary oraz 4 GB pamięci VRAM, lecz przy okazji straci 2 jednostki obliczeniowe (Compute Unit).

Właściciele zmodyfikowanej wersji nie będą mogli nacieszyć się widokiem 1024 procesorów strumieniowych, a jedynie 896. Dietę technologiczną zastosowano również w stosunku do jednostek teksturujących – zamiast 64 zastaniemy ich 54. Te jak dobrze wiemy, wykonują najczarniejszą robotę w grach, nakładając na poligony przekształcone tekstury. Im jest ich mniej, tym operacja renderowania środowiska trwa dłużej. Mówiąc prościej – karta karcie nie będzie równa i trzeba się liczyć ze spadkiem fps-ów.

Wzmożona czujność przy zakupach przyda się, o ile partnerzy AMD oraz ostateczni sprzedawcy nie dołączą tej informacji w specyfikacji urządzenia. Wtedy nieświadomie można kupić gorszą wersję RX 560, która ma kosztować dokładnie tyle samo, co model z lepszymi osiągami. A to chyba najgorszy z możliwych scenariuszów.      

Źródło:

ZOSTAW KOMENTARZ

Treść komentarza
Wpisz swoje imię